Z opisu dowiadujemy się, że przedsiębiorca ma sprawę w sądzie, a wniosła ją przeciwko niemu straż miejska. Spektrum zadań tej formacji jest szerokie i władna jest m.in. zajmować się sprawami, o których mowa w pytaniu. Z art. 11 ustawy o strażach gminnych wynika, że do jej zadań należy m.in.: ochrona spokoju i porządku w miejscach publicznych, czuwanie nad porządkiem i kontrola ruchu drogowego – w zakresie określonym w przepisach o ruchu drogowym, kontrola publicznego transportu zbiorowego, współdziałanie z właściwymi podmiotami w zakresie ratowania życia i zdrowia obywateli, pomocy w usuwaniu awarii technicznych i skutków klęsk żywiołowych oraz innych miejscowych zagrożeń, ochrona obiektów komunalnych i urządzeń użyteczności publicznej.
Czy przedsiębiorcy grozi odpowiedzialność karna? Do oceny opisanego zachowania miarodajny będzie art. 145 kodeksu wykroczeń (dalej: k.w.). Z jego treści wynika, że kto zanieczyszcza lub zaśmieca miejsca dostępne dla publiczności, a w szczególności drogę, ulicę, plac, ogród, trawnik lub zieleniec, podlega karze grzywny do 500 zł albo karze nagany. Z tego wniosek, że odpowiedzialność wykroczeniowa jest niezależna od intencji sprawy wykroczenia. Nie ma więc znaczenia dla stwierdzenia wspomnianego wykroczenia, że przedsiębiorca działał w zamyśle z korzyścią dla osób trzecich, bo pozostawał w przekonaniu, że pozostawienie odpadów z zakładu stolarskiego w postaci listew czy desek na trawniku może wspomóc potrzebujące osoby, które znajdują się w trudniejszej sytuacji ekonomicznej. Cel tego działania ze względu na aspekty społeczne można ocenić pozytywnie, jednak nie uchyla to odpowiedzialności za wykroczenie.