Bywa, że przedsiębiorca woli nie przeprowadzić korzystnej transakcji, jeżeli nie udaje mu się dostatecznie zabezpieczyć przed niewypłacalnością kontrahenta. W obrocie spotykamy rozliczne formy podnoszenia poziomu bezpieczeństwa transakcji: gwarancje bankowe, ubezpieczenia kontraktów, niektóre formy factoringu. W mojej ocenie – niezasłużenie – mało popularnym sposobem zabezpieczenia transakcji jest depozyt notarialny z art. 108 prawa o notariacie (Dz.U. z 2002 r. nr 42, poz. 369, dalej: p.n.).
„Notariusz w związku z dokonywaną w jego kancelarii czynnością ma prawo przyjąć na przechowanie, w celu wydania ich osobie wskazanej (...) pieniądze w walucie polskiej lub obcej. Dla udokumentowania tych czynności notariusz prowadzi specjalne konto bankowe”.
Przyjmując do depozytu pieniądze, które mają zostać wypłacone po spełnieniu określonych warunków, de facto notariusz staje się „gwarantem” płatności. Jego specjalny status prawny ułatwia przeprowadzenie rozliczenia płatności nawet pomiędzy stronami niespecjalnie sobie ufającymi.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.