Rodzic utrudniający kontakt z dzieckiem zapłaci za to byłemu partnerowi

17.04.2011, 07:08; Aktualizacja: 17.04.2011, 10:17

Rodzic utrudniający kontakt z dzieckiem będzie musiał zapłacić karę rodzicowi, który nie może wyegzekwować swojego prawa do kontaktów - zakłada projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, nad którym pracuje Sejm. Teraz kary zasądzane są na rzecz Skarbu Państwa.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (11)

  • annika(2011-04-17 11:41) Zgłoś naruszenie 11

    Idąc tym tropem wnioskuje o kary dla rodziców, którzy mimo orzeczenia sądu nie są zainteresowani opieką nad własnym dzieckiem. Czy środki finansowe otrzyma rodzic opiekujący się dzieckiem sam?? ha

    Odpowiedz
  • ela(2011-04-17 15:46) Zgłoś naruszenie 01

    a co jesli ojciec założył sprawe o kontakty z dzieckiem a od 5 lat nie interesuje sie tym dzieckiem,czy może kara tez powinna byc dla takiego rodzica.A nie tylko karac te matki ktore i tak maja tyle na głowie.

    Odpowiedz
  • Klemens(2011-04-17 16:20) Zgłoś naruszenie 01

    Proponowane rozwiązanie powinno dotyczyć wyłącznie rodzica,który REGULARNIE i w wymaganej wysokości płaci rodzicowi- opiekunowi alimenty.

    Odpowiedz
  • benek(2011-04-17 16:21) Zgłoś naruszenie 10

    śą matki ale też są i Suki które robią wszystko aby utrudnić Ojcu kontakt znam taki niejeden przypadek I bardzo dobże takie Hogaty powinny być karane i to bardzo surowo Najpierw rozwalą rodzine a pużniej jeszcze pogrywają biednym dzieckiemTrudno jest znaleść męszczyzne do życia to fakt Ale jeszcze trudniej jest o kobiete która nadawała by swię na żone stare panny tylko łapią na dziecko le do życia nadaje się może 05 procęta

    Odpowiedz
  • poznaniak(2011-04-17 19:34) Zgłoś naruszenie 10

    Ja walczę o kontakt z synem od 4 lat. I sadzę ,że zmiana prawa nic nie zmieni. Racją jest ,ze są tacy ojcowie którzy maja własne dzieci gdzieś , lecz kobiety pogrywają nimi w zamian za nieudane związki z ich ojcami. Walka z samotna matka z dzieckiem jest z góry przegrana , a jedynymi przegranymi są nasze dzieci.

    Odpowiedz
  • Klemens(2011-04-17 20:30) Zgłoś naruszenie 10

    Dodam jeszcze do wpisu z poz.3 , że jeśli opiekun dziecka po rozwodzie rodziców /zazwyczaj matka/ uniemozliwia kontakt z dzieckiem, ojcu płacącemu regularnie alimenty,powinien opłacać wszelkie koszty związane z realizacją swoich praw przez ojca.

    Odpowiedz
  • zwykły tata(2011-04-19 02:50) Zgłoś naruszenie 10

    "Ponadto, według projektowanych zapisów, sąd opiekuńczy nakazywałby od osoby uniemożliwiającej kontakt z dzieckiem zwrot kosztów poniesionych w związku z przygotowaniem tego kontaktu, np. dojazdu, opłat za hotel itp."

    Następna osoba, która nie do końca zna obowiązujący po nowelizacji kodeks.
    Taki zapis istnieje już tyle, że Sądy Rodzinne NIE MAJĄ ZAMIARU stosować go w stosunku do OJCÓW!!!
    Proszę zapoznać się z art. 852-2 (po nowelizacji)

    Odpowiedz
  • zwykły tata(2011-04-19 02:54) Zgłoś naruszenie 00

    Panie KLEMENS
    Proszę POD ŻADNYM POZOREM NIE MIESZAĆ alimentów z kontaktami z dzieckiem!!! To jest właśnie KUPCZENIE CZŁOWIEKIEM. Ochyda!

    Odpowiedz
  • b(2011-04-21 14:22) Zgłoś naruszenie 01

    Karay powinny iść na konto tego "poszkodowanego na widzeniach" rodzica, którzy PRZED rozwodem opiekował się dzieckiem. Bo jeśli przed rozwodem dziecko go nieobchodziło a po rozwodzie nagle je "pokochał" to zachodzi podejrzenie, że namiętne doamganie się widzeń jest tylko wyrazem złośliwości. Tak samo będzie z karami - na złość drugiej stronie będzie sobie nowe gniazdko mościł.

    Odpowiedz
  • Odgrzewany kotlet(2011-05-02 14:55) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie !!! To ściema !!!
    prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/353295,beda_kary_dla_rodzicow_za_utrudnianie_kontaktow_z_dzieckiem.html

    Odpowiedz
  • babcia ukaranej matki(2012-05-20 15:35) Zgłoś naruszenie 01

    kontakty--- ojciec dziecka nie interesował się w ogóle córeczką, jedynie jak jechał na spotkanie z kolegami to zabierał ją aby pochwalić sie jakim wspaniałym jest tatusiem. Jak córka odeszła bo wiecznie miał pretensje, że to jego mieszkanie, rozpoczął batalię, a wręcz walkę o dziecko. Składa kolejne wnioski , o KARANIE MATKI. Nie interesuje go, że dziecko jest chore, wyciąga z mieszkania w pidżamie z temperaturą. Jak córka prosi go smsami, żeby przełożyć spotkanie, bo ma rodzinne spotkanie u babci dziecka, to następnego dnia składa kolejny wniosek do sądu o ukaranie matki. Sąd rozpatruje i karze matkę dziecka, bo jest taki przepis, kontakt nie odbył się. Dziecko jak chore to do lekarza nie zawiezie, ba nawet przetrzymuje książeczkę dziecka. Sąd uważa go za fantastycznego tatusia, który walczy o spotkania z dzieckiem. Znęcał się nad córką w ciąży,póżniej wyrzucał obie z domu, a teraz dalej znęca i męczy córkę i wnuczkę. PYTAM GDZIE JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ ???

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane