Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Okres oczekiwania na powołanie na urząd sędziowski trwa w Kancelarii Prezydenta nawet kilkanaście miesięcy. Stan zawieszenia powoduje, że w sądach nie są obsadzane wakujące etaty sędziowskie.
WKancelarii Prezydenta RP zalega 21 wniosków Krajowej Rady Sądownictwa o powołanie konkretnych osób na stanowisko sędziego. Środowisko sędziowskie z niepokojem patrzy na blokowanie przez prezydenta indywidualnych postępowań nominacyjnych.
Akta osobowe do przeglądu
Prezydent żąda od Krajowej Rady Sądownictwa dostarczenia akt osobowych kandydatów na stanowiska sędziów. Dzieje się tak, mimo że kandydaci zostali już pozytywnie zaopiniowani przez Radę. Skutkiem tego jest wydłużanie się okresu oczekiwania na powołanie.
- Wszystko wskazuje na to, że prezydent dokonuje własnej oceny kandydatów na sędziów. Trwa to nieraz kilka miesięcy. Rekordziści oczekują od 14 grudnia 2005 r. - informuje sędzia Stanisław Dąbrowski, przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa.
Za kadencji poprzednich prezydentów takie przypadki nie miały miejsca. Wystarczające informacje o kandydatach na stanowisko sędziego zawarte są w opinii KRS, przedstawianej prezydentowi wraz z wnioskiem o powołanie na sędziego.
Wakaty w sądach
Takie postępowanie prezydenta powoduje, że wakujące stanowiska w sądach pozostają nieobsadzone. Wywołuje to niepokój prezesów sądów, a także i samych zainteresowanych.
- Największy problem dotyczy asesorów sądowych, którym powierzane jest przez ministra sprawiedliwości pełnienie funkcji sędziego. Asesorem sądowym nie można być dłużej niż trzy lata. Potem asesor musi być powołany na sędziego. Jeśli tak się nie stanie, nie ma możliwości, aby takie osoby mogły nadal orzekać - tłumaczy sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.
Rada kilkakrotnie próbowała skontaktować się z prezydentem, aby wyjaśnić wszelkie wątpliwości i zastrzeżenia do kandydatów.
- Niestety, nasze próby nie powiodły się. Prezydent pozostawił nasze pisma bez odpowiedzi - mówi sędzia Ewa Chałubińska, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.
- Prezydent ma prawo mieć wątpliwości w indywidualnych przypadkach. Ustrój demokratyczny pozwala na dyskusje o wyborze osób przedstawianych przez KRS do powołania na urząd sędziego. Ale prezydent nie skorzystał do tej pory z możliwości podjęcia z nami dialogu na temat wstrzymywanych nominacji - dodaje sędzia Stanisław Dąbrowski.
Prezydent nie powoła
Jedyną reakcją ze strony Kancelarii Prezydenta była nieoficjalna informacja - pismo przez nikogo nie podpisane przesłane do Krajowej Rady Sądownictwa, że prezydent nie skorzystał z konstytucyjnego prawa do powołania na stanowisko sędziego 17 osób przedstawionych przez KRS. Takie sformułowanie budzi wątpliwości co do skutków, jakie wywołuje w sferze prawa. Artykuł 179 konstytucji stanowi: „Sędziowie są powoływani przez Prezydenta Rzeczypospolitej, na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa, na czas nieoznaczony”. Natomiast obowiązujące prawo milczy na temat prawa prezydenta do odmowy powołania kandydatów na sędziów.
- Głowa państwa nie jest związana wnioskiem KRS o powołanie konkretnej osoby na sędziego. Jednakże trzeba pamiętać, że jest on gwarantem ciągłości działania władzy, w tym również władzy sądowniczej. Ma również obowiązek współdziałania z takimi organami. Nieskorzystanie przez prezydenta z prerogatywy powołania na stanowisko sędziego powinno mieć charakter wyjątkowy - wyjaśnia dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.
Prezydent ma swojego przedstawiciela w KRS. W pierwszym rzędzie za jego pośrednictwem powinien próbować wywierać wpływ na decyzje Rady.
- Dopiero gdy działanie poprzez prezydenckiego przedstawiciela okaże się trwale nieskuteczne, prezydent mógłby powstrzymać się od powołania konkretnej osoby. Takie wypadki nie powinny mieć jednak charakteru arbitralnego i powinny dotyczyć jednostkowych przypadków - zaznacza Ryszard Piotrowski.
Brak uzasadnienia odmowy
Niepokój sędziów budzi przede wszystkim milczenie prezydenta co do kryteriów doboru osób, którym odmówiono powołania. Nie wiadomo, na jakich zasadach zostały wytypowane.
- Prezydent powinien wydać oficjalny komunikat zawierający uzasadnienie swojego postępowania - uważa Waldemar Żurek, rzecznik Stowarzyszenia Sędziów Polskich.
Również Gazeta Prawna zwróciła się do prezydenta o wyjaśnienie tej kwestii, jednakże i ta próba okazała się bezskuteczna. Z Kancelarii Prezydenta nie otrzymaliśmy żadnej odpowiedzi.
KOMPETENCJE KRS
Krajowa Rada Sądownictwa jest organem konstytucyjnym stojącym na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Rada rozpatruje i ocenia kandydatów do pełnienia urzędu sędziowskiego. Do jej zadań należy przedstawianie wniosków prezydentowi o powołanie sędziów.
801 sędziów powołał prezydent w ciągu 2,5 roku kadencji
21 kandydatów oczekuje na złożenie podpisu prezydenta pod nominacją