Prywatyzacja ksiąg

Wyjściem z sytuacji wydaje się prywatyzacja wydziałów ksiąg wieczystych. Prywatne przedsiębiorstwo prowadzące księgi wieczyste dokonywałoby tylko wpisów w sprawach bezspornych. Wszelkie spory dotyczące wpisów w księgach wieczystych oraz skargi na odmowę lub dokonanie wpisu rozpoznawałyby sądy powszechne. Osoby zatrudniane przy wykonywaniu czynności związanych z wpisami do ksiąg wieczystych musiałyby posiadać stosowne kwalifikacje.

– Powinniśmy wrócić do przedwojennej instytucji pisarza hipotecznego. Byłaby to osoba zaufania publicznego – mówi Jarosław Trześniewski-Kwiecień, sędzia wieczystoksięgowy.

– Dochody podmiotu prowadzącego księgi wieczyste mogłyby zostać uzależnione m.in. od sprawności, szybkości i kompetencji w wykonywaniu pracy. Z założenia taka sytuacja doprowadziłaby do znaczącego usprawnienia i przyspieszenia postępowania wieczystoksięgowego, a to z kolei pozwoliłoby na usprawnienie obrotu cywilnoprawnego w naszym kraju – uważa Sylwia Galiszkiewicz, radca prawny Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna.

Rola administracji państwowej sprowadzałaby się jedynie do określenia maksymalnej stawki opłaty za dokonywanie wpisów w księgach oraz sprawowania nadzoru podobnego do tego, jaki sprawowany jest nad instytucjami finansowymi.

Sprzeciw ministerstwa

Nie wszyscy jednak są zachwyceni pomysłem prywatyzacji ksiąg wieczystych.

Ministerstwo Sprawiedliwości nie planuje prywatyzacji wydziałów ksiąg wieczystych. Księgi wieczyste stanowią w polskim systemie prawa jedyną rejestrację stanu prawnego nieruchomości o gwarantowanej przez państwo wiarygodności – mówi Joanna Dębek z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Stanowisko resortu podziela część środowiska prawniczego.

– Niezgodnym z prawdą uproszczeniem jest twierdzenie zwolenników prywatyzacji, że wpisy w wydziałach ksiąg wieczystych polegają jedynie na automatycznym przenoszeniu danych z wniosków i aktów notarialnych – mówi Jarosław Grzywiński, radca prawny w kancelarii Salans.

74 mln zł wydaje rocznie państwo na system informatyczny ksiąg wieczystych

OPINIA

Jacek Czaja

wiceminister sprawiedliwości

Prywatyzowanie ksiąg wieczystych byłoby niecelowe. Kończymy wdrażanie informatyzacji ksiąg wieczystych. W tym roku wszystkie sądy wieczystoksięgowe zostaną objęte programem nowej księgi wieczystej. Prywatyzacja osłabiłaby ochronę prawa własności. Księgi wieczyste nie są tylko prostą ewidencją nieruchomości, ale z wpisami w nich dokonywanymi wiążą się skutki materialno-prawne. Ich treść jest objęta zasadą rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych, a gwarancję pewności obrotu nieruchomościami zapewnia Skarb Państwa. Po sprywatyzowaniu księga byłaby tylko zwykłym rejestrem gruntowym i wyłączona byłaby zasada domniemania wiarygodności ksiąg wieczystych. Księgi wieczyste stanowią w polskim prawie jedyną rejestrację stanu prawnego nieruchomości.