Jeszcze przez dwa lata będzie funkcjonował system, w którym przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych wiąże się z koniecznością powtórnego zdawania egzaminu na prawo jazdy. A komplet punktów można uzbierać podczas jednej kontroli. Od 2013 roku jednorazowo dostaniemy maksymalnie 10 pkt, niezależnie od liczby popełnionych wykroczeń. Aby skutecznie bronić się przed zabraniem prawa jazdy trzeba znać własne prawa.
Wystarczy, że policja złapie nas na gorącym uczynku – np. w sytuacji gdy przekraczamy dopuszczalną prędkość o 50 km/h (10 punktów karnych), jednocześnie wyprzedzając na przejściu dla pieszych (9 punktów), a swój rajd zakończymy, przejeżdżając na czerwonym świetle (6 punktów). Taki zestaw daje nam automatycznie 25 punktów karnych i pozbawia prawa jazdy. Zmieni się to dopiero 1 stycznia 2013 roku. Wtedy właśnie wejdą w życie najważniejsze z punktu widzenia kierowcy przepisy ustawy o osobach kierujących pojazdami – np. te znoszące konieczność powtórnego zdawania egzaminu po przekroczeniu 24 punktów karnych. Zamiast tego zbyt nonszalancko podchodzący do przepisów kierowcy będą kierowani na kursy reedukacyjne.
Co więcej, w myśl nowych przepisów podczas jednej kontroli drogowej kierowca nie będzie mógł otrzymać więcej niż 10 punktów karnych, nawet jeżeli popełni kilka wykroczeń naraz. Obecnie żadnego limitu nie ma, co sprawia, że doczekaliśmy się kilku niechlubnych rekordów w tej materii. Najsłynniejszym wyczynowcem jest mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, którego szalony rajd przez miasto uwieczniła kamera zainstalowana w radiowozie. Otrzymał 500-złotowy mandat i rekordową liczbę 205 punktów karnych. Innymi słowy – w dziesięć minut osiem razy stracił prawo jazdy.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.