Przedsiębiorcy będą starali się wzmocnić swoją prawną pozycję. Oficjalnie z wynajmu zyski czerpie ok. 600 tys. osób.
Rynek najmu to jeden z najmniej uporządkowanych segmentów polskiej gospodarki. Nikt dokładnie nie wie, ile mieszkań w Polsce jest wynajmowanych ani jakie są przychody ich właścicieli.
Z danych pośredników i urzędów skarbowych można wywnioskować, że ok. 600 tysięcy osób czerpie zyski z najmu. Ale w rzeczywistości rynek ten jest znacznie większy – zdaniem ekspertów nawet drugie tyle mieszkań może być wynajmowanych w szarej strefie. Liczba lokali na wynajem wyraźnie urosła szczególnie w ostatnich dwóch latach. – To efekt pojawienia się na rynku mieszkań kupionych jako inwestycje w latach 2004 – 2007, gdy ceny nieruchomości rosły w tempie kilkunastu procent rocznie – tłumaczy Paweł Grząbka, analityk CEE Property Group. Nieruchomości te często finansowano kredytami we frankach, więc dziś, gdy złoty się osłabił, właścicielom nie opłaca się ich sprzedać. Wielu z nich myśli o wynajmie, chociażby po to, by zarobić na spłatę rat kredytów.