O odroczenie posiedzenia wniósł w piśmie do TK marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Poinformował w nim Trybunał, że nowelizacja ustawy o stosunku państwo-Kościół, przewidująca likwidację Komisji, wejdzie w życie 1 lutego. Nowelizacja została uchwalona w połowie grudnia zeszłego roku, Senat nie wprowadził do niej poprawek. Do wniosku marszałka Sejmu przychylił się przedstawiciel wnioskodawców Stanisław Rydzoń (SLD).

Z kolei jeden z inicjatorów wniosku lewicy poseł Sławomir Kopyciński zawnioskował o wykluczenie z orzekania dwóch sędziów TK - spośród pięciu wyznaczonych do sprawy - Mirosława Granata i Teresy Liszcz. Według SLD sędzia Granat był związany zawodowo z Uniwersytetem kardynała Stefana Wyszyńskiego i Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. "Wobec sędziego Granata istnieją uzasadnione wątpliwości co do jego bezstronności" - powiedział Kopyciński. Ocenił, że jego wpływ na sprawę, jako sprawozdawcy, "jest większy niż innych członków składu orzekającego".

"Wśród pracowników UKSW są osoby, które mają faktyczne i prawne możliwości wywierania presji na sędziego Granata, w przypadku uznania przez TK, że Komisja Majątkowej była niekonstytucyjna" - dodał.

Z kolei sędzia Liszcz, jak wskazuje SLD, była posłem X kadencji Sejmu i "brała czynny udział w stanowieniu ustawy o stosunku państwa do Kościoła katolickiego". Kopyciński wskazywał, że wówczas nie zgłaszała ona zastrzeżeń do projektu ustawy.

Przedstawiciel Prokuratora Generalnego pozostawił oba wnioski do uznania TK.

Wniosek SLD w sprawie konstytucyjności Komisji Majątkowej został złożony w 2009 r.

Wniosek SLD w sprawie konstytucyjności Komisji Majątkowej został złożony w 2009 r. Posłowie lewicy kwestionują konstytucyjność Komisji i fakt, że od jej decyzji nie ma odwołania. Ponadto podkreślają, że Komisja Majątkowa funkcjonuje jak sąd, a nie jest organem niezawisłym. Kwestionują m.in. to, że jej skład może być zmieniony i że nie ma kryteriów powoływania jej członków.

Ustawa z 17 maja 1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła katolickiego w RP określiła zasady stosunku Państwa do Kościoła, w tym jego sytuację prawną i majątkową. Komisja Majątkowa przez ponad 20 lat działalności rozpatrywała wnioski dotyczące przywrócenia lub przekazania własności nieruchomości lub ich części. W jej 12-osobowym składzie zasiadało po sześciu przedstawicieli MSWiA i sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski. Zajmowała się ona zwrotem majątków, które zgodnie z ustawą z 1950 r. nie podlegały nacjonalizacji, gdyż nie przekraczały 50 hektarów. Często jednak je odbierano, nie wystawiając żadnych pokwitowań.