• Po raz pierwszy Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnie spór kompetencyjny pomiędzy organami państwa
  • Rada zwróciła się do I prezesa Sądu Najwyższego o wystąpienie w tej sprawie do Trybunału
  • Prezydent chce rozmawiać z członkami Krajowej Rady Sądownictwa, termin spotkania wyznaczył na 30 stycznia
Krajowa Rada Sądownictwa chce, aby spór kompetencyjny pomiędzy nią a prezydentem rozstrzygnął Trybunał Konstytucyjny. Spór powstał na skutek niepowołania przez głowę państwa dziewięciu kandydatów na sędziów, o których powołanie wnioskowała Rada. KRS podjęła więc uchwałę, w której zwraca się do I prezesa Sądu Najwyższego i prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego o złożenie stosownego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego. Jest to precedens - Trybunał jeszcze nigdy nie rozstrzygał sporów kompetencyjnych.
O co toczy się spór
Konstytucja stanowi, iż sędziowie są powoływani przez prezydenta RP, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa. Natomiast obowiązujące prawo milczy na temat prawa prezydenta do odmowy powołania kandydatów na sędziów. Powstało więc pytanie, czy powoływanie przez prezydenta przedstawionych przez KRS kandydatów na sędziego stanowi uprawnienie głowy państwa czy jej obowiązek.
- Trzeba pamiętać, że głowa państwa jest gwarantem ciągłości działania władzy, w tym również władzy sądowniczej. Ma również obowiązek współdziałania z takimi organami. Nieskorzystanie przez prezydenta z prerogatywy powołania na stanowisko sędziego powinno mieć charakter wyjątkowy - wyjaśnia dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Ale nie wszyscy eksperci prawa uważają, że prezydent ma obowiązek powoływania na sędziów kandydatów zawnioskowanych przez Radę.
- Gdyby prezydent nie mógł nie powołać kandydata na sędziego, to wówczas art. 179 konstytucji nie miałby sensu i powinien stanowić, że sędziów powołuje Krajowa Rada Sądownictwa - twierdzi prof. Stanisław Gebethner, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Co może prezydent
Krajowa Rada Sądownictwa nie domaga się jednak, aby Trybunał wypowiadał się na temat tego, czy prezydent może nie uwzględnić wniosku Rady. W swojej uchwale stawia inne pytanie. Kluczowym zagadnieniem jest tutaj fakt, iż przepisy konstytucji stanowią, że tylko Rada ma prawo występować z wnioskiem do prezydenta o nominację na sędziego.
- Tak więc Rada ma obowiązek przygotować go w sposób zobiektywizowany, głowa państwa natomiast nie ma ustawowego umocowania do procesowania się w zakresie wniosku. Wymagałoby to odrębnej ustawy - tłumaczy Marek Celej, sędzia z Krajowej Rady Sądownictwa.
- A wygląda na to, że prezydent powołał zespół osób, który rozpatruje kandydatury przedstawione mu we wniosku Rady - dodaje.
Nie istnieją jednak żadne przepisy, które by na to zezwalały głowie państwa. Zdaniem sędziów prezydent wkracza w ten sposób w uprawnienia Rady.
- Skoro ani konstytucja, ani prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawierają żadnych postanowień regulujących sposób weryfikowania przez prezydenta wniosków KRS, to oznacza to, że prezydent nie może przeprowadzać żadnych czynności mających na celu weryfikację wniosku - uważa sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Prezydent ma bowiem obowiązek wykonywać swoje zadania w zakresie i na zasadach określonych w konstytucji i w ustawach.
Zadecydują prezesi
Krajowa Rada Sądownictwa sama nie może zwrócić się do TK o rozstrzygnięcie swojego sporu z prezydentem. Przepisy konstytucji w sposób wyczerpujący wymieniają bowiem podmioty, które mają prawo do wniesienia wniosku o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego pomiędzy centralnymi organami państwa.
- Wśród nich jest wymieniony między innymi I prezes Sądu Najwyższego oraz prezes Naczelnego Sądu Administracyjnego. Dlatego właśnie Rada zwróciła się do nich o wystąpienie z wnioskiem - tłumaczy Marek Celej.
Jak udało się Gazecie ustalić, obecnie prezesi przeprowadzają analizy prawne na ten temat. Prawdopodobnie swoje decyzje przedstawią na plenarnym posiedzeniu KRS, które ma się odbyć pod koniec stycznia.
- Jeżeli prezesi podejmą decyzję i wystąpią z takim wnioskiem do Trybunału, będzie to precedens. Nigdy bowiem wcześniej sędziowie Trybunału nie rozstrzygali sporu pomiędzy organami państwa - informuje sędzia Marek Celej.
Jednakże wczoraj do pojawiła się informacja, która świadczy o tym, że prezydent chce jednak rozmawiać z sędziami. W liście do Krajowej Rady Sądownictwa zaproponował jej członkom spotkanie, którego termin wyznaczył na 30 stycznia.
- Jest to krok w dobrym kierunku. Prezydent chce się jednak spotkać i rozmawiać w tej jakże ważnej dla środowiska sędziowskiego sprawie. Nam wszystkim bardzo zależy na jak najlepszych stosunkach z głową państwa - zapewnia sędzia Stanisław Dąbrowski.
SZERSZA PERSPEKTYWA
We Włoszech nad niezawisłością sądownictwa czuwa Najwyższa Rada Sądownictwa. W jej skład wchodzi z urzędu prezydent republiki, prezes Trybunału Kasacyjnego, generalny prokurator tego Trybunału oraz 20 sędziów wybieranych przez ogół sędziów włoskich. Podstawową funkcją tego organu jest zarządzanie sprawami obsady personalnej stanowisk sędziowskich.
W Hiszpanii król powołuje jedynie sędziów wyższych sądów, natomiast pozostali sędziowie powoływani są przez Radę Główną Władzy Sądowej, której zadaniem jest czuwanie nad niezawisłością sądów.
We Francji natomiast sędziowie wszystkich pionów są państwowymi urzędnikami powoływanymi przez ministra sprawiedliwości.
MaŁgorzata Kryszkiewicz
Powoływanie sędziów / DGP