W takich sytuacjach zachodzi bierność sądów i prokuratury, które nie dążą do zakończenia postępowania w rozsądnym czasie i wydłużają stosowanie tego najsurowszego środka zapobiegawczego. W wielu przypadkach przez dwa, a nawet trzy lata nie są podejmowane czynności procesowe. Nasuwa to podejrzenie, że organy procesowe wszczynają postępowania nie w celu ochrony praworządności, ale w celu eliminacji podejrzanych z życia publicznego, gospodarczego i zawodowego.

Naczelna Rada Adwokacka zauważa także, że prokuratura w procesach przeciwko osobom publicznym bez uzasadnienia powołuje adwokatów tych osób jako świadków w danej sprawie. Powoduje to nadużywanie przepisów o wyłączeniu obrońcy, eliminuje z procesu adwokatów i utrudnia podejrzanemu korzystanie z konstytucyjnego prawa do obrony.

Tego rodzaju praktyki powinny się spotykać z dezaprobatą społeczną. NRA apeluje do Ministra Sprawiedliwości jako Prokuratora Generalnego, by w ramach nadzoru nad działalnością prokuratury niezwłocznie podjął zdecydowane działania zmierzające do ukrócenia tego rodzaju nagannych praktyk. Prowadzą one do sytuacji, w których prawa obywateli do obrony w sądzie są poważnie zagrożone.

NRA/AS

Zobacz także:

Samozwańczy adwokat zatrzymany

WSA: Sąd uchylił trzy zaskarżane decyzje w sprawie egzaminu na aplikacje