– Lista gatunków zwierząt groźnych podzielona jest na dwie kategorie. W pierwszej znalazły się te, których pod żadnym pozorem nie wolno trzymać w domu. W drugiej te, które można hodować prywatnie – mówi Magdalena Sikorska, rzeczniczka Ministerstwa Środowiska. I tak w pierwszej kategorii znalazły się: śmiertelnie jadowite gatunki węży, gatunki dużych zwierząt drapieżnych oraz zwierzęta, w stosunku do których istnieją informacje o ich szczególnej agresywności i udokumentowanych wypadkach z ich udziałem. Są to np. warany, skorpiony i niedźwiedzie, ale także szympansy czy wilki.

W kategorii drugiej są zaś zwierzęta, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi i wymagają szczególnych warunków przetrzymywania, czyli jadowite pajęczaki czy mniejsze zwierzęta drapieżne. Znalazły się tu m.in. czarna wdowa, pyton tygrysi czy aligator chiński. – Jednak te zwierzęta mogą być dopuszczone do indywidualnej hodowli tylko po spełnieniu przez właściciela wielu wymogów, w tym zaczipowania zwierzęcia na własny koszt i kontroli tego, jak zabezpieczone jest miejsce, gdzie zwierzę przebywa – uspokaja Sikorska. Wymogi są więc na tyle duże, że za kilka miesięcy w ogrodach zoologicznych mogą się pojawić setki nowych okazów zwierząt, i to nie tylko z pierwszej kategorii.

sylv