Tematyka forum podzielona została na trzy panele, z których każdy traktował o innym palącym problemie karnistycznym i wzbudzał głębokie poruszenie u audytorium co znajdowało w odbicie w długiej liście osób wypowiadających się i zgłaszających swoje uwagi, poza ścisłym programem forum.

Kontrowersje wokół stosowania środków zapobiegawczych

W Polsce występuje tendencja do uznawania stosowania tymczasowego aresztowania za środek najbardziej adekwatny do zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania. Środek ten jest uznawany za bardziej skuteczny od pozostałych i stosuje się go często w oderwaniu od zasady ultima ratio. Nacisk na stosowanie tymczasowego aresztowania wynika po części z populistycznego podejścia, gdyż jest to najbardziej spektakularny ze środków. Środki o charakterze nieizolacyjnym sprawiają wrażenie bycia mniej dotkliwymi dla sprawcy, a co za tym idzie mniej skutecznymi dla osiągnięcia celów postępowania.

Podczas I Krakowskiego Forum Karnistycznego dyskutanci uznali tą tematykę za najbardziej aktualną i wartą głębokiej analizy. W trakcie panelu analizującego powyższą materię, głos zabierali specjaliści wysokiej klasy tacy jak: Prof. dr. hab. Stanisław Waltoś, który jednocześnie był moderatorem panelu dyskusyjnego, prof. dr hab. Lech Paprzycki - prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego, mecenas Jan Kuklewicz- dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie, Dariusz Mazur- Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie, Prokurator Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie- Janusz Śliwa, Prokurator Prokuratury Generalnej- Zbigniew Górszczyk oraz dr hab. Paweł Wiliński- profesor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.

Paneliści dyskutowali nad zagadnieniami modelu stosowania tymczasowego aresztowania, aktualnie obowiązującymi regulacjami oraz projektowanymi zmianami. W szczególności nad kwestią statusu postępowania incydentalnego, zakresu kompetencji sądu w odniesieniu do badania poprawności kwalifikacji prawnej przyjętej przez prokuratora. Dyskusja toczyła się również wokół przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania w tym w szczególności znaczenia braku wyraźnego wyartykułowania w k.p.k zasady proporcjonalności.

Profesor dr Hab. Stanisław Waltoś wskazał, iż problem ze stosowaniem nieizolacyjnych środków zapobiegawczych występuje w głównej mierze z uwagi na ich nieprecyzyjne określenie w ustawie. Tymczasowe aresztowanie jest natomiast uregulowane w sposób wyraźny i w odróżnieniu od środków nieizolacyjnych - precyzyjny. Prokurator Janusz Śliwa omawiał rozwiązania w postaci uzupełnienia braków formalnych wniosku o zmianę lub uchylenia środka zapobiegawczego, warunkowego uchylenia tymczasowego aresztowania w razie złożenia wniosku o poręczeniu i jego wykonania, a także zakazu udzielania informacji dla współoskarżonych wobec dostępu obrońcy do akt w zakresie materiału, na którego podstawie oparto wniosek o tymczasowe aresztowanie wobec jednego z oskarżonych. Wskazał również na fakt braku przepisów szczegółowych dotyczących sposobu udostępniania tychże materiałów.

Mecenas Jan Kuklewicz początek swojej wypowiedzi oparł na statystykach, stwierdzających, iż zastosowanie tymczasowego aresztowania w porównaniu do 2007 roku zmalało o 10 000 spraw. Zwrócił uwagę na fakt, iż brak jest możliwości weryfikacji materiału udostępnionego obrońcy bez nieskrępowanego kontaktu adwokata z klientem. W odniesieniu do instytucji tymczasowego aresztowania, mecenas zwrócił uwagę na fakt pewnej akcesoryjności pozostałych środków zapobiegawczych, pomimo niejednokrotnie bycia przez nie równie poważnymi w skutkach dla osoby, wobec której są stosowane, jak tymczasowe aresztowanie. Nawiązał do zapadłych w ostatnim czasie w okręgu warszawskim postanowień wobec adwokatów, w kontrowersyjnych sprawach zastosowania przez prokuratorów art. 39 pkt. 2 K.k. wobec adwokatów. Dla adwokata orzeczenie środka z art. 39 pkt.2 K.k. jest katastrofalne w skutkach. Postanowienia te, zostały uchylone w postępowaniu odwoławczym.

Ważnym problemem podnoszonym przez panelistów, jest brak zastosowania zasady ultima ratio określonej w art. 257 § 1 k.p.k, która wyraża się w fakcie, iż tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy. Profesor Paweł Wiliński oraz dyskutant profesor Jerzy Skorupka podkreślili role konstytucyjnych wolności praw jednostki, które należy wziąć pod uwagę przy zastosowaniu tymczasowego aresztowania. Nadto, zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego sąd powinien badać i zmieniać w razie potrzeby kwalifikację prawną podaną przez prokuratora, na co zwrócił uwagę prokurator Zbigniew Górszczyk oraz mecenas Jan Kuklewicz. Podkreślono również, iż sąd powinien rozstrzygać o tymczasowym aresztowaniu nie tylko na wniosek, ale również przy postępowaniach wpadkowych typu przesłuchanie małoletniego, zwolnienie z tajemnicy zawodowej, zarządzenie obserwacji psychiatryczno – sądowej, o czym w praktyce zapomina się. Zdaniem profesora Lecha Paprzyckiego treść artykułu 249 k.p.k w wystarczający i przejrzysty sposób określa przesłanki ogólne do zastosowania środków zapobiegających.

Bardzo znaczącym zagadnieniem było wskazanie przez dyskutanta adwokata Macieja Kliś, konieczności wprowadzenia obligu wykazania przez prokuratora konkretnych czynności wykonanych w okresie od zastosowania tymczasowego aresztowania lub jego ostatniego przedłużenia. Jest to postulat większości środowiska adwokackiego.

Kolejnym zagadnieniem poruszanym na forum była niezmiernie aktualna kwestia dostępu do akt w postępowaniu przygotowawczym w zakresie tymczasowego aresztowania, w kontekście ustawowej regulacji po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 3 czerwca 2008 roku sygn. akt K 42/07, w którym orzeczono, iż nieograniczone, arbitralne wyłączenie jawności owych materiałów przez prokuratora jest niezgodne z art. 2, art. 42 ust. 2 oraz 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Mecenas Maciej Kliś wskazał na problem dotyczący czasu do zapoznania się z aktami postępowania w zakresie tymczasowego aresztowania w odniesieniu do faktu posiadania przez sąd tylko 24 godzin do rozpatrzenia wniosku prokuratora.

Specyfiką forum był udział specjalistów reprezentujących w postępowaniu różne strony procesowe, a co za tym idzie kwestia dostępu do akt była gruntownie rozpracowana w poszczególnych ujęciach, to znaczy z punktu widzenia prokuratorów, adwokatów oraz sędziów. Odniesiono się również do znaczenia zasady braku dostępu do akt dla decyzji procesowych i realizacji zasady szybkości postępowania, bowiem dostęp do akt niekiedy prowadzi do zmiany stanowiska procesowego i przyznania się do zarzutów, co skutkuje odstąpieniem przez sąd od zastosowania tymczasowego aresztowania.

Prawnokarne standardy w działalności gospodarczej

W obliczu postulowanych zmian części kodeksu karnego dotyczącej przestępstw gospodarczych, a w szczególności artykułów 296 kodeksu karnego oraz artykułu 585 kodeksu spółek handlowych niezbędna stała się dyskusja nad zagadnieniem momentu wyrządzenia szkody, oraz ustalenia jej wysokości, od której czyn byłby karalny.

Dyskusję w tym temacie przeprowadzili specjaliści tacy jak: prof. dr hab. Piotr Kardas z Uniwersytetu Jagiellońskiego, który jednocześnie pełnił funkcję moderatora panelu, mecenas Krzysztof Bachmiński z Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie, prof. dr hab. Zbigniew Ćwiąkalski z Wyższej Szkoły Prawa i Administracji, Sędzia Sądu Najwyższego Wiesław Kozielewicz, Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Tomasz Kudla oraz Prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi Rafał Sławnikowski.



W panelu ujęte zostały zagadnienia wyznaczania momentu wyrządzenia szkody oraz ustalenia jej wysokości, w obliczu tego, że zagadnienia te nie doczekały się żadnej wypowiedzi doktrynalnej, ani nie zostały w żaden sposób ujęte w orzecznictwie. Prokurator Rafał Sławnikowski wskazał, iż pojęcie szkody oraz dozwolonego ryzyka gospodarczego są określone nazbyt ogólnie lub zbyt kazuistycznie, co w konsekwencji stwarza sytuacje, w której nie doprecyzowane jest czym jest szkoda w ujęciu art. 296 k.k, a w poszukiwaniu znaczenia dozwolonego ryzyka gospodarczego sięga się po opinię biegłych. Co do wysokości szkody rozmawiano nad uwzględnieniem utraconych korzyści w związku z powstaniem szkody, a nadto wskazywano na trudności w ich obliczeniu. Sędzia Wiesław Kozielewicz zwrócił uwagę na niedookreśloność pojęcia szkody pojawiającą się również w art. 585 k.s.h. Profesor Kozielewicz podkreślił, że na gruncie 585 k.s.h. istnieją dwa znamiona, które są wysoce niepewne. Dla podkreślenia kontrowersji wokół tego przepisu, Profesor użył określenia nieco kolokwialnego, które jednak oddało idealnie charakter przepisu, a mianowicie iż przepis artykułu 585 k.s.h. jest przepisem „bagiennym”. Obrazowość tego określenia, sprawiła, iż reszta dyskutantów w swoich przemówieniach, nawiązywała do niego często, czyniąc je kwintesencją problemu.

W realiach obrotu gospodarczego, charakteryzującego się ciągłością procesu gospodarowania, niezwykle trudno jest określić moment, na który ustalane są konsekwencje zachowania sprawcy. Moment wyrządzenia szkody często ustalany jest arbitralnie w związku z podejmowanymi przez organy śledcze czynnościami, albo poprzez przyjęcie chwili podejmowania określonych decyzji. Dyskutowano również nad strukturami holdingowymi, które zostały szczątkowo uregulowane w k.s.h. Nie występują w zasadzie żadne reguły związane z oceną zachowania osoby, funkcjonującej jako zarządca jednocześnie w dwóch, lub więcej powiązanych podmiotach gospodarczych. Brak kodyfikacji standardów postępowania w postaci dowodu z opinii biegłego, zakresu badania i kształtu odezwy, był przedmiotem głębokiego rozważania biorących udział w dyskusji panelowej specjalistów. Powyższy problem w szczególności podkreślił sędzia Tomasz Kudla wskazując na częste wadliwe formułowanie tezy dowodowej w takich postanowieniach. Nadto, sędzia Kudla oraz profesor Zbigniew Ćwiąkalski wskazali, iż należałoby utworzyć specjalne jednostki specjalistyczne gospodarczo – karne przy sądach okręgowych, co umożliwiłoby osobom mającym dostateczną wiedzę orzekać w tych sprawach. Laboratoria do badania dowodów w powyższych sprawach nie znajdowałaby się przy Wojewódzkich Laboratoriach Kryminalistycznych tylko przykładowo przy jednostce centralnej i niezależnej - Ministerstwie Sprawiedliwości. Ważną również jest kwestia wprowadzenia klauzuli wnioskowej do typu przestępstwa z art. 296 kodeksu karnego.

W kierunku kontradyktoryjności procesu karnego

Temat kontradyktoryjności procesu karnego został wywołany poprzez konieczność dyskusji nad projektem Komisji Kodyfikacyjnej, która za nieprawidłowy stan postępowania karnego wskazała następujące przyczyny: odejście od kontradyktoryjności postępowania sądowego na rzecz inkwizycyjnego wyjaśniania faktów sprawy w toku postępowania sądowego, nadmierny formalizm wielu czynności, który wydłuża procedowanie, zbędne angażowanie sędziów, niewłaściwe realizowanie standardów konstytucyjnych.

W dyskusji o powyższej tematyce brali udział: prof. dr hab. Piotr Hofmański z Uniwersytetu Jagiellońskiego, jednocześnie moderujący dyskusję, dr Małgorzata Dąbrowska – Kardas z Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie, Sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie Wojciech Dziuban, Prokurator Prokuratury Generalnej Aleksander Herzog, Mecenas Zbigniew Kubicki z Okręgowej Rady Adwokackiej w Krakowie, Sędzia Sądu Najwyższego Stanisław Zabłocki, Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie Rafał Babiński.

Głównym tematem panelu była dyskusja nad proponowanymi zmianami w zakresie inicjatywny dowodowej stron w kierunku kontradyktoryjności procesu, co wiązałoby się z ograniczeniem inicjatywny dowodowej sądu w odniesieniu do art. 167 k.p.k, w którym proponuje się dodanie drugiego zdania, według którego w postępowaniu sądowym dowody przeprowadza się z urzędu w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych wypadkach. Zasadą więc będzie, iż w tej fazie postępowania sąd przeprowadza dowody na wniosek stron, co skutkuje zarazem z odejściem od zasady prawdy materialnej. Profesor Piotr Hofmański wskazał również na wprowadzenie sankcji w art. 170 § 1 pkt 5 kpk w postaci obligatoryjnego oddalenia wniosku dowodowego złożonego po upływie instrukcyjnego terminu. Wyłączenie zasady prawdy materialnej i wpisanie zasady kontradyktoryjności stanowi znaczącą wręcz rewolucyjną zmianę w systemie postępowania karnego, za którą opowiedziała się dr Małgorzata Dąbrowska – Kardas. Zdaniem Komisji Kodyfikacyjnej nie ulega wątpliwości, że właśnie w pełni kontradyktoryjne przeprowadzanie dowodów stwarza najlepsze warunki wyjaśnienia prawdy, a w dodatku pozostawia się możliwość przeprowadzenia jednak przez sąd dowodu z urzędu.

Sędzia Wojciech Dziuban podkreślił, iż aktualnie fakt braku inicjatywny dowodowej już na etapie postępowania jurysdykcyjnego przez prokuratora, stwarza zagrożenie coraz głębszego wdawania się w spór przez sąd. Ciężar procesu zostaje w praktyce przerzucony na sąd, a prokurator pozostaje niejako z boku postępowania. Sytuacja taka jest niewłaściwym i groźnym zjawiskiem i prowadzi do zachwiania pozycji sędziego jako osoby bezstronnej i zdolnej do orzekania w sprawie.

Proponowane zmiany miałyby dotyczyć również rezygnacji z udziału oskarżonego oraz prokuratora w procesie, a także rozszerzenia zakresu przymusu adwokackiego, ograniczenia podstaw apelacji oraz kontroli sądu w zakresie aktu oskarżenia. Sędzia W. Dziuban opowiedział się przeciwko możliwości nieobecności prokuratora w sprawie opowiedział. Wskazał on, iż inicjatywa dowodowa wobec bezczynności oskarżonego nie może spoczywać tylko na sądzie. Nadto, paneliści wskazali na kwestię aktywności prokuratora już w samym procesie jurysdykcyjnym w ujęciu zasady prawdy materialnej i obowiązku inicjatywy dowodowej.

Proponowane zmiany dotyczyłyby również faktu, iż tylko na etapie postępowania przygotowawczego wyznaczenie obrońcy z urzędu miałoby wymagać wykazania braku możliwości poniesienia kosztów obrony. W postępowaniu sądowym wyznaczenie obrońcy z urzędu następować miałoby na wniosek oskarżonego, bez związku z jego sytuacją majątkową. Celem zmiany zasad wyznaczania obrońcy z urzędu, określonych w przepisie art. 80a § 1 k.p.k., jest rozszerzenie zakresu działania obrońcy, tak by jego udział w postępowaniu sądowym stawał się regułą, a nie wyjątkiem.

Rozważaniom poddany był również zakres zwiększonej inicjatywy dowodowej prokuratora tj. jak daleko i w jakim zakresie może on wykonywa czynności inkwizycyjne. Rozważane były również problemy z szybkością postępowania z uwagi na zbieranie dowodów i zasady podwójnego prowadzenia postępowania dowodowego. Padło znamienne zdanie: „czas wykorzenić zasadę, że akt oskarżenia jest dowodem”.

Wypowiadano się w materii tego, iż w praktyce odczuwa się jakby dowód proponowany przez obrońcę był dotknięty dyskwalifikacyjną wadą w porównaniu z dowodem przedstawianym przez oskarżenie. Kolejną rozważaną możliwością było wprowadzenie opinii prywatnych jako dowodu. Stanowisko to spotkało się z pokreśleniem, iż nie każdego oskarżonego stać na taką opinię, zatem zasada równości broni byłaby naruszona. Nadto, mecenas Zbigniew Kubicki wskazał na zwrócenie uwagi już na etapie kształcenia aplikantów prokuratorskich do zbierania dowodów, a aplikantów sędziowskich do ich poprawnej analizy. Również podkreślił on możliwości zwiększenia sankcji za składanie fałszywych zeznań, które powodują zbędne prowadzenie postępowań. Pojawiły się również głosy, iż ograniczenie aktywności sądu tylko względnie przywróci kontradyktoryjność procesu, gdyż nie ma gwarancji iż zwiększy aktywność prokuratora.

Tytułem podsumowania wypowiedziała się ponownie dr Małgorzata- Kardas, której uprzednie stanowisko wzbudziło liczne kontrowersje i wywołało wiele pytań i opinii od audytorium. Dr uzupełniła, iż obiektywny i bezstronny sąd to najwyższa wartość, jaka może być realizowana w procesie karnym, a zasada prawdy materialnej to jedna z największych ułud języka prawnego.

Dyskusję w ramach panelu rozważającego kontradyktoryjność zakończono licznymi apelami o ostrożność w zmianach. Podniesiono, iż w ostatnich latach na dwa, trzy miesiące przypada średnio jedna zmiana w systemie prawa karnego. Jest to stanowczo za dużo.

Na zakończenie Forum, wypowiedział się prof. dr hab. Andrzej Zoll. Odniósł się on do poszczególnych paneli dyskusyjnych podkreślając wagę postulatów wysuniętych przez dyskutantów jak również podsumowując pokrótce wszystkie stanowiska. Wyraził on swoje zadowolenie iż udało się zorganizować takie przedsięwzięcie, oraz nadzieję, iż doczeka się ono kontynuacji, a co za tym idzie, wzbogaci dyskusję nad kierunkiem w którym zmierza system prawa karnego w Polsce.

AK; Roma Opoka

Zobacz także:

Efektywny monitoring i tworzenie standardów w więzieniach

Odwołanie poziome już możliwe

E-sądy po polsku – III ranking stron internetowych sądów rozstrzygnięty