W poniedziałek senackie komisje ustawodawcza oraz praw człowieka, praworządności i petycji zorganizowały seminarium "Wolność zrzeszania się", na którym przedstawiono założenia projektu ustawy przygotowanego przez grupę senatorów Platformy Obywatelskiej.

Jak tłumaczył Łukasz Abgarowicz (PO), projektowana ustawa ma ułatwić obywatelom organizowanie się w różne formy zrzeszeń, a także wyeliminować istniejące bariery prawne. Zapewnił, że jej wejście w życie nie spowoduje zmian dla już istniejących organizacji.

Projekt przewiduje możliwość zakładania stowarzyszenia (posiadającego osobowość prawną), stowarzyszenia zwykłego (posiadającego zdolność prawną), zrzeszenia nierejestrowego i porozumienia. Obecnie obowiązująca ustawa - Prawo o stowarzyszeniach - stanowi podstawę funkcjonowania jedynie stowarzyszeń (posiadających osobowość prawną) i stowarzyszeń zwykłych (nieposiadających osobowości prawnej ani zdolności prawnej).

Stowarzyszenie będą mogły założyć już trzy osoby (obecnie potrzeba 15). Dla realizacji konkretnego, jednorazowego celu - np. zorganizowania koncertu, obchodów rocznicy czy pomocy powodzianom - będzie można powołać zrzeszenie nierejestrowane.

Po wejściu ustawy w życie prawo tworzenia różnych form zrzeszeń przysługiwać ma nie tylko osobom fizycznym, ale również osobom prawnym i jednostkom organizacyjnym niebędącym osobami prawnymi, którym ustawa przyznaje zdolność prawną. W aktualnie obowiązującym stanie prawnym nie jest możliwe zrzeszanie się podmiotów o różnym charakterze, takich jak: fundacje, osobowe spółki prawa handlowego, izby gospodarcze, spółdzielnie, izby rzemieślnicze, zrzeszenia handlu i usług, stowarzyszenia zwykłe, organizacje pracodawców, spółdzielnie, związki zrzeszeń i osoby fizyczne.

Projektowana ustawa umożliwi wszystkim formom zrzeszeń łączenie się, podział oraz przekształcenie. Jak przekonywał Abgarowicz, obecnie wiele organizacji jest porzucanych dlatego, że nie ma możliwości przekształceń, tymczasem cele założycieli stowarzyszenia mogą się zmienić, zdarzają się konflikty, dlatego potrzebna jest większa elastyczność.

Abgarowicz przekonywał, że bariery prawne są jednym z czynników ograniczających rozwój społeczeństwa obywatelskiego. Polacy niechętnie się zrzeszają, liczba organizacji społecznych przypadających na tysiąc mieszkańców jest w naszym kraju jedną z najniższych w UE: wynosi 1,7, podczas gdy w Czechach - 10,5, a we Francji - 17.