Zmiana prawa - Podczas wpisywania do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznych aktów dotyczących obywateli polskich nie trzeba będzie zachowywać rodzaju żeńskiego lub męskiego w nazwisku.
Od dziś, czyli 2 stycznia 2008 r., zmienia się rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji z 1998 roku w sprawie szczegółowych zasad sporządzania aktów stanu cywilnego, sposobu prowadzenia ksiąg stanu cywilnego, ich kontroli, przechowywania i zabezpieczenia oraz wzorów aktów stanu cywilnego, ich odpisów, zaświadczeń i protokołów (Dz.U. z 2007 r. nr 235, poz. 1732).
Uchylony zostaje przede wszystkim przepis, który szczegółowo określał pisownię nazwiska przy wpisywaniu go do aktu stanu cywilnego oraz przy wpisywaniu do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznych aktów dotyczących obywateli polskich.
Zasady pisowni nazwisk
W tym zakresie dotychczasowe rozporządzenie wykraczało poza zakres upoważnienia ustawowego zawartego w art. 27 ust. 1 ustawy z 29 września 1986 r. Prawo o aktach stanu cywilnego (t.j. Dz.U. z 2004 r. nr 161, poz. 1688 z późn. zm.). Akt wykonawczy nie może bowiem określać zasad pisowni nazwisk, bo problematyka ta odnosi się do sfery osobistych praw jednostki i jako taka powinna być uregulowana w ustawie.
- Uchylenie tego przepisu nie jest jednak równoznaczne z zupełnym pominięciem obowiązujących zasad pisowni polskiej nazwisk podczas dokonywania wpisu do ksiąg stanu cywilnego - wyjaśnia Jacek Kaźmierczak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Dosłowna transkrypcja
Natomiast całkowicie usunięte zostaną reguły określające pisownię nazwiska przy wpisywaniu do polskich ksiąg stanu cywilnego zagranicznych aktów stanu cywilnego dotyczących obywateli polskich.
- To dobra zmiana, od dawna postulowana przez środowisko kierowników urzędów stanu cywilnego. Za granicą dotychczas wielu Polaków miało problemy z powodu zasad pisowni nazwisk przyjętych w polskim prawie, np. dla Amerykanów nie było zrozumiałe, dlaczego żona Kwiatkowskiego nazywa się Kwiatkowska, a nie Kwiatkowski - wskazuje Edmund Olczak, kierownik USC w Krakowie.
Dotychczas przepisy nakazywały podczas transkrypcji zagranicznego aktu stanu cywilnego obywatela polskiego wpisywanie nazwisk zakończonych na -ski, -cki, -dzki oraz nazwisk w postaci przymiotnika z zachowaniem rodzaju żeńskiego oraz męskiego w zależności od tego, czy dotyczy to kobiety czy mężczyzny.
Nieuzasadniona ingerencja
Rzecznik praw obywatelskich wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie niekonstytucyjności tej regulacji. Wskazał, że jest ona sprzeczna z istotą transkrypcji oraz jest przejawem nieuzasadnionej ingerencji organu administracji publicznej w sferę życia prywatnego i rodzinnego. Podobne stanowisko wyraził Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie C148/02 z 2 października 2003 r.
Ewa GrĄczewska-Ivanova