Straż Marszałkowska będzie miała problem z obezwładnieniem agresywnej osoby w Sejmie, to pomoże sobie przy tym paralizatorem elektrycznym.
Wandal w Sejmie lub Senacie albo osoba z niebezpiecznym przedmiotem w ręku może zostać potraktowana paralizatorem elektrycznym przez Straż Marszałkowską i funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu. Lista środków przymusu bezpośredniego stosowanych przez te służby zostanie rozszerzona. Zgodnie z projektem noweli rozporządzenia w sprawie przypadków oraz warunków i sposobów użycia przez funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu środków przymusu bezpośredniego będzie możliwe zastosowanie paralizatora elektronicznego.
Rozporządzenie przygotowane przez MSWiA wymienia BOR, ale zgodnie z art. 128 ust. 1 ustawy o Biurze Ochrony Rządu strażnikom Straży Marszałkowskiej w zakresie wykonywania zadań w zakresie ochrony Sejmu i Senatu przysługują odpowiednio uprawnienia funkcjonariuszy BOR. Dlatego strażnicy będą mieli paralizatory. Skorzystają z nich, gdy inne środki przymusu bezpośredniego zawiodą lub nie będzie szans na ich wykorzystanie. Projekt zakłada, że paralizator może być użyty do obezwładniania osoby niepodporządkowującej się wezwaniu do natychmiastowego porzucenia niebezpiecznego narzędzia. Podobnie gdy zajdzie konieczność odparcia czynnej napaści. Paralizator może też być zastosowany, gdy zatrzymywana przez straż osoba stawia opór. Przepisy mają pozwolić na użycie paralizatora także w przypadku zatrzymywania osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa, w trakcie pościgu czy udaremnienia ucieczki zatrzymanej osoby. Tak samo będzie, gdy agresywna osoba zacznie niszczyć mienie chronione.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.