Pół miliarda złotych rocznie wart jest rynek sprzętu, jakim kierowcy zabezpieczają się przed policją. Obok CB-radia coraz popularniejsze stają się nowoczesne antyradary, jammery oraz elektryczne rolety zasłaniające tablice.
Policjanci z Warszawy, Gdańska, Białegostoku i Opola odbierają właśnie od swoich przełożonych nową broń – pierwsze w Polsce radiowozy wyposażone w radary zdolne w ruchu mierzyć prędkość pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka. Za 120 alf romeo 159 policja zapłaciła 15,8 mln zł i straszy, że niebawem dokona kolejnych zakupów. Już w lutym Komenda Główna Policji ma ogłosić kolejny przetarg, tym razem na zakup ponad stu radiowozów i prawie 370 motocykli.
Tymczasem kierowcy sami coraz częściej zbroją się przeciwko policji. Proporcjonalnie do liczby nowoczesnych radarów i radiowozów rośnie liczba urządzeń wykrywających, a nawet zakłócających pracę policyjnego sprzętu. W Polsce dostępny jest już nawet sprzęt lokalizujący radary zainstalowane we wspomnianych alfach romeo, a także oszukujący laserowe mierniki prędkości najnowszej generacji. W myśl polskiego prawa takie produkty można legalnie sprzedawać, kupować i posiadać. Nie można ich jedynie... używać.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.