Państwowy egzamin na prawo jazdy wszędzie będzie się odbywał na tych samych zasadach. Będzie również jednolita baza pytań. Zanim jednak zmiany wejdą w życie, w najbliższych miesiącach można się spodziewać eskalacji chaosu w ośrodkach.
Plan jest następujący: dwóch dostawców pytań oraz systemów egzaminacyjnych – Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych i Instytut Transportu Samochodowego – zamiast ze sobą konkurować, połączą siły. Wszystkie 49 WORD-ów zostanie wyposażonych w systemy informatyczne PWPW, bo tylko on jest w stanie komunikować się ze starostwami wydającymi uprawnienia. To oznacza, że część ośrodków będzie musiała zrezygnować z systemów dostarczonych im przez ITS. Z kolei baza pytań zostanie ujednolicona i zweryfikowana przez ekspertów Ministerstwa Transportu (o absurdalnych pytaniach pisaliśmy już kilkakrotnie). Wdrożenie systemu PWPW w ośrodkach, które do dziś pracują w kosztownym i wydłużającym procedury „trybie awaryjnym”, ma potrwać do końca listopada.
Teoretycznie więc od przyszłego roku sytuacja powinna zostać opanowana. Jeśli ktoś planuje podejście do testu, lepiej niech odczeka do czasu, aż się zakończą zawirowania organizacyjne i zapanuje porządek w bazie pytań.