Przypomnijmy, sprawy dotyczą uchwał wyrażających stanowiska wyrażające sprzeciw wobec „ideologii LGBT+” przyjęte przez ok. 100 samorządów w Polsce. W ich sprawie interweniowała zarówno strona społeczna jak i rzecznik praw obywatelskich, zaskarżając dziewięć z nich. Pierwsze pięć postępowań zakończyło się postanowieniami o odrzuceniu skarg rzecznika. WSA argumentowały, że uchwała wyrażająca stanowisko jest jedynie opinią. Stąd nie może dotyczyć spraw wchodzących w zakres administracji publicznej, a co za tym idzie – być przedmiotem kontroli sądu administracyjnego. Linia orzecznicza uległa jednak zmianie – kolejne cztery wyroki, które zapadały w okresie od lipca do września ubiegłego roku, to uznanie przez sądy, że uchwały anty-LGBT zawierają elementy władcze, a więc można zweryfikować ich treść. Co więcej – stwierdzały ich nieważność.

Niemniej dzisiejsze rozstrzygnięcia to pokłosie dwóch pierwszych skarg kasacyjnych wniesionych przez Rzecznika w sprawie uchwał dwóch gmin w województwie małopolskim i dotyczą one wyłącznie kwestii, czy sąd administracyjny może zająć się kwestią zgodności z prawem uchwał- stanowisk.

Ostatecznie, z informacji, które uzyskaliśmy z Wydziału Informacji Sądowej wynika, że w obu sprawach sędziowie NSA zadecydowali o uchyleniu postanowień o odrzuceniu skarg i przekazaniu spraw do ponownego rozpoznania przez WSA.

Strona społeczna nie kryje entuzjazmu. - Cieszy nas ta wiadomość. Mam nadzieję, że NSA podzielił argumentację RPO i stąd takie rozstrzygnięcia – komentuje adw. Karolina Gierdal z Kampanii Przeciw Homofobii. Ekspertka podkreśla jednak, że ze względu na rozpoznanie spraw na posiedzeniach niejawnych dopiero za jakiś czas dowiemy się, co stało za podjęciem takiej decyzji. Rzeczywiście – uzasadnienie nie jest dostępne, zaś sędziowie mają 30 dni na jego sporządzenie.

Zaś Filip Rak z z Wydziału Prawa Antydyskryminacyjnego Zespołu ds. Równego Traktowania Biura RPO podkreśla, że dzisiejsze postanowienie NSA otworzyło drogę do sądowego zbadania legalności uchwał przeciwko tzw. „ideologii LGBT”. - Dzięki temu WSA zbada teraz, czy uchwały anty-LGBT podjęte przez gminę Lipinki i powiat tarnowski są dyskryminujące i niezgodne z prawem – podkreśla. Rak wskazuje przy tym, że dzisiejsze decyzje mogą stanowić również pewien prognostyk pod kątem orzeczeń, które zapadną przed NSA w najbliższym czasie, bowiem na rozpoznanie w NSA czeka jeszcze 7 takich spraw – 3 w których odrzucono skargi (które
następnie zostały zaskarżone przez RPO) oraz 4 w których sądy merytorycznie rozpoznały sprawy, orzekły o dyskryminującym charakterze uchwał oraz je unieważniły (zaś trafiły przed NSA poprzez złożenie skargi kasacyjnej przez organ administracji).

A jakie nadzieje wiąże biuro RPO z ponownym rozpoznaniem sprawy? - Powtórne postępowania przed WSA będą szansą na unieważnienie uchwał "anty-LGBT". Są one bowiem dyskryminujące i wykluczają z życia społecznego grupę ludzi wyłącznie z powodu ich orientacji seksualnej lub tożsamości płciowej, tworząc wrogą atmosferę wokół osób LGBT – podkreśla Filip Rak.