Szkolne rady rodziców nie są podmiotami prawnymi i nie mogą dostać numeru REGON. A bez niego trudno im funkcjonować – mają kłopoty z założeniem konta bankowego, trudno im się rozliczać z fiskusem i ZUS
Luka prawna komplikuje działalność rad rodziców. Z jednej strony ustawa o systemie oświaty zezwala rodzicom zbierać pieniądze, dzięki którym mogą wspierać działalność szkoły. Z drugiej GUS nie uznaje rad za podmioty prawne i odmawia nadania im numeru REGON. A brak tego identyfikatora sprawia, że rodzice mają problem z założeniem konta bankowego, rozliczeniami z ZUS czy fiskusem.
GUS w oświadczeniu wyjaśnia przyczyny swojej decyzji: „Rady rodziców są społecznymi organami opiniodawczymi i wnioskodawczymi szkół lub przedszkoli, a nie podmiotami gospodarki narodowej. Nie podlegają zatem wpisowi do rejestru REGON”. Jego zdaniem brak numeru nie powinien stanowić utrudnienia dla działalności rad, bo banki, ZUS czy fiskus nie powinny się go domagać. Praktyka jest inna.