Jednym z rozwiązań mających zwiększyć skuteczność wykrywania niedozwolonych porozumień jest usprawnienie programu łagodzenia kar leniency. Obecnie tylko podmiot, który jako pierwszy poinformuje Urząd o niedozwolonych praktykach może liczyć na całkowite zwolnienie z kary, z kolei pozostali mogą ubiegać się o obniżenie sankcji. Zgodnie z nowymi przepisami przedsiębiorca, który złoży wniosek leniency jako drugi lub kolejny, będzie mógł uzyskać dodatkowe obniżenie kary, jeśli poinformuje Urząd o innej zmowie, której również był uczestnikiem. W tej drugiej sprawie będzie ponadto miał status pierwszego wnioskodawcy.

Kolejna nowością w polskim prawie antymonopolowym będzie wprowadzenie możliwości dobrowolnego poddania się karze w sprawach antymonopolowych. Przedsiębiorca będzie miał możliwość przyjęcia propozycji Urzędu w zamian za obniżenie kary o 10 proc. Innym rozwiązaniem są tzw. środki zaradcze. W decyzji kończącej postępowanie Prezes UOKiK będzie miał możliwość wskazania przedsiębiorcy jakie działania ma podjąć w celu usunięcia skutków naruszenia lub zaprzestania niedozwolonej praktyki.

Zobacz: UOKiK zbada czy ceny zegarków ustalano zgodnie z prawem

Nowelizacja wprowadza także nowe terminy rozpatrywania spraw z zakresu kontroli koncentracji. Obecnie, niezależnie od stopnia skomplikowania sprawy postępowanie powinno zakończyć się w ciągu dwóch miesięcy. Jak wynika z doświadczenia UOKiK oraz sygnałów płynących od przedsiębiorców to za długo w przypadku mało skomplikowanych transakcji, natomiast zbyt krótko na rozpatrzenie skomplikowanych spraw. Dlatego nowe przepisy wprowadzają postępowania dwuetapowe. Transakcje niebudzące wątpliwości Urzędu z punktu widzenia potencjalnego ograniczenia konkurencji, powinny zakończyć się w ciągu 30 dni. Bardziej złożone będą rozpatrywane w pięć miesięcy.

Projekt zakłada również istotną zmianę dotyczącą ochrony konsumentów. Prezes UOKiK będzie miał możliwość publicznego ostrzegania o praktykach naruszających zbiorowe interesy konsumentów, które mogą narazić ich na poważne straty finansowe.

PS/źródło:UOKiK

Zobacz także:

Sfinks zaskarżył decyzję UOKiK