Prace nad projektem blokującym likwidację sądów rejonowych wstrzymane

22.11.2012, 16:33; Aktualizacja: 22.11.2012, 19:16
Budynek polskiego Sejmu

Budynek polskiego Sejmuźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: bpr.sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski

Prace nad obywatelskim projektem ustawy mającej zablokować reorganizację sądów zostały zawieszone do czasu rozpoznania przez Trybunał Konstytucyjny obecnych przepisów o tworzeniu okręgów sądowych - zdecydowała w czwartek sejmowa komisja sprawiedliwości.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • P(2012-11-25 10:44) Zgłoś naruszenie 00

    @gue
    Za ile stanowisk dyrektorskich, pytanie ?

    Odpowiedz
  • gue(2012-11-23 15:45) Zgłoś naruszenie 00

    sprzedali nas o świcie...

    Odpowiedz
  • wydział zamiejscowy(2012-11-23 14:29) Zgłoś naruszenie 00

    Prezes Sądu ,który ma nas przejąć planuje zakup samochodu służbowego bo bez tego nie da się funkjonować (przewóz akt, poczty, kierownika uups!DYREKTORA)-będzie w końcu ta limuzna!

    Odpowiedz
  • seven(2012-11-23 11:46) Zgłoś naruszenie 00

    Dobili targu Gowin nie poprze wniosku o Trybunał Stanu więc Jarosław siedzi spokojnie. PIS to takie same ściemniacze jak PO

    Odpowiedz
  • ledder(2012-11-23 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    @max

    witamy ministerialnego piarowca.

    Odpowiedz
  • ...(2012-11-23 09:24) Zgłoś naruszenie 00

    @max
    Bardzo Cię proszę, jeżeli czegoś nie wiesz, to się nie wypowiadaj. Akurat pracuję w sądzie gdzie jest 8 sędziów, jesteśmy przeznaczeni do likwidacji i nie ma u nas ani kierownika finansowego, ani kierownika administracyjnego. Jest normalna księgowa, natomiast rolę tego drugiego spełnia inspektor, który ma na głowie tyle ile w dużych sądach nawet nie wiedzą, że można mieć, tj. sprawy obronne, kadrowe, kancelarię tajną, jest ABI i kto wie czym jeszcze. Małe sądy pracują wydaje, ponieważ tam właśnie ludzie rozumieją, że nikt za nich nic nie zrobi. Nie ma typowej dla dużych sądów "spychologii", bo po prostu nie ma na kogo swojej roboty zepchać. A teraz w połączonych sądach zostanie utworzonych kilka dodatkowych stanowisk o których pisał "pixel of reality" i dopiero się zacznie bałagan.

    Odpowiedz
  • max(2012-11-23 03:22) Zgłoś naruszenie 00

    @ pixel
    Większych głupot dawno nie czytałem. Czy wiesz jakie kompetencje ma sekretarka prezesa ? Co brednie. W KAŻDYM sądzie jest kierownik finansowy i administracyjny, a sekretarka prezesa kierować może najwyżej parzeniem kawy!. Po likwidacji ze znoszonych sądów właśnie, że znikną wymienione przez ciebie stanowiska funkcyjne, bo będą tylko w sądach tych większych. Nie ma stanowiska wiceprezesa ds. ośrodka zamiejscowego, jest tylko stanowisko kierownika takiego ośrodka. Typowe. Wypowiadasz się na temat z którego jesteś kompletnie zielony.

    Tak na marginesie to Trybunał Konstytucyjny, bodajże w sprawie P1/03 (nie jestem pewien sygnatury) już raz orzekł, że minister ma prawo tworzenia i znoszenia sądów rozporządzeniem ponieważ nie jest to zmiana ustrojowa a administracyjna. Tym samym nie narusza to konstytucji, która mówi, że zmiany ustroju sądów muszą być uregulowane rangą ustawy. Więc raczej z tego starcia MS wyjdzie obronną ręką, bo TK musiałby odejść od swojego poprzedniego orzeczenia w tej sprawie. Zainteresowanych odsyłam do ww. orzeczenia TK, najciekawsze jest w uzasadnieniu.

    Odpowiedz
  • krytyk(2012-11-22 22:52) Zgłoś naruszenie 00

    Jeżeli sędziowie nie prszystąpią do ofensywy medialnej, to w burzy oklasków umiera demokracja i trójpodział władzy. Niezależność władzy sądowniczej będzie wyłącznie fasadowa. Słabość wymiaru sprawiedliwości jest na rękę pozostałym władzom, bo nie będzie nad nimi żadnej kontroli między wyborami. Obecnie widać słabość także władzy sądowniczej w postaci Trybunału Konstytucyjnego. Zaczynam stawiać tezę, że jednowładza (ustawodawcza i wykonawcza) masowo produkuje niekonstytucyjne przepisy, po to, żeby zatkać Trybunał skargami, pyatniami prawnymi itd. tak aby przy obecnym składzie nie był w stanie rozstrzygnąć sprawy w rozsądnym terminie, a przepisy wylobbowane "i czasopisma" mogły pofunkcjonować choć jakiś czas, żeby odpowiedni ludzie mogli zarobić pięniądze na ludziach. Straszana wizja, ale czyż nie może być prawdziwa? Czas się chyba stąd zbierać np. do Wielkiej Brytani...

    Odpowiedz
  • ...(2012-11-22 21:07) Zgłoś naruszenie 00

    @pixel of reality
    Ministerstwo zyska władzę nad sądami w postaci stanowisk dyrektorskich. W taki oto sposób z Wymiaru Sprawiedliwości na naszych oczach następuje przekształcenie w "Wymiar Sprawiedliwości S.A." gdzie przede wszystkim liczyć się będzie nie człowiek i jego sprawa, ale koszty świadczenia tego typu usług. Gdy do tego dojdzie, spodziewać się będzie można nacisków na np. wybór tańszego biegłego, a nie nie bardziej merytorycznego. Pod znakiem zapytania będą także stały wyroki w sprawach przeciwko skarbowi państwa. W końcu dyrektor będzie mógł powiedzieć sędziemu, nad którym formalnie nie będzie miał władzy, że np. nie ma dla niego na nowy komputer, bo ten zasądził komuś odszkodowanie ze skarbu państwa.

    Odpowiedz
  • pixel of reality(2012-11-22 20:29) Zgłoś naruszenie 00

    to jest właśnie tworzenie stanu faktycznego metodą faktów dokonanych. Duży strzał w kolano PO.
    Dla ludzi w tych małych miasteczkach to jest naprawdę ważne. A to właśnie małe miasta przesądzają o wynikach wyborów. Brawo!
    @bibi
    może Cię to zaskoczy, ale właśnie likwidacja tych małych sądów spowoduje konieczność zatrudnienia kilkuset DODATKOWYCH urzędników. A dlaczego? Bo wszystkie likwidowane sądy mają mniej niż 15 sędziów - czyli nie ma w tej chwili w nich takich urzędników jak np. kierownik finansowy, czy kierownik oddziału gospodarczego, kierownik administracyjny - te funkcje spełnia po prostu sekretarka prezesa. Po likwidacji małe sądy nie będą przyłączane do dużych. 2 małe sądy (poniżej 15 sędziów) będą łączone w jeden większy - czyli trzeba będzie zatrudnić kierowników: finansowego, administracyjnego, gospodarczego etc. Prezes sądu oczywiście zostanie wiceprezesem ds ośrodka zamiejscowego (różnica 200 zł na pensji).
    Tak to wygląda. Poza bałaganem nikt poza zatrudnionymi dodatkowo na Twój koszt ludźmi NIC nie zyska...

    Odpowiedz
  • bibi(2012-11-22 17:42) Zgłoś naruszenie 00

    dlaczgo to dobry projekt na co nam tyle sadow, np Szczecin ma kolo siebie staegard, pyrzyce ,mysliborz-po co tyle sadow wystarczy 1 w szczecinie, na co tyle urzedasow

    Odpowiedz
  • XYZ(2012-11-22 17:27) Zgłoś naruszenie 00

    -czyli 150tyś wyborców zostało zrobionych w ...balona-a wybory juz niedługo warto o tym PAMIĘTAĆ !!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane