Autopromocja

ACTA: konsultowano wprowadzenie umowy, ale nie ze społeczeństwem

Hakerzy Anonymous
Hakerzy AnonymousBloomberg / David Paul Morris
24 stycznia 2012

Rządowe rozmowy o tym, czy Polska powinna przyjąć dokument ACTA, trwały od wielu miesięcy. Twórcy byli za. Histerii można było uniknąć, gdyby internautów poinformowano wcześniej, co podpisujemy i jakie będą tego konsekwencje, a nie na kilka dni przed przyłączeniem się do międzynarodowej umowy.

Spór o podpisanie przez Polskę porozumienia ACTA wszedł w nową fazę. Pierwszego dnia po weekendowych atakach hakerów na rządowe strony przeciwko porozumieniu okazało się, że ACTA nie jest ani taka straszna, ani tak nieznana, jak wcześniej sądzono.

Główny zarzut przeciwników, że rząd nie przeprowadził konsultacji, okazał się nie do końca prawdziwy. Przeprowadził, ale się tym nie chwalił. Choć już w sierpniu ubiegłego roku rząd Donalda Tuska opowiedział się za przyjęciem ACTA przez Unię Europejską, a sam projekt polskiego wniosku o podpisanie umowy skierowany był do konsultacji międzyresortowych jesienią – w tym do ministra Michała Boniego – to te prace nie były poddane pod konsultacje społeczne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.