statystyki

Prawnik w świątyni konsumpcji

17.09.2014, 08:14; Aktualizacja: 17.09.2014, 10:59

W ramach ogólnopolskiej akcji pro bono „Niebieski parasol” organizowanej przez samorząd radców prawnych kilka izb bardzo poważnie potraktowało hasło zwiększania dostępu do usług prawnych i postanowiło  stworzyć punkty udzielania darmowych porad w centrach handlowych. Koledzy z palestry są zdegustowani wyborem takiej lokalizacji.

Pod hasłem „Praca – Rodzina – Biznes” już po raz czwarty radcowie prawni i aplikanci radcowscy z ponad 300 miast i miasteczek na terenie całej Polski będą świadczyć bezpłatną pomoc prawną. Inaczej niż w latach ubiegłych, kiedy z ich porad można było korzystać tylko przez jeden dzień, tym razem akcja pro bono potrwa od 22 do 27 września.

W tym roku kilka okręgowych izb bardzo dosłownie potraktowało też zalecenie władz Krajowej Rady Radców Prawnych, aby wyjść z ofertą pomocy i edukacji prawnej do ludzi, dlatego obok tradycyjnych punktów obsługi zainteresowanych, takich jak kancelarie i siedziby samorządów lokalnych, w niektórych miastach będzie można znaleźć prawników w miejscach, w których zwykle bywają oni jedynie prywatnie. Radcowie z Wrocławia, Włocławka i Torunia będą bowiem udzielać porad prawnych w centrach handlowych. – Może to nietypowa lokalizacja na świadczenie tego rodzaju usług, ale chcieliśmy wybrać najbardziej uczęszczane i popularne wśród mieszkańców miejsce spędzania czasu wolnego. Zwłaszcza że galeria chętnie przystała na naszą propozycję, pomaga nam w rozpromowaniu akcji i dotarciu do jak największej liczby osób – tłumaczy Małgorzata Nierzewska koordynująca „Niebieski parasol” w OIRP we Wrocławiu.

Jeden z punktów obsługi klientów powstanie tam w Centrum Handlowym „Magnolia”. – Na początku niektórzy dość sceptycznie podchodzili do pomysłu udzielania porad prawnych w rozstawionym na rynku namiocie, gdyż obawiali się, że jest tam może zbyt głośno i tłoczno. Za to propozycja zorganizowania takiego punktu w centrum handlowym nie budziła większych kontrowersji. Nie dość, że jest to bardzo popularne miejsce, to ma też znakomite zaplecze techniczne. A przede wszystkim będziemy tam widoczni dla ludzi – wyjaśnia Agnieszka Regel-Brajsa, rzecznik prasowy OIRP w Toruniu. W odgrodzonym barierkami patio toruńskiego Centrum Handlowo-Rozrywkowego Plaza zostaną rozstawione niebieskie stoliki poprzedzielane roll upami (czyli stojakami reklamowymi), dzięki czemu radca prawny będzie mógł porozmawiać z klientem w cztery oczy.


Pozostało 64% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • end(2014-09-17 20:49) Zgłoś naruszenie 00

    Żenujące i żałosne... To już tak kiepsko z klientelą? Może niech się jeszcze rozstawią z namiotami na pikniku disco polo, najlepiej tuż koło stoiska z kiełbasą z rożna i piwem. A i tak potencjalni klienci będą mogli - między zakupami w spożywczaku i załatwieniem potrzeb fizjologicznych w pobliskim szalecie - załatwić temat u pana radcy prawnego. Jaki pan/pani, takie załatwianie... A później będzie zastanawianie się, jak to się stało, że ludzie wymieniają zawody prawnicze na jednym z ostatnich miejsc pod względem prestiżu społecznego. Dno i wodorosty. "Gratulacje" dla pomysłodawców takiego "rozwiązania". Ludziska i tak tego nie uszanują i będą uważali ten zawód (podobnie jak adwokatów i lekarzy tudzież podobnych) za "krwiopijczy". Śmieszne i straszne. To się nazywa świadome i zamierzone degenerowanie tego zawodu, a tzw. pomysłodawcy powinni być przykładnie ukarani poprzez wydalenie z radcostwa/adwokatury.

    Odpowiedz
  • cezar(2014-09-18 17:47) Zgłoś naruszenie 00

    Dla mnie pomysł żenujący.
    Jednakże do obu korporacji wchodzi coraz więcej młodych ludzi, którzy niestety posługują się już tylko kryteriami rynkowymi. Rozpoczęła się walko o klienta i to bezpardonowa a adwokatura nie nadąża. Nie rozumiem dlaczego nie mogę w prasie ogłosić, iż kancelaria jest otwarta w określonych godzinach i specjalizuje się w danych sprawach. W internecie zaś mogę ? Dlaczego informacja jest piętnowana.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane