W ostatni czwartek minister Jarosław Gowin przedstawił projekt zmian w ustroju prokuratury. To nie ma być nowelizacja dotychczasowej ustawy, ale całkowicie nowa regulacja: „Prawo o prokuraturze” – poprzez tytuł nawiązująca do ustaw ustrojowych dotyczących sądów, adwokatury i notariatu. Wskazywałoby to na zamiar wzmocnienia pozycji ustrojowej prokuratury, ale czy tak jest w istocie?
Nawet pobieżna lektura projektu nie wskazuje na chęć zrealizowania tego zamiaru. Więc jak to jest? Chodzi o wzmocnienie prokuratury czy jej osłabienie?
Prokurator generalny ma w przyszłości składać sprawozdania Sejmowi, po czym odbywać się będzie debata niekończąca się przyjęciem tego sprawozdania. To rozwiązanie rzeczywiście sprawia wrażenie podniesienia niejako rangi organu, jakim jest prokurator generalny – wręcz do pozycji Sądu Najwyższego czy Trybunału Konstytucyjnego. Samo w sobie nie jest to złe. Ale czy w związku z tym przesunięto jakieś akcenty w relacjach prokuratura – rząd?