Rozmowa z Johnem Youngiem - globalnym prezesem kancelarii prawnej Hogan Lovells, szefem globalnej praktyki prawa ubezpieczeniowego.
Mnogość regulacji w poszczególnych sektorach gospodarki, jak również nowe dziedziny regulowane i rozwój technologii sprawiają, że rola prawników zaczyna powoli zmieniać się ze stricte doradztwa prawnego, do kompleksowej opieki prawno-biznesowej nad działalnością klienta. Coraz więcej kancelarii, aby być elastycznymi i atrakcyjnymi, decyduje się na globalny kierunek rozwoju i kompleksowość obsługi bazującej na zespołach specjalistów.
Redakcja Prawnik.pl miała możliwość poruszenia tej tematyki na spotkaniu z globalnym prezesem kancelarii prawnej Hogan Lovells - Johnem Youngiem, specjalistą od prawa ubezpieczeniowego.
John Young jest globalnym prezesem kancelarii prawnej Hogan Lovells. W kancelarii Lovells pracuje od 1979 roku. Ukończył prawo na Uniwersytecie w Cambridge.
W ciągu ostatnich 15 lat doradzał przy największych transakcjach ubezpieczeniowych w Wielkiej Brytanii, pracując dla ponad 100 firm ubezpieczeniowych. Specjalizuje się w prawie handlowym oraz kwestiach regulacyjnych. Jest autorem wielu publikacji z zakresu prawa ubezpieczeniowego oraz bierze udział w konferencjach dotyczących rynku ubezpieczeniowego na całym świecie.
John Young rozmowę rozpoczął odniesieniem do czasów, kiedy rozpoczynał swoją karierę prawniczą. Wówczas, a było to około 30 lat temu, kancelarie miały swoich stałych klientów, którzy, o ile kancelaria nie popełniła kardynalnego błędu, nie odchodzili od wybranego podmiotu. Ponadto jak wskazał, rozwój technologii sprawił, że prawnicy muszą być obecnie dostępni dla swoich mocodawców wówczas, kiedy tego potrzebują. Wymaga tego nacisk konkurencyjny, gdyż bardzo łatwo o to, aby kancelaria straciła swoich klientów. Wielonarodowość biznesu sprawiła, iż niemożliwym stało się założenie sprzed 30 lat, że prawnik specjalizuje się wyłącznie w prawie swojego państwa.
Rynek usług prawniczych ewoluował wraz ze zmianą nastawienia klientów biznesowych
Od lat siedemdziesiątych systematycznie zmieniało się nastawienie klientów. Kancelaria nie posiadała wówczas przedstawicielstw w państwach, w których niejednokrotnie przedstawicielstwa mieli jej mocodawcy. Klient taki, na pewnym etapie, przestał rozumieć sytuację, w której jego przedstawicielstwa w różnych krajach, obsługuje ten sam bank, księgowość, a jego sprawdzeni prawnicy nie mogą dla niego działać wszędzie tam gdzie prowadzi swoje interesy w związku z czym musi za każdym razem tracić czas na znalezienie nowego wsparcia prawnego i wystawianie osobnych rachunków. Dla klienta biznesowego, organizacja doradztwa prawnego powinna była być tak zorganizowana, aby mógł wystawić jeden rachunek za usługi w różnych miejscach.
Oczywiście nawet w dzisiejszych czasach, nie wszystkie firmy prawnicze potrzebują być globalne. Jednak biznes potrzebuje odpowiedniego zaplecza prawnego i w tę potrzebę wpasowują się niektóre kancelarie charakteryzujące się coraz większą specjalizacją i oddziałami wszędzie gdzie klient będzie chciał prowadzić swoje interesy. Coraz więcej firm wybiera kierunek międzynarodowy , co sprawia, że nakładane są w stosunku do nich coraz wyższe wymagania, w oparciu o kryterium globalizacji. W opinii Johna Younga działalność doradcza prawnika nie może zawężać się do tego, co będzie zgodne z prawem i poprawne z punktu widzenia prawnej konstrukcji. Prawnik dla biznesu coraz częściej musi działać we wszystkich aspektach, klient biznesowy oczekuje kompleksowej porady na gruncie konkretnych okoliczności, tak żeby rozwiązanie mu zaproponowane było dla niego najpraktyczniejsze.
Obsługa prawna, która jest kompleksowa, robi większe wrażenie na kliencie. Jeżeli klient dajmy na to, potrzebuje pomocy prawnej w sporze w zakresie znaków towarowych na rynku motoryzacyjnym, oczekuje od kancelarii, że zapewni mu specjalistów od tej tematyki, a nie osoby, która zacznie dopiero robić w tej materii rekonesans- twierdzi John Young.
Sektory, które wymagają największej kompleksowości
Sektory, które są najbardziej regulowane, takie jak bankowość, energetyka, ubezpieczenia, wymagają od prawnika dogłębnej znajomości danej branży- twierdzi John Young. Wpływ nowoczesnej technologii sprawia, że biznes wciąż się zmienia i wymaga równocześnie z tymi zmianami kompleksowych usług doradczych.
Zdaniem Johna Younga z punktu widzenia jego pracy i specjalizacji, największej kompleksowości wymaga sektor ubezpieczeń, ale szczerze przyznaje, że jest kilka takich branż, w których sprostanie wszelkim obostrzeniom wymaga dużej kompleksowości. Branże te to oprócz ubezpieczeń; bankowość, energetyka, (odnawialne źródła energii) i farmaceutyka. Są to bowiem, najściślej regulowane sektory, które mają na tyle skomplikowane procedury, że prawnik w swojej pracy nie od razu zna cały kontekst w którym pracuje dana branża. Zdaniem Johna Younga, sektorów podlegających rozległym regulacjom będzie coraz więcej. W Ameryce, ciężko jest obecnie znaleźć jakąkolwiek dziedzinę, która nie podlegałaby regulacjom. Kolejną branżą, która będzie coraz bardziej skomplikowana może być telekomunikacja.
Regulacje dotyczące sektora usług prawniczych
Uważa się, że praca prawników była zawsze regulowana. Jednak wciąż za mało mówi się o regulacji sektora usług prawniczych. Uregulowania pracy prawników to wciąż tylko uregulowania autonomiczne- nadawane przez środowisko prawnicze. Wymagania wobec prawników były zawsze duże, dostęp do zawodu reglamentowany, a wejście na rynek utrudnione. Jednak wszystko zmierza w takim kierunku, aby regulacje obowiązywały, co do działających prawników, aby dbać o wysoki poziom usług, nie tylko, w zakresie dojścia do zawodu.
Zdaniem Johna Younga w przyszłości zmniejszy się zakres barier dla dojścia do zawodu, a zwiększy się zakres wymagań w zakresie jakości wykonywania zawodu. Regulacje mogą iść w kierunku zakresu regulacji obowiązujących w środowisku audytorskim. Regulacja zawodu prawnika zostanie niejako odebrana samorządom, a przekazana organizacjom pozarządowym.
Dwoma najważniejszymi czynnikami poza kompleksowością usług, dla działania kancelarii to jakość i cena usług.
Wąska specjalizacja i działalność zespołowa
W kancelariach typu Hogan Lovells, stawia się na działalność zespołową. W opinii Johna Yonga specjaliści w swoich dziedzinach, niejednokrotnie bardzo wąskich, budzą większe zaufanie klienta. Coraz bardziej prawdopodobnym jest, że działalność rozwinie się w ten sposób, że firmy prawnicze będą zatrudniać oprócz prawników osoby będące specjalistami i ekspertami w konkretnych sektorach. W pewnych dziedzinach jest to konieczne. Niejednokrotnie w kancelariach zatrudnione są specjalne grupy naukowców, którzy współpracują z prawnikami. Są to specjalne zespoły wsparcia do spraw naukowych.
Zdaniem Johna Younga najlepiej funkcjonuje model specjalistyczny, czyli prawnicy- specjaliści, pracujący w zespołach zajmujących się konkretnymi rodzajami spraw.
W latach 90-tych istniała tendencja do tworzenia potężnych firm doradczych, firmy takie jednak napotkały szereg niepowodzeń. Pierwszym powodem tych niepowodzeń były regulacje nałożone na firmy doradcze w Stanach Zjednoczonych. Klienci chcieli jednak móc wybierać usługi prawnicze, bankowe czy audytorskie a w wielu krajach regulacje lokalne zabraniają "wielkiej czwórce" świadczenia usług prawniczych.



Tendencje w zakresie regulacji a idea gospodarki wolnorynkowej
John Young uważa, że najmniejszy możliwy poziom regulacji jest najkorzystniejszy dla gospodarki. Obecne tendencje jednak zdają się być zupełnie odwrotne. Kierunek takiej tendencji wytycza głównie Ameryka. Zmierza to w kierunku tego, aby każdy aspekt biznesu był regulowany. Jest to zapewne zasługą tego, że media, a przez nie opinia publiczna, domagają się zwiększania ilości regulacji.
Najcięższe regulacje spotykamy w sektorach, które są trudne do zrozumienia dla opinii publicznej, oraz w dziedzinach, które zajmują się finansami ludności. Jest to podyktowane tymi względami, że w tych sektorach funkcjonuje stosunkowo mała liczba uczestników rynku, a co za tym idzie działają potężni i wpływowi gracze, którzy mogliby wykorzystywać swoją pozycję na rynku. W dziedzinach, w których wyłączone są powyższe elementy, udaje się uniknąć nadmiernego regulowania.
Funkcjonowanie bez nadmiernych regulacji jest na dłuższą metę niemożliwe, ponieważ ludzie oczekują coraz wyższych standardów. A zapewnienie wysokich standardów realizuje się poprzez zwiększanie regulacji w danej dziedzinie.
Jeżeli poszukujemy w tym wszystkim założeń wolnego rynku, możemy się przeliczyć. Element wolnego rynku w czystej postaci możemy znaleźć w XIX wieku. Od tego czasu można już zapomnieć o gospodarce wolnorynkowej w czystej postaci. Opinia publiczna i media oczekują dobrego funkcjonowania, jeżeli cokolwiek idzie nie tak, ludzie oczekują zapewnień, że system to rozwiąże. Za zapewnieniami takimi muszą iść konkretne regulacje. Cały ten proces jest zrozumiały z punktu widzenia natury ludzkiej. Reakcja rządów na wymagania opinii publicznej, to zwiększenie regulacji, które mają na celu zwiększyć poczucie bezpieczeństwa. Skutkiem tego jest to, że działalność biznesowa staje się coraz droższa, ale mimo to, nie wydaje się, aby mógł nastąpić odwrót od tendencji. W ocenie Johna Younga, tendencja ta powoduje coraz większe zapotrzebowanie na kompleksowe i specjalistyczne usługi prawne, które również, wcześniej czy później będą musiały ulec odpowiednim regulacjom.
Z Johnem Youngiem rozmawiała Roma Opoka