Według związku proponowane zmiany wprowadzają nieznany dotychczas monopol na przewozy wyłącznie dla jednej grupy przedsiębiorców, tj. dla taksówkarzy. W projekcie zagwarantowano limity na ilość taksówek w mieście oraz wyłączność na przewozy osób tylko dla taksówkarzy.

Zgodnie z projektem taksówkarze uzyskają absolutny monopol na wykonanie przewozów wszelkiego rodzaju, bez uzyskania konieczności uzyskania certyfikatu, kompetencji zawodowych oraz konieczności wykazania sytuacji majątkowej pozwalającej na wykonanie transportu drogowego osób ( 9000 EUR i 5000 EUR).

W zaistniałej sytuacji Związek Zawodowy OPZZ Konfederacja Pracy, sprzeciwiając się zmianom ogłosił pogotowie protestacyjne. W uzasadnieniu przytoczono między innymi fakt, iż przy pracach nad projektem nie bierze się pod uwagę stanowiska zgłaszanego przez specjalistów z Centrum im. Adama Smitha czy też Centrum Gospodarczego TOR, a także stanowiska Biura Analiz Sejmowych, które w swojej opinii z dnia 15 czerwca 2010r. wprost stwierdza, że projekt w obecnym brzmieniu należy uznać za niedopracowany.

Podczas Konferencji głos zabrali pełnomocnicy Konfederacji pracy OPZZ i przewoźników.

Mec. Marcin Targasz w swoim wystąpieniu zaznaczył, iż Polska jako członek Unii Europejskiej jest rynkiem konsumenta, natomiast wprowadzane zmiany będą stały w sprzeczności z jej dyrektywami, poprzez ograniczanie wolnej konkurencji i braku swobody działalności gospodarczej, a także łamanie zasady przepływu osób.

Natomiast Mec. Piotr Żak zwracał uwagę opinii publicznej, że jeśli te regulacje wejdą w życie zgodnie z obecnym stanem projektu to szereg przedsiębiorców przestanie mieć możliwość funkcjonowania na rynku przewozów. Projekt nowelizacji zakłada możliwość przejazdów jedynie taksówkami, bądź pojazdami mogącymi przewozić więcej niż 9 osób. Zmiana ta wyeliminuje możliwość przejazdu pojazdami okolicznościowymi np. z okazji ślubu.

Ponadto głos zabrała radna Katarzyna Munio kandydat na prezydenta m. st. Warszawy. Swoje wystąpienie zaczęła od oskarżeń Platformy Obywatelskiej o brak prywatyzacji MPT w Warszawie. Obecnej prezydent miasta zarzuciła ochronę interesów prominentnych działaczy partyjnych i działania na szkodę mieszkańców. Zdaniem pani radnej przewóz osób jest tańszy i oferuje usługę o wyższej jakości, a rynek powinny regulować takie mechanizmy jak popyt i podaż.

Na zakończenie wystąpienie związku podsumował przewodniczący konfederacji oraz przewoźników Rafał Szcześniak. Zaznaczył, że między zwykłym przewoźnikiem, a taksówkarzem różnica polega na tym, że taksówkarze muszą zdawać egzamin z topografii miasta, który jego zdaniem nie jest wymagający, natomiast przewoźnicy muszą wykazać się certyfikatem i odpowiednimi kompetencjami przy wykonywaniem zawodu, a w związku z tym, są do niego lepiej przygotowani.

Związek zapowiedział zorganizowanie strajku na 28 października lub 11 listopada w zależności od rozwoju sytuacji. Biorąc pod uwagę narastający konflikt pomiędzy przewozem osób, a taksówkarzami Warszawę po raz kolejny czeka komunikacyjny paraliż

Karol Soboń