Trybunał Konstytucyjny orzekł, że artykuł 35 ust. 41 ustawy z dnia 15 grudnia 2000 r. o spółdzielniach mieszkaniowych dodany przez art. 1 pkt 29 lit. b ustawy z dnia 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw jest niezgodny z art. 2, a przez to z art. 64 ust. 2, art. 64 ust. 3 w związku z art. 31 ust. 3, art. 165 ust. 1 i 2 oraz art. 167 ust. 2 konstytucji.
Zdanie odrębne zgłosiła sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz
Zakwestionowany przepis ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, dodany do tej ustawy w 2007 r., wprowadził nowy instrument nabywania własności gruntu przez spółdzielnię mieszkaniową w drodze "quasi-zasiedzenia". Skutkiem tego była utrata własności po stronie rzeczywistego właściciela i to nieodpłatnie. Chodzi o sytuacje, gdy spółdzielnia na nieswoim gruncie (będącym własnością Skarbu Państwa, gminy lub nawet osoby prywatnej) zbudowała dom, w którym mieszkańcy-spółdzielcy chcieliby nabyć mieszkania na własność.
Trybunał Konstytucyjny, po dokonaniu analizy przepisów dotyczących szczególnych instrumentów nabywania nieruchomości przez spółdzielnie mieszkaniowe, wskazał, że art. 35 ust. 41 u.s.m. w istocie prowadzi do premiowania tych spółdzielni mieszkaniowych, które mimo tworzenia im w drodze ustawowej przez całe lata dogodnych warunków uzyskania tytułu prawnego do gruntów i uzdrowienia sytuacji, nie skorzystały z nich. Natomiast obecnie nieodpłatnie nabywają ich własność.
Kwestionowane rozwiązanie (nabycie przez spółdzielnie prawa do gruntu w postaci nie użytkowania, a własności, w sposób pierwotny, a więc bez obciążeń i z mocy prawa tj. przy iluzorycznych gwarancjach poszanowania praw podmiotów tracących własność w czasie postępowania sądowego) pozbawia szans osoby zgłaszające rewindykacje historyczne do spornego gruntu, co występuje zwłaszcza wobec gruntów komunalnych i państwowych. Art. 35 ust. 41 u.s.m. wprowadza regulację asystemową. Ustawodawca - pozornie kontynuując pewne założenia - wprowadził kolejną, radykalną zmianę, bez dostatecznego uzasadnienia i w sposób nieudany.
Dokonana kwestionowanym przepisem modyfikacja tradycyjnych przesłanek zasiedzenia narusza prawo do uzasadnionego oczekiwania właścicieli nieruchomości, że bez zaistnienia przesłanek zasiedzenia określonych w kodeksie cywilnym, nie utracą prawa własności na rzecz posiadacza gruntu.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego powoduje skutki na przyszłość: pytający sąd otrzymał odpowiedź, że kwestionowany przepis jest niekonstytucyjny. Na podstawie art. 190 ust. 4 konstytucji jest dopuszczalne wznowienie postępowania w przypadkach, gdyby kwestionowany przepis był podstawą stwierdzenia zasiedzenia na rzecz spółdzielni. Nie dotyczy to jednak automatycznie tych osób, które uwłaszczyły się na mieszkaniach spółdzielczych.
Rozprawie przewodniczyła sędzia TK Maria Gintowt-Jankowicz, a sprawozdawcą była sędzia TK Ewa Łętowska.

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 29 października 2010 roku (Sygn. akt P 34/08)