statystyki

Coraz więcej obrońców we własnych sprawach

27.11.2014, 01:35; Aktualizacja: 27.11.2014, 01:37

W krajach zachodnich, w tym także w Polsce, rośnie liczba osób, które decydują się reprezentować siebie same przed sądem. Zdaniem większości prawników wynika to m.in. z braku przekonania, że sądy to miejsce, gdzie rzeczywiście można uzyskać sprawiedliwy wyrok - pokazuje raport przygotowany przez Ipsos na zlecenie brytyjskiej kancelarii Hodge Jones & Allen.

Kilka dni temu sędzia sądu apelacyjnego dla Anglii i Walii Elizabeth Gloser wywołała ogromne poruszenie w środowisku prawniczym, przyznając, że jest „przerażona” liczbą osób występujących sądach bez profesjonalnego pełnomocnika oraz ostrzegając, że jak tak dalej pójdzie, to powstające na skutek tego opóźnienia ostatecznie spowodują całkowity paraliż wymiaru sprawiedliwości.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • pozywam.blogspot.com(2014-11-27 11:35) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawy problem. Nie wiem czy wytłumaczenie zjawiska jest zbieżne z polską rzeczywistością. Uważam, że w Polsce podstawowe problemy są takie: ubodzy nie mają środków na obronę: majętni nie chcą wydawać pieniędzy na pełnomocnika bo im szkoda.

    Odpowiedz
  • a(2014-11-27 13:33) Zgłoś naruszenie 00

    Ogólnie jest tak ,że i biedni i bogaci coś zauważyli i dostrzegli ,że ich praca jest daremna bo sprawiedliwości nie znajdą w sadzie. Nie wiadomo dlaczego rzeczywiście tak jest.? Ale chyba przez sitwę i głupotę wyroki są wymierzane za" wygląd" to po co jeszcze dokładać do tego kiepskiego interesu.! Czytam ,że adwokat nie opłacił apelacji i sąd sprawę odrzucił , jeżeli był adwokat to strata jest podwójna bo są koszty sadowe i adwokackie. Tragedia. Co temu winien zainteresowany?? Idioci . Innym razem sąd wyśle wezwanie na zły adres i jak strona się nie zgłosi to umorzy cale postępowanie. Czy to nie jest cyrk a nie sąd.?!W sądzie nikt nie potrafi przeczytać i wysłać wezwania na właściwy adres!!To jak może powstać właściwy wyrok?? Pisała o tym Pani Łętowska sąd wydaje bzdurny wyrok i nikomu nic do tego.!!Bo sąd ma zawsze rację choć ma wydawać wyroki logiczne to nawet do tego prawa nie musi się stosować. Do tego jeszcze dochodzi czas , w sądzie nawet 10 lat to nie jest przewlekłość , tacy są sędziowie błyskotliwi dla zwykłego człowieka taki wysiłek jest nie do przyjęcia. W rezultacie wychodzi ,że sąd wcale nie jest taki mądry chociaż decyduje właściwie o wszystkim , dlatego sędziów trzeba wybierać a nie posłów , bo to państwo rządzone jest przy pomocy wyroków.

    Odpowiedz
  • do a(2014-11-27 15:43) Zgłoś naruszenie 00

    te się tylko nie myli co nic nie robi. Jak będzie mniejsza kognicja, albo ogólnie mniej spraw to można mówić o braku dokładności. Teraz gdy sędziowie mają po kilkaset spraw w referatach i brak asystentów i innych pomocników to o czym my mówimy. Pytam się jak ktoś może pracować dobrze i dokładnie jeśli teoretycznie musi nadawać sprawom bieg w ilości kilkaset? Czy to jest piekarnia? Jeśli przy tej ilości teza z gruntu fałszywa jest że jest za dużo sędziów i trzeba przycinać etaty, tzn. że nie może i nie będzie dobrze. Artykułowanie swoich żądań przez osoby niereprezentowane w większości przypadków kończą się wezwaniami o braki formalne, posiedzeniami na których strona dopiero odpowiednio pytania mówi o co jej chodzi. W takiej sytuacji reszta leży, bo przecież trzeba "wysłuchać' i ustalić o co chodzi człowiekowi. Wina jest po stronie Ministra Sprawiedliwości i władzy wykonawczej. Oni nie chcą szybkich procesów. Żadne działania w kierunku poprawy nie uwzględniają zdania tych, których zmiany mają dotyczyć. Dlatego wszystko kuleje i będzie kuleć, dopóki jedyna i słuszna władza nie zrozumie, że nic nie zmieni, bez zainteresowanych. Przykręcanie śruby przekroczyło już miarę i teraz tylko będzie już ZAPAŚĆ. SYSTEM NISZCZY NERWOWO SĘDZIÓW REJONOWYCH i TO POSTĘPUJE. Ale o to przecież chodzi, nowi przyjdą i będą chętni do przypodobania się jedynej słusznej władzy. Żal mi tych podsądnych, jeżeli nic się nie zmieni. A wiadomo kto jest winny - leniwi sędziowie. Pozdrawiam wszystkich Polaków...

    Odpowiedz
  • do a(2014-11-27 20:05) Zgłoś naruszenie 00

    Pozdrawiam także wszystkich dziadków zwłaszcza prof. Stępnia i prof. Łętowską. Zakładam się o stówę, że gdyby trafili na referat np. w Warszawie, albo innym dużym mieście po tygodniu pracy w aktualnych warunkach przestaliby tak p...ć. Nigdy nie pracowali pod takim obciążaniem, a teraz dają mentorskie gadki z pułapu Trybunału Konstytucyjnego. Wszystkich Państwa Profesorstwo zapraszam do Sądów rejnowowych na orzekanie na próbę, tak na kwartał, a zapomniałem dodać, nie ma parkingu dla sędziego, posiedzą Państwo w pokoju czterosobowowym, w tym czasie gdy Państwo się będą przygotowywać do wokand, będą kursować panie sekretarki w liczbie 4 i jeszcze co jakiś czas zadzwoni ktoś, bo jakiś akt nie można znaleźć a petent drze się w sekretariacie, że chce akta bo jutro jest przecież wokanda i on ma praaawooo przejrzeć akta. A gdyby akurat było lato to informuję, że pokoje sędziowskie są od strony południowej, termperatiura w pokoju około 31 stopni C. Tak, tak klimatyzacji nie ma, na sali rozpraw, też nie ma, a również jest od strony południowej, temperatura podobna. Gorąco pozdrawiam! a i do zobaczenia...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane