Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
W mijającym roku łowcy głów zaobserwowali wzrost zainteresowania pracodawców prawnikami zdolnymi do świadczenia usług o wysokiej jakości.
Przedsiębiorcy zatrudniają kancelarie lub tworzą własne działy prawne, do których ściągają tzw. prawników in-house, czyli prawników wewnętrznych. Zarządy dużych spółek wolą mieć do dyspozycji wewnętrzne działy prawne. Jest to rozwiązanie tańsze niż wynajęcie specjalistów z kancelarii. Wewnętrzni prawnicy z powodzeniem radzą sobie z rutynowymi czynnościami prawnymi, np. z konstruowaniem kontraktów i umów handlowych, zasad najmu nieruchomości, obrotu finansowego itp. Tylko przy sprawach najtrudniejszych (przeprowadzanie audytów, dzielenie majątku firmy, fuzje itp.) potrzebna jest pomoc fachowców z zewnątrz.
Rośnie jednak popyt na prawników pracujących na stałe, którzy byliby zdolni do samodzielnego podjęcia się także trudnych spraw.
- Prawnicy są chętnie zatrudniani w charakterze adwokatów diabła. Otrzymują zadanie prawnego zabezpieczenia działań i interesów firmy, aby były one w pełni legalne, niepodważalne i nie budziły wątpliwości interpretacyjnych. Praca ta wymaga gruntownej znajomości prawa i niemałych umiejętności - mówi Paweł Markowski, dyrektor zarządzający BPI Polska.
Szczególne zainteresowanie takimi kompetencjami wykazują firmy budowlane. Realizowane przez nie projekty muszą być zgodne z wymaganiami określonymi w wielu różnych aktach prawnych. Często bywają przedmiotem długotrwałych i kosztownych sporów. Można im zapobiec, ale do tego potrzebna jest m.in. ekspercka praca prawnika. Nic dziwnego, że prawnicy mają tam wielką rolę do odegrania. Z tego też powodu są w cenie.
- W firmach narażonych na szczególne ryzyka kontraktowe (np. budowlane), prawnicy pełnią nawet funkcję członków zarządu. Przykładem jest Budimex - wskazuje Paweł Markowski.
Ostatnio notuje się wzrost zainteresowania kandydatami na firmowych prawników. Poszukiwani są dyrektorzy działów prawnych. O kogo chodzi? O osoby, które są zdolne skutecznie kierować zespołem pracowników o dużym potencjale intelektualnym, bo tak łowcy głów określają pracowników działów prawnych. Dyrektor działu prawnego często rozdziela prace na zasadzie: kto aktualnie ma mniej obowiązków ten dostaje bieżące sprawy do obsługi. Nie patrzy przy tym, czy sprawa przystaje do profilu specjalizacji danego prawnika. Taka metoda działania powoduje, że powstają rozwiązania prawne, które mogą budzić wątpliwości.
- Jeśli jeden prawnik przygotowuje regulamin promocji produktów i zasady współpracy z zewnętrznym dostawcą obsługi masowej korespondencji, to nie ma tu spójności. Końcowy rezultat może budzić uzasadnione zastrzeżenia - mówi Agnieszka Jabłońska, dyrektor zarządzająca IIC Partners Poland.
- Firmy oczekują, że kandydat na dyrektora działu prawnego zagwarantuje trafną alokację zadań poszczególnym prawnikom w podległym mu zespole i przez to podniesie jakość działania całego działu - dodaje.
Czasami dyrektor zespołu prawnego firmuje rzeczy, których nie jest w stanie należycie zweryfikować. Dlatego potrzebuje dokładnych, kompetentnych prawników w zespole, co do których nie ma wątpliwości, że można im zaufać w sprawach profesjonalnych.
- Dobieranie sobie takich pracowników to też wielka umiejętność - zaznacza Agnieszka Jabłońska.