Zgodnie z opinią Kuratora Oświaty powołującego się m.in. na opinię Jarosława Zielińskiego, sekretarza stanu w Ministerstwie Edukacji Narodowej z dnia 9 lutego 2006 r. status prawny pełnoletnich uczniów powinien zostać uzależniony od tego, czy uczeń utrzymuje się samodzielnie czy też pozostaje na utrzymaniu rodziców.

W pierwszym przypadku uczeń powinien cieszyć się pełną samodzielnością kształtowania swoich relacji z placówką, w drugim przypadku rodzice powinni mieć zagwarantowaną możliwość wychowywania swojego dziecka, zachowują zatem m. in. prawo uzyskiwania informacji o jego postępach w nauce, nawet bez wiedzy i zgody ucznia.

Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Kurator Oświaty w przedstawionych wyjaśnieniach wskazują, że podstawą zróżnicowania sytuacji prawnej pełnoletnich uczniów jest art. 135 § 2 KRO.

Zobacz: Większy wybór zajęć w ramach wf-u w szkołach

Przepis ten przewiduje, że w stosunku do dzieci obowiązek alimentacyjny może polegać na staraniach o wychowanie uprawnionego. Ponieważ zaś pełnoletnia, ale pozostająca na utrzymaniu rodziców osoba korzysta z nałożonego na rodziców obowiązku alimentacyjnego, rodzice zachowują wobec pełnoletniego dziecka uprawnienia zbliżone do tych, jakie przysługiwały im do osiągnięcia przez nie osiemnastego roku życia.

Jednak w opinii RPO przedstawiona interpretacja przepisów KRO nie jest uprawniona. Regulacje zawarte w art. 135 KRO odnoszą się do dzieci zarówno pełnoletnich jak i niepełnoletnich, nie stanowią zatem samodzielnej podstawy uprawnień wychowawczych rodziców. Podstawą konkretnego obowiązku zawsze muszą być odrębne przepisy.

Jak podkreśla RPO obowiązek alimentacyjny pełni przede wszystkim funkcje socjalne i zależy od stanu majątkowego zarówno osoby uprawnionej jak i osoby zobowiązanej. Różnicowanie sytuacji prawnej obywateli ze względu na obowiązek alimentacyjny stanowi zatem w istocie różnicowanie sytuacji prawnej obywateli ze względu na ich sytuację finansową- uważa Rzecznik. W ocenia Rzecznika rozwiązanie takie wydaje się być w demokratycznym państwie prawnym niedopuszczalne.

Jak zaznacza RPO w wielu przypadkach, w których pełnoletnie dzieci są utrzymywane przez rodziców, rodzice mogliby zgodnie z prawem odmówić świadczeń alimentacyjnych wskazując, że ich córka lub syn mogą próbować podjąć pracę. Oferowane dziecku utrzymanie nie jest bowiem skutkiem prawnego obowiązku, ale wynika z naturalnych więzi emocjonalnych oraz chęci zapewnienia mu przynajmniej średniego wykształcenia. Fakt ten nie powinien mieć zaś żadnego wpływu na sytuację prawną pełnoletniego ucznia- ocenia Rzecznik.

Zobacz: Kolejne miasta angażują się w program edukacji prawnej

Ponadto uczeń może być uprawniony do otrzymywania świadczeń alimentacyjnych nie tylko od rodziców, ale także dziadków, rodzeństwa czy współmałżonka, a więc osób, którym niewątpliwie nie przysługują uprawnienia wychowawcze wobec pełnoletniego ucznia- ocenia RPO. W tym kontekście RPO zwrócił także uwagę na praktyczne konsekwencje zastosowanej interpretacji. Przede wszystkim szkoła ma ograniczone możliwości weryfikowania na czyim utrzymaniu pozostaje uczeń. Dodatkowo problemy może stwarzać interpretacja sytuacji, w której uczeń co prawda pracuje zawodowo, ale rodzice wciąż pomagają mu finansowo lub zapewniają mieszkanie.

W związku z powyższym Rzecznik wystąpił do Ministra Edukacji Narodowej o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

PS/źródło:RPO

Zobacz także:

MEN: 140 milionów złotych dla rodziców na zakup podręczników

Zasiłek losowy dla uczniów