W przyjętej przez Naczelną Radę Adwokacką uchwale czytamy, iż nowelizacja prawa o adwokaturze z 29 marca 2007 r. (Dz.U. nr 80, poz. 540) wprowadza nowe formy i zasady sprawowania nadzoru państwa nad samorządem adwokackim. Dokonane zmiany w ustawie - zdaniem adwokatury - prowadzą do stopniowej eliminacji samorządowych form organizacji społeczeństwa i zawłaszczania przez władzę wykonawczą dotychczasowych kompetencji samorządowych. Zdaniem środowiska adwokackiego nadzór dotyka spraw, w które władza wykonawcza nie może ingerować.
Stanisław Rymar, prezes NRA, podkreśla, że u podstaw decyzji zaskarżenia ostatniej nowelizacji do Trybunału Konstytucyjnego jest zagrożenie uzależnienia adwokatów od władzy wykonawczej na przykład w sytuacji polecenia wszczęcia postępowania dyscyplinarnego wobec konkretnego adwokata.
- Zależy nam na tym, żeby klient miał gwarancję otrzymania porady od osoby, która nie jest naciskana przez nikogo - ani prokuraturę, ani policję. Samorząd powinien być miejscem wsparcia adwokata zagrożonego naciskami z zewnątrz - uzasadnia decyzję NRA Stanisław Rymar.
Przepisy, które nie podobają się środowisku adwokatów, stanowią m.in., iż minister sprawiedliwości sprawuje nadzór nad działalnością samorządu. Może on polecić także wszczęcie dochodzenia lub postępowania przed sądem dyscyplinarnym przeciwko adwokatowi lub aplikantowi adwokackiemu. Organy adwokatury lub organy izb adwokackich zgodnie z przepisami mają przesyłać ministrowi sprawiedliwości odpis każdej uchwały w terminie 21 dni od daty podjęcia.
- Wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tych przepisów jest już przygotowywany. Powinien on być gotowy najpóźniej we wrześniu przed kolejnym posiedzeniem plenarnym NRA - mówi Stanisław Rymar.
ŁUKASZ KULIGOWSKI