W Polsce istnieje 18 ośrodków wykonujących procedury In vitro, które nie są kontrolowane ani finansowane ze względu na brak regulacji prawnej. W projektach dotyczących In vitro rozważane są zarówno kwestie dotyczące samej problematyki In vitro jak i możliwości refundowania tej metody przez Narodowy Fundusz Zdrowia.
W projekcie Kidawy – Błońskiej (PO) dopuszczono tworzenie zarodków nadliczbowych, ich mrożenie i selekcję. In vitro ma być dostępne dla par żyjących w konkubinacie. Projekt Jarosława Gowina (PO) wprowadza prawną ochronę embrionów ludzkich, zakaz handlu oraz nieodpłatnego przekazywania innym osobom zarodków i gamet, zapłodnienia in vitro mają być dostępne tylko dla małżeństw, a w szczególnych przypadkach także dla samotnych kobiet.
Sejm ma także rozpatrzyć projekty zakazujące stosowania In vitro. Projekt autorstwa Bolesława Piechy (PiS) przewiduje możliwość adopcji zarodków, które są już wytworzone. Drugi projekt, którego pomysłodawcą jest Teresa Wargocka (PiS) za stosowanie In vitro lub zniszczenie ludzkich embrionów wprowadza karę pozbawiania wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Dwa projekty zostały złożone także przez posłów SLD. Dopuszczają one m.in. tworzenie wielu ludzkich zarodków, zamrażanie ich oraz finansowanie zapłodnienia In vitro ze środków NFZ.
Prezydent pytany przez dziennikarzy o kompromis w kwestii In vitro apeluje o wprowadzanie takich rozwiązań, które oznaczałyby „wzajemne poszanowanie wrażliwości oraz szanowanie także i ogromnej ilości młodych małżeństw, które w sposób dramatyczny często szukają jakiejkolwiek szansy na posiadanie dzieci”.
Ewelina Koryńska
Zobacz także: