Badania wykazały, że rynek kredytów hipotecznych uległ znacznemu ożywieniu. Jednocześnie poprawie uległy wszystkie wskaźniki dostępności kredytu dla klienta w IV kwartale 2010 roku co oznacza, że przeciętny konsument łatwiej mógł uzyskać kredyt hipoteczny, zaś średnia kwota tego kredytu umożliwiała mu zakup mieszkania o nieco większym metrażu.

Klimat Hipoteczny

Klimat Hipoteczny to miernik oceny sektora kredytów hipotecznych. Polega on na okresowym badaniu rynku kredytów hipotecznych, zainicjowanym przez Radę Programową Fundacji na Rzecz Kredytu Hipotecznego. Na ocenę Klimatu Hipotecznego mają wpływ noty poszczególnych wskaźników cząstkowych, które w danym okresie badawczym najsilniej oddziałują na sektor poprzez bieżącą produkcję kredytów mieszkaniowych. Bankowcy ocenili poziom Klimatu Hipotecznego w IV kwartale 2010 roku na Srebrny (w skali Czarny, Miedziany, Brązowy, Srebrny, Złoty, Platynowy). Fundacja podkreśliła, że ostatni raz tak wysoki stopień został osiągnięty w I kwartale 2008 roku. Do tej pory najlepszym stopniem, Złotym, został odznaczony II i III kwartał 2006 roku, zaś za najgorszy, Miedziany, uznano III kwartał 2009 roku.

Poziom uruchomionych kredytów mieszkaniowych

W IV kwartale 2010 r., zaobserwowano przyrost udzielonych przez banki kredytów (na łączną kwotę 16,7 mld zł) w stosunku do sytuacji z lat 2009-2010. Wskazana kwota nie uwzględnia np. kredytów refinansowych czy konsolidacyjnych oraz przypadków, kiedy umowa została podpisana, ale nie wypłacono kredytu. Brano pod uwagę tylko wartość „nowego” pieniądza kredytowego, który wpłynął na rynek. Wpływ na ten wynik mógł mieć jednak fakt, że w kwartale poprzedzającym odnotowano przyrost nowych kredytów hipotecznych na kwotę około 2,3 mld zł, co może świadczyć o tym, że część umów została podpisana w III kwartale, zaś wypłata kredytu nastąpiła dopiero w następnym.

Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego zaznaczyła, że ok. 90% banków w IV kwartale 2010 roku zaostrzyła kryteria udzielania kredytów dla gospodarstw domowych. Przyczyn należy doszukiwać się w konieczności dostosowania zasad udzielania kredytów do wymogów Rekomendacji T. Jednocześnie banki zdecydowały się na obniżenie marż kredytowych oraz pozaodsetkowych kosztów kredytowych.

Dostępność mieszkań

Wskaźnik mierzący liczbę metrów kwadratowych mieszkania (w średniej cenie dla dużych miast), którą można nabyć za przeciętne miesięczne wynagrodzenie nazywa się dostępnością mieszkań. W IV kwartale 2010 roku wskaźnik ten wyniósł 0,51 co oznacza, że przeciętny klient z dużego miasta za średnią miesięczną płacę, mógł kupić około pół metra kwadratowego mieszkania. Nie jest to satysfakcjonujący wynik ale warto zauważyć, że wskaźnik ten powoli, ale od końca 2007 roku stale rośnie.

Dostępna wysokość kredytu

Dostępna wysokość kredytu wskazuje kwotę kredytu (na uśrednionych warunkach kredytowych), jaką może uzyskać klient otrzymujący przeciętne miesięczne wynagrodzenie. W IV kwartale 2010 roku wskaźnik ten wynosił około 338 tys. zł, czyli o około 16 % więcej niż w IV kwartale 2009 roku.

Kredytowa dostępność mieszkań

Kredytowa dostępność mieszkań pokazuje jaki metraż mieszkania o przeciętnej cenie może kupić klient o średnim wynagrodzeniu przy skorzystaniu z kredytu hipotecznego udzielonego na średnich warunkach. W IV kwartale 2010 roku zauważono sporą poprawę tego wskaźnika. Przy wykorzystaniu dostępnej wysokości kredytu, klient miał możliwość zakupienia około 50 m² mieszkania, czyli w porównaniu ze stanem z końca 2009 roku nastąpił wzrost o około 25%. Fundacja podkreśliła, że wskaźnik ten wciąż jest jeszcze daleki od zanotowanego w 2005 roku, kiedy to nastąpił boom mieszkaniowy, zaś klient mógł pozwolić sobie na nabycie ponad 60 m² mieszkania jednakże wciąż stale on się poprawia od końca 2008 roku.

AK/źródło:Fundacja na Rzecz Kredytu Hipotecznego

Zobacz także:

Rynek kredytów hipotecznych w Polsce

Nowe wymogi regulacyjne w zakresie ochrony konsumenta hipotecznego