Komisje lekarskie uznały policjanta za niezdolnego do służby na podstawie załącznika do rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z 1991 r. w którym znajduje się wykaz chorób i ułomności, będący podstawą do wydawania orzeczeń w sprawie stopnia zdolności do służby. Podstawą orzeczeń lekarskich w sprawie funkcjonariusza był przepis dotyczący krwotoku podpajęczynówkowego. Natomiast przebyty przez skarżącego krwotok śródmózgowy nie jest wymieniony w wykazie.

W grudniu 2010 r. Komendant Wojewódzki Policji w Rzeszowie zwolnił policjanta ze służby. WSA w lipcu 2011 r. oddalił skargę funkcjonariusza na decyzję Komendanta Głównego Policji, który wniósł skargę kasacyjną do NSA.

HFPC złożyła wniosek o dopuszczenie do udziału w charakterze organizacji społecznej w postępowaniu przed NSA i przedłożyła opinię przyjaciela sądu. HFPC podniosła, że WSA nie skontrolował legalności podstawy prawnej zaskarżonej decyzji, ponieważ nie wziął pod uwagę, że krwotok podpajęczynówkowy oraz krwotok śródmózgowy to dwa odrębne schorzenia. Zdaniem HFPC w sprawie doszło do naruszenia prawa dostępu do służby publicznej.

Zobacz: NSA nie może się pomylić

NSA nie podzielił jednak argumentacji skarżącego oraz HFPC i oddalił skargę kasacyjną. W pierwszej kolejności NSA odniósł się do zarzutu skarżącego, że orzeczenie całkowitej niezdolności strony do służby nie jest równoznaczne z pojęciem trwałej niezdolności do służby. Zdaniem NSA wykładnia systemowa nakazuje jednak uznać te pojęcia za tożsame.

Ponadto NSA stanął na stanowisku, że do jego zadań nie należy ocena kwalifikacji prawnej występującego u skarżącego jednostki chorobowej. W opinii NSA wyłącznie komisje lekarskie są uprawnione do oceny tych kwestii.

PS/źródło:HFPC

Zobacz także:

TK: Prawo do wyboru obrońcy przez żołnierza

Policjant otrzymał 400 tys. zł zadośćuczynienia za niesłuszne tymczasowe aresztowanie