Kancelarie prawnicze szturmują wyszukiwarki. Za pomocą e-marketingu walczą w sieci o klientów
Pozycjonowanie kancelarii adwokackich w Google to zjawisko nienowe, jednak coraz bardziej powszechne. I wstydliwe. Żaden adwokat nie przyzna się przecież, że chce się reklamować w internecie. A wszystko za sprawą zakazu reklamy, który rządzi w kodeksie zasad etycznych tej korporacji. Pokusa jest jednak tak duża, że w sieci zaczęły się już nawet pojawiać formularze gotowych do podpisania imiennych pełnomocnictw. Coraz częściej kancelarie prawne zaczynają też korzystać z sytemu Google Ad Words – w tym wypadku informacje o usługach wyskakują bez woli osoby korzystającej z internetu. A to już normalna reklama.
Kancelarie prawnicze zdają sobie doskonale sprawę, że ich klienci są w internecie, i tam ich szukają. Jednak nie ma sensu obrażać się na te praktyki. Ważne, by nie zamieniły się one w reklamę w potocznym tego słowa znaczeniu. W Ameryce, gdzie nie ma zakazu reklamy, prawnicy wysyłają do wyselekcjonowanych klientów po 700 tys. ofert rocznie. Z kolei w jednym z klipów pojawił się adwokat na tle makabrycznego karambolu drogowego, który mówił tak: „Dzwoń do mnie, ja jestem młot na sprawców takich nieszczęśliwych wypadków”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.