Spółdzielnie mieszkaniowe znikną? PO i PiS mają podobne projekty w tej sprawie

autor: Ewa Ivanova04.01.2013, 07:23; Aktualizacja: 07.01.2013, 10:22

W Sejmie znalazło się 6 projektów poselskich – trzy dotyczące spółdzielni mieszkaniowych (PO, PiS, SLD) oraz trzy w sprawie prawa spółdzielczego (PSL, PO i RP). Jednak w związku ze zgłoszeniem w dyskusji sejmowej podczas piątkowego posiedzenia (04.01.2012 r.) wniosków o odrzucenie w pierwszym czytaniu niektórych projektów -  nad tymi wnioskami posłowie przystąpią na następnym posiedzeniu Sejmu.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (94)

  • wektor(2015-11-21 19:31) Zgłoś naruszenie 00

    Definicja mafii spółdzielczej
    Mafia spółdzielcza - organizacja przestępcza rekrutująca się często ze środowisk postkomunistycznych (byłych członków aparatu państwa totalitarnego), o strukturze hierarchicznej, funkcjonująca najczęściej w spółdzielniach-molochach liczących kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Działalność organizacji jest oparta na wyzysku lokatorów spółdzielni mieszkaniowych w wyniku pobierania zawyżonych opłat czynszowych. Istnienie organizacji charakteryzuje się nieusuwalnością i nietykalnością władz, nadmierną konsumpcją środków finansowych przez tzw. "zaprzyjaźnione firmy" oraz przerośnięty aparat administracyjny, kominowymi płacami członków zarządu, inwestowaniem spółdzielczych funduszy w przedsięwzięcia nie związane ze statutowymi celami spółdzielczości, degradacją społeczności spółdzielni-molocha (powszechny brak prawa własności, podwyższona przestępczość, skupiska biedy, duża liczba eksmisji, dewastacje mienia).

    Głównym narzędziem finansowania organizacji i rozszerzania jej wpływów jest mechanizm wyprowadzania środków finansowych ze spółdzielni poprzez stosowanie systemu zakupu towarów i usług w zawyżonych cenach oraz księgowania fikcyjnych faktur usługowych. Legalizacja procederu jest możliwa dzięki kreatywnej księgowości i skutecznemu pozbawieniu członków spółdzielni możliwości realnego nadzoru nad wydatkami i polityką finansową dzięki manipulowaniu obsadą stanowisk w zarządzie i organach SM. Wielomilionowe budżety spółdzielni-molochów są źródłem łatwego pozyskiwania i transferowania pieniędzy do "zaprzyjaźnionych firm". Z powodu ogromnych kwot do rozdysponowania, niemożliwe jest księgowanie w spółdzielni wyłącznie fikcyjnych faktur (tylko usług, bez obrotu materiałowego), dlatego klasyczną metodę stanowią zakupy towarów po zawyżonych cenach (zawyżenia średnio od kilkunastu do kilkudziesięciu procent zależnie od czynników lokalnych). Niejednokrotnie też, w celu zagospodarowania rocznego budżetu realizuje się całkowicie pozbawione sensu ekonomicznego roboty (np. remonty elewacji budynku rok po roku).

    Organizacja, manipulując kryteriami wyboru dostawców w praktyce eliminuje z zaopatrzenia spółdzielni oferentów z wolnego rynku. Dostęp do zleceń zachowuje jedynie wyselekcjonowana, uprzywilejowana grupa tzw. "zaprzyjaźnionych firm" - często firm członków rad nadzorczych, rad osiedli, pracowników spółdzielni, członków rodzin zarządu, osób powiązanych z wpływowymi środowiskami. Wskutek eliminacji konkurencji i pozyskiwania wykonawców jedynie w zamian za łapówki i podział wynagrodzenia za zlecenie, roboty są niskiej jakości, niejednokrotnie wykonywane niezgodnie z zasadami sztuki budowlanej i powodujące straty finansowe na szkodę spółdzielców.

    Organizacja w celu zapewnienia sobie bezkarności i hegemonii w lokalnej społeczności przenika do struktur organów wymiaru sprawiedliwości, samorządu, jednostek administracji państwowej, środowisk naukowych i biznesu. Spółdzielniane organizacje przestępcze z całego kraju komunikują się ze sobą uzgadniając generalne kierunki polityki organizacji, angażują się też w działalność polityczną, tworząc silne lobby parlamentarne oparte na strukturach partii postkomunistycznych. Naczelnym zadaniem lobby jest przeciwdziałanie reformom w spółdzielczości i torpedowanie wszelkich zmian, które mogłyby doprowadzić do demokratyzacji w funkcjonowaniu spółdzielczości i dać członkom – poprzez uwłaszczenie i podział spółdzielni-molochów - prawo samostanowienia i godnego życia.

    Odpowiedz
  • monika z panigrodza(2013-06-13 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    mam mieszkanie w spoldzielni roldom z golanczy. sa to zlodzieje a ludzie sa tu tak zacofani ze pozwalaja im na wszystko. chodzi o panigrodz.mieszkam tu 3 lata i mysle nad sprzedarza . nie da sie tu zyc. najsmieszniejsza jest tu cena za co prawie 300 zl co miesiac przez caly rok.nie pozwalaja mi sie odciac. probowalam juz nie placic i nic .tylkonakazzesadu ze trzeba zaplacic.jest to moje mieszkaniei nikt nie powinien za mnie decydowac czym je ogrzeje.jestem wdolku bo nie mam na pomoc prawna.nie zrobili nic dobregoprzed blokiemmam wysypywana szlake z pieca co.mieszkaja w tych 3 blokach peegerusy ktore nie znaja innego zycia...lepszego

    Odpowiedz
  • wojtek(2013-04-20 12:23) Zgłoś naruszenie 00

    mieszkam w bloku spoldzielczm,na szmym dole na parterze miescil sie kiedys arzad skarboey ,dzis mamy lokale socjalne na 10 rodzin ,kture nie placili czynsz do spoldzielni,teraz tez nie placa czynszu,wola wypic wodke,uzywaja kuchnie gaz na butle,i mamy zakladac wspolnote razem z dluznikami,czy pis i po mysla glowa czy h..

    Odpowiedz
  • iza(2013-02-19 21:06) Zgłoś naruszenie 00

    spol.miesz.mie okradla wykreslajac z czlonkowstwa za niezaplacenie kredyspol.ma zaspokajac potrzeby tu naliczajac 3 krotna dzierzawe placilan juz komornikowi 60.tys.zl.czy ktos moglby mi pomoc podaje nr tel61-6565057moze jakis prawnik z poznania albo student orawa bede wdzieczna

    Odpowiedz
  • grazyna piszczoła(2013-02-09 13:58) Zgłoś naruszenie 00

    Szczecin 07.02.2013 r.

    Grażyna Piszczoła
    Komitet Obrony Pokrzywdzonych
    Akcja Przeciwko Bezprawiu i Korupcji
    Media Niezależne NGI – Infoekspres, WikiLeaks

    WNIOSEK
    do Nadzwyczajnej Komisji Sejmowej
    Debaty w sprawie projektu ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych

    Komitet Obrony Pokrzywdzonych - Akcja Przeciwko Bezprawiu i Korupcji zwraca sie do Komisji by w ustawie był zapis dot. wnoszonych przedpłat tytułem funduszu remontowego na konto nieruchomości ,i nie był doliczany do składowego czynszu jako wspólne należne opłaty do kasy spółdzielni .

    W związku iż w wielu spółdzielniach przedpłaty funduszu remontowego stanowi czynsz, co jest to naruszeniem prawa majątkowego każdego spółdzielcy gdyż w kraju demokracji nie można zmuszac nikogo by wpłacał i miał zobowiązania do innych osób nawet wtedy kiedy sie jest niebędącym członkiem spółdzielni a w ustawie o usm., na którą powołuje się spółdzielnia iż każdy spółdzielca musi wpłacac przedpłaty na fundusze które nie są rozliczane .
    Podając jeden tylko przykład w Spółdzielni Mieszkaniowej "Śródmieście" w Szczecinie zarząd tej spółdzielni wnosi pozwy o zapłatę czynszu nie podając jakie zobowiązanie ciąży na pozwanym, który de facto nie jest członkiem spółdzielni . Spółdzielnia nie wykazuje w pozwie iż zaległości dotyczą przedpłaty tytułem funduszu oraz docieplenia budynku ,które spółdzielnia - zarząd żąda tej spłaty już od 10 lat . Zarząd nie rozlicza z w/w funduszy do nieruchomości i udziałów w danym budynku . Nie rozlicza się z pieniędzy spółdzielców tylko otrzymane kwoty przekazuje na inne cele także na opłaty prawników, którzy są zatrudnieni w tejże spóldzielni. Wiadomym jest że spółdzielnia za funduszy spółdzielców zatrudniają radców prawnych i adwokatów , którzy powinni służyc pomocą prawną swoim chlebodawcą tj. członków spółdzielni a nie chronic zarząd - prezesów spółdzielni . W praktyce wystepują oni jako reprezentanci lub obroncy w obronie zarządu -prezesów.
    Za fundusze płatników - w spółdzielni radcy prawni - pełnomocnicy spółdzielni ( zarządów ) wygrywają lub przegrywają procesy . Pomimo aktualnej Ustawy Dz. U. z 16 lutego 2011 r., nr 34 , poz 173 obwarowanej sankcja odpowiedzialności majatkowej wykładni art 10 .1 " kto bedąc kierownikiem podmiotu majątkowego lub jednostki organizacyjnej takiego podmiotu nie wykonuje obowiązku okreslonego w art 7 ust 1 podlega karze finanasowej".
    Nie może byc tak aby w demokratycznym państwie prawa tworzono mit iż to co żądą Spółdzielnia - Zarząd w postępowaniach procesowych musi miec zastosowanie poprzez tworzone uchwały spółdzielni ,które są niezgodne z prawem majątkowym.
    Niezawisłe sądy rozpatrują sprawy na podstawie uchwał spółdzielni . Sąd nie opiera się na zarzutach drugiej strony a tylko do argumentów powódki.
    Zaproponowane w poselskim projekcie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych miałyby wywrzeć skutek jako zapisy dotyczącej ustawy i zastosowania w przedmiocie wpłaty na fundusz remontowy i docieplenia budynku o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych itd. to należy rozważyć zasadność ich wprowadzania lub wprowadzić do projektu ustawy zapis wskazujący z mocy prawa systemowe funkcjonowanie w tym zakresie co do ponoszenia faktycznego zobowiązania za przeprowadzony remont w nieruchomości .
    Komu tak bardzo zależy by spółdzielcy musieli przechodzic traume w róznych sytuacji na wskazanymi ustawami , które są niezgodne z zasadmi sprawiedliwosci społecznej, którą także wielokrotnie wskazał Trybunał Konstytucyjny w swoich orzeczeniach .
    Spółdzielnie Mieszkaniowe to Państwo w Państwie .
    Ustawa jaką proponuje Ustawodawca nie jest oparta na poszanowaniu dobra każdego spółdzielcy oraz ich uprawnień do własności majątkowej tj. lokalu mieszkalnego .
    Spółdzielnie jak wiemy otrzymały zasoby nieodpłatnie a tym samym powinności określenia w przypisanym art 9 ust 2 właściwej ustawy z 12.10.1994 r.,
    Nie ma w kraju ani jednej spółdzielni (z czasów przed transformacji )która mogłaby poszczycic sie 100 % własnością nieruchomości budynków lub całych osiedli . To spółdzielcy wpłacali wkład mieszkaniowy lub wkład budowlany
    W związku z powyższym nieuregulowany stan prawny do lokali mieszkalnych w spółdzielni przez okres kilkudziesięciu lat obecnie tworzy sie niezadowolenie społeczeństwa.
    Molochy spółdzielcze powinny zniknac jak najszybciej.
    Nie mogą się bogacic osoby trzecie na naszym majątku .
    Wysokie pensje prezesów ( trzydzieści tysiecy złotych ) oraz wysokie wynagrodzenia , depotyzm i inne uwarunkowania na które Ustawodawca nie zwraca uwagi i nakazuje poprzez ustawę wpłacac należnosci do spółdzielni, które nie są związane z opłatami za eksploatacje i media.
    Ile jeszcze osób i rodzin będzie poszkodowanych przez złą ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych .
    Ile jeszcze osób otrzyma eksmisje z lokali które de facto nie są własnością spółdzielni .
    W dobie kryzysu spółdzielca nie powinien płacic na wysokie wynagrodzenia urzędników spółdzielni .
    To członek spółdzielni powinien wiedziec ile zarabia prezes i urzędnik w spółdzielni .
    Ile kosztuje utrzymanie molochów spółdzielczych i co powinno sie zmienic by rodziny nie żyli w strachu że nie mając na utrzymanie rodziny muszą zdawac sobie sprawe że w każdej chwili mogą byc eksmitowani z lokalu mieszkalnego.

    Państwo które zwie się Rzeczypospolitą Polską jest krajem tylko dla bogatych .
    Zaproponowane w poselskim projekcie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych miałyby wywrzeć skutek jak zapisy ustawy z 14 czerwca 2007 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych itd. to należy rozważyć zasadność ich wprowadzania lub wprowadzić do projektu ustawy zapis wskazujący z mocy prawa systemowe funkcjonowanie w tym zakresie


    Wszyscy spółdzielcy oczekują od Ustawodawcy- Sejmu Ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych zgodną z wolą społeczeństwa i prawem Konstytucyjnym, że razem tworzymy państwo bezpieczne i zdolne do zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych każdej rodziny .
    Z poważaniem
    Grazyna Piszczoła

    Odpowiedz
  • janina(2013-02-08 10:56) Zgłoś naruszenie 00

    ten moloch kiedy przestanie istniec zadnych uzasadnienia nie mamy podnoszenia eksplatacji mowia dawno nie bylo mieszkam w ostatnio budowanym bloku juz po 4latach zaczely sie i do tej pory sa a my placimy za to nikt nie odpowiada te same roboty a my placimy podnosza remontowe nasz blok jest z cegly ma 13 lat a wyglad jak z lat 70 a prezsi i reszta ma sie dobrze nagrody premie prosze zeby to runelo a powstala wspolnota

    Odpowiedz
  • tomek(2013-01-26 13:10) Zgłoś naruszenie 00

    POWINNY BYĆ ZLIKWIDOWANE SPÓŁDZIELNIE MIESZKANIOWE ,TAK JAK CHCE PANI STAROŃ.MAM ODRĘBNĄ WŁASNOŚĆ I POWINIENEM ROBIĆ CO CHCE ,A NIE NALEŻEĆ NA SIŁE DO SPÓŁDZIELNI,KTÓRA KIERUJE SIĘ SWOIMI PRAWAMI ,A WŁAŚCICIEL NIE MA NIC DO POWIEDZENIA.MY MIESZKAŃCY JESTEŚMY WIĘŻNIAMI SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ.ROBOTY PROWADZONE PRZEZ FIRMY SĄ PARTACKIE I MIESZKANIEC NIE MA NIC DO POWIEDZENIA BO ŻĄDZI PREZES KTÓREGO NIK Z MIESZKAŃCÓW NIE WYBIERAŁ.

    Odpowiedz
  • Spółdzielca(2013-01-11 18:32) Zgłoś naruszenie 00

    Zamienił stryjek siekierkę na kijek .

    Odpowiedz
  • Obserwator 2013(2013-01-11 13:27) Zgłoś naruszenie 00

    Dobra zmiana. Wpólnota powinna powstać wraz z uwłaszczenie pierwszego mieszkania. Spółdzielnia będzie miała większość czyli głos decydujący, ale wydatki na nieruchomość będa jawne. Jeżeli wspólnoty nie powstaną to Spółdzielnie same padną a prezesi i radni pójdą siedzieć, gdyż obecnie działa taki oto mechanizm. Prezesi dają robotę swoim znajomym i oni się odwdzięczają To nie jest łapówka to jest wdzięczność. Skąd prezesi biorą pieniądze ano zaciągają rzekomo nisko oprocentowane kredyty, które nie oni będą spłacać a frajerzy spółdzielcy. Ponieważ sa to atrakcyjne posadki - można roztrwaniać cudze mienie, a rada to klepie za odpowidnie wynagrodzenie (diety i prezenty) Szybko trzeba się nachapać bo mogą mnie wygryżć. To przyspiesza upadłość. Wiele spółdzielni padło przyjrzyjcie sie czy nie mam racji,

    Odpowiedz
  • gość(2013-01-11 13:20) Zgłoś naruszenie 00

    Racjonalisto, trzymam za ciebie kciuki. Ostanie SM pomalowała części wspólne budynku bez pytania, niepotrzebnie, kabiny w windach są obite w ramach remontu listwami przypodlogowymi ale nie przy podlodze itd.

    Odpowiedz
  • Irena Anna(2013-01-11 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    Do:84 i 87.Ustanawianie odrębnej własności lokalu powinno mieć miejsce w nowo budowanych blokach. Na nieporozumienie uważam wyodrębnianie własności lokalu w blokach gdzie były wyłącznie mieszkania spółdzielcze które takimi powinny pozostać.Jak wspomniałam na wstępie odrębna własność lokali powinna dotyczyć nowo budowanych budynków. Jeśli ktoś zechce mieć lokal o odrębnej własności to może sprzedać mieszkanie spółdzielcze i kupić inny lokali cieszyć się odrębną własnością i wspólnotą. To jest moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.Konstytucja RP określa że wszyscy obywatele są względem prawa równi i każdy ma prawo decydowania o własnym życiu.Jeżeli komuś nie odpowiada społdzielnia, może wybudować własny dom lub zamieszkać w bloku gdzie są wyłącznie mieszkania stanowiące odrębną własność.Ustanawianie odrębnej własności w blokach spółdzielczych wprowadza haos.Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że mieszkańcy nie muszą się znać na przepisach spółdzielczych ani uczestniczyć w zebraniach.Może warto byłoby zastanowić się nad tym, że odrębna własność mieszkania w bloku nigdy nie będzie taką własnością jak własność domku jednorodzinnego.Warto zatem myśleć , czytać i wyciągać wnioski zamiast scedować myślenie na innych.

    Odpowiedz
  • tak myslę(2013-01-11 08:37) Zgłoś naruszenie 00

    ."Przedstawiane pomysły są niespójne i nielogiczne.Ludzie nie mający pojęcia o funkcjonowaniu spółdzielni, nie interesujący się przepisami przekształcili swoje mieszkania w odrębną własność i zachowują się tak jakby nie wiedzieli że ich mieszkanie nadal znajduje się w bloku."
    Ireno Anno co ty w tym akapicie chciałaś logicznego powiedzieć, zamiast wykupywać na własność lokal z wyodrębnioną częścią do ziemi należało wybudować sobie domek jednorodzinny czy to miałaś na myśli i wynieść się z bloku. Bo nie kumam.
    Moje zdanie jest inne , mieszkańcy nie muszą się znać na przepisach spółdzielczych , ani nie uczestniczyć w zebraniach . Od tego są władze spółdzielni i etatowi pracownicy administracyjni do których należy myślenie za nas , bo my im płacimy w czynszu.
    Natomiast wartość spółdzielczego mieszkania własnościowego przewyższa niejednokrotnie wartość domku jednorodzinnego w pipidówie. Wykupując mieszkania liczyliśmy się z tym , że jesteśmy jego właścicielami, a nie na łasce prezesa , który traktuje jak swoją własność , zapominając że tylko pracuje.

    Odpowiedz
  • Kazia(2013-01-10 20:37) Zgłoś naruszenie 00

    Fundusz remontowy rozliczac na nieruchomosci?A co z wplatami na remonty dokonywanymi od dnia zasiedlenia do 2007 r./np przez 30 lat/ gdy remontu nie bylo?i nie wiadomo kto z tych pieniedzy korzystal?

    Odpowiedz
  • Ks(2013-01-10 20:32) Zgłoś naruszenie 00

    Rozliczanie funduszu remontowego na nieruchomosci? A co z wplatami na remonty dokonywanymi od dnia zasiedlenia / przez 30 lat/ do 2007r gdy remontow nie bylo?To teraz apiac od nowa skladac- zastanowcie sie panowie poslowie.

    Odpowiedz
  • Irena Anna(2013-01-10 18:36) Zgłoś naruszenie 00

    Do: Racjonalista.Bzdura.Jestem wieloletnią zwykłą członkinią społdzielni .Proszę zatem nie pisać że jest to opinia przedstawiciela nomenklatury spółdzielczej.Cze zdaniem racjonalisty tylko nomenklatura i opozycja powinna interesować się przepisami prawa spółdzielczego, projektami ustaw a reszta nie powinna mieć własnego zdania. Nie należę do żadnej partii. Stać mnie na obiektywną ocenę sytuacji.

    Odpowiedz
  • kogel(2013-01-10 16:40) Zgłoś naruszenie 00

    Dosyć bycia PAŃSZCZYŹNIANYM SPÓŁDZIELCĄ.

    Nie może być tak, że Franek kupił samochód, a Bolek nim jeździ i się wymądrza, do czego to podobne, spóldzielcy przejżyjcie na oczy.

    Odpowiedz
  • Irena Anna(2013-01-10 15:31) Zgłoś naruszenie 00

    Moim zdaniem propozycje SLD są logiczne i powinny zostać uwzględnione. Natomiast pomysłodawcy likwidacji społdzielni powinni zastanowić się czego właściwie chcą. Czy rzeczywiście chcą wspólnot czy wyburzenia bloków.Przedstawiane pomysły są niespójne i nielogiczne.Ludzie nie mający pojęcia o funkcjonowaniu spółdzielni, nie interesujący się przepisami przekształcili swoje mieszkania w odrębną własność i zachowują się tak jakby nie wiedzieli że ich mieszkanie nadal znajduje się w bloku.Chcą wspólnot ale nie interesują się przepisami dotwspólnot.Jednak ta świadoma część spółdzielców nie przekształca swych mieszkań w odrębną własność uważając że dotychczas nikt nie wymyślił nic lepszego od spółdzielni mieszkaniowych funkcjonujących od 150 lat.Krytykujecie zarządy, rady nadzorcze jako twórców wszelkiego zła.Jest takie powiedzenie że ryba psuje się od głowy.Gdyby tworzono mądre prawo odnoszące się naszej Polskiej rzeczywistości to wielu problemów byłoby można uniknąć. Jak widać nie chodzi tu o naprawienie tego co jest być może niewłaściwe ale o zburzenie wszystkiego nie dając nic w zamian.Jak zauważyłam wielu osobom spółdzielczość kojarzy się z komuną bo za czasów tej złej komuny budowano najwięcej bloków nie potrafią oddzielić tego co było dobre od tego co było złe i uznali że najlepiej zniszczyć wszystko.

    Odpowiedz
  • gość(2013-01-10 15:29) Zgłoś naruszenie 00

    Trudno wymagać od przeciętnych członków spółdzielni, że są w stanie zrozumieć rozliczenie roczne spółdzielni, która liczy kilkanaście tysięcy czlonków. Rozwiązania prawne muszą być podjęte dla dobra milionów obywateli, którzy muszą zaufać w tym względzie ustawodawcy. Sam juz dawno zrozumiałem, że bez wsparcia ustawowego nic się nie zmieni. Na majatku ponad miliona właścicieli żeruje grupa osób. Grupa ta korzysta z wpłat czlonków spółdzielni po to żeby z tymi którzy widza patologię walczyć.
    Trudno znaleźć bardziej ohydny sposób zarabiania pieniędzy.

    Odpowiedz
  • Ferdek(2013-01-10 08:21) Zgłoś naruszenie 00

    Czytam tyle narzekań na prezesów spółdzielni, a to ze złodzieje, a to że otrzymują duże pieniądze itd. Jest jedno wyjście zakładać wspólnoty i po po problemie.

    Odpowiedz
  • ed(2013-01-09 23:19) Zgłoś naruszenie 00

    Byłem na spotkaniu z posłami PO w grudniu na warszawskim Tarchominie . Ludzie powszechnie krytykowali pomysły PO na reformy spółdzielni . Było tak gorącą krytyka i powszechna złość na narzucanie siłowych j rozwiazań, że w końcu pani posłanka Kidawa przyznała ze pomysł pani Staroń popiera nie więcej jak 30 poslów PO i siłą rzeczy jej projekt pójdzie do kosza .Co będzie nie wiem , ale ludzie przynajmniej w warszawie nie chcą już żadnych reform .
    W każdym razie ja nie widzę jakiejś przewagi wspólnot nad spółdzielniami . Społdzielnie są chyba zamożniejsze i obecnie dobrze zarządzane . Jak jest w wspólnotach nie wiem .Wydaje mi sie ze to wszytko polityka .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane