Na blogu „Powszechny szwindel” szczegółowo opisano metodę złamania zabezpieczeń. Aby zalogować się do systemu online, podszywając się pod inną osobę, trzeba podać PESEL oraz ustawione wcześniej hasło. Aby ustawić to hasło, trzeba potwierdzić tożsamość, wypełniając formularz identyfikacyjny. Poza imieniem i nazwiskiem oraz PESEL potrzebny jest NIP.

Jak się okazuje, to utrudnienie można bez większych problemów obejść, bo numery NIP dla osób fizycznych prowadzących firmy są jawne i dostępne w krajowych rejestrach sądowych. I nawet nie trzeba udawać się do sądu, bo w internecie działa już kilka prywatnych stron udostępniających odpłatnie KRS.

Choć GUS w oficjalnym komunikacie potwierdził, że w ten sposób można dostać się do spisu, to bagatelizuje problem. Twierdzi, że włamać można się tylko do spisu jeszcze niewypełnionego. Dodaje, że wszelkie dane, jeszcze zanim zostaną przetworzone, zostaną skontrolowane w rejestrach administracyjnych. Jeżeli okaże się, że znacznie odbiegają od tych w ankiecie, do respondenta będą dzwonić ankieterzy i sprawdzać je raz jeszcze.