ANALIZA
Eksperci Banku Światowego, którzy analizowali funkcjonowanie polskiego sądownictwa, byli zaskoczeni, że polski sędzia musi wykonywać tak wiele czynności, które nie mają bezpośredniego związku z wyrokowaniem. Eksperci często żartowali, że Polska musi być bardzo bogatym krajem, skoro stać nas na to, by to sędziowie wykonywali proste czynności procesowe lub techniczne, które z równym powodzeniem mogliby wykonywać inni wykwalifikowani urzędnicy.
Instytucja referendarza sądowego, wykonującego zadania z zakresu ochrony prawnej, została wprowadzona do polskiego systemu prawnego 1 stycznia 1998 r. ustawą z 21 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Istotne rozszerzenie kompetencji referendarzy sądowych wprowadziła ustawa z 16 listopada 2006 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 235, poz. 1699). Od 20 marca 2007 r., kiedy jej przepisy weszły w życie, referendarz sądowy w postępowaniu rejestrowym może również wydawać postanowienia zarządzające pierwszy wpis spółek akcyjnych oraz dokonać wpisu zmian w statutach tych spółek.
Prawa ręka sędziego
Kluczowe zmiany dotyczą jednak postępowania rozpoznawczego. Referendarz sądowy może wezwać powoda (wnioskodawcę) do uzupełnienia braków formalnych oraz fiskalnych pozwu (wniosku), zarządzić zwrot pozwu lub wniosku, jeśli braki nie zostaną uzupełnione, rozpoznać wniosek o zwolnienie od kosztów i ustanowienie pełnomocnika z urzędu, uprzednio wzywając do uzupełnienia ewentualnych braków takiego wniosku. Tak więc sędzia w zasadzie powinien otrzymać sprawę dopiero po wykonaniu tych wstępnych czynności przez referendarza, po to, by zająć się wyłącznie wymierzaniem sprawiedliwości.
Ale referendarz sądowy może wykonywać również czynności po wydaniu orzeczenia, a mianowicie stwierdzić prawomocność orzeczenia i nadać orzeczeniu klauzulę wykonalności. Za istotny sukces tej noweli uznać należy także powierzenie referendarzom sądowym możliwości nadawania klauzuli wykonalności również pozasądowym tytułom egzekucyjnym, takim jak akt notarialny i bankowy tytuł egzekucyjny. Kwestia ta ma istotne znaczenie praktyczne, bowiem do sądów rejonowych wpływa rocznie ponad 350 tys. tych spraw, w których orzeczenia dotychczas musieli wydawać wyłącznie sędziowie. Zważyć zaś należy, że w tego rodzaju postępowaniu klauzulowym nie podlega badaniu i kontroli sama treść tytułu egzekucyjnego i wynikającego z niego prawa i obowiązki stron. Rozstrzygnięcia w tym postępowaniu stwierdzają jedynie występowanie przesłanek formalnych, które umożliwiają wykonywanie danego tytułu egzekucyjnego w drodze egzekucji.
Zakładając prawidłową organizację pracy sądu i - co szczególnie ważne - odpowiednią liczbę etatów referendarskich, w postępowaniu upominawczym referendarz sądowy powinien stać się w zasadzie gospodarzem sprawy, po jej skierowaniu do tego postępowania przez przewodniczącego wydziału. Uzyskał bowiem uprawnienie do wydawania wszystkich zarządzeń przed i po wydaniu nakazu zapłaty. Należy uznać, że skoro prawomocny nakaz zapłaty ma moc prawomocnego wyroku, a referendarz sądowy ma uprawnienie do wydania nakazu zapłaty i jednocześnie w zakresie powierzonych mu czynności ma kompetencje sądu, to może również wydać postanowienie w przedmiocie sprostowania lub uzupełnienie wydanego przez siebie nakazu zapłaty.
Jeszcze więcej uprawnień
Na pewno należy postawić pytanie, czy zakres kompetencji referendarzy sądowych może zostać jeszcze rozszerzony? Odpowiedź musi być zdecydowanie pozytywna. 2 października 2008 r. wejdzie w życie ustawa z 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy Prawo o notariacie oraz niektórych innych ustaw. Ustawa ta wprowadza do naszego systemu prawnego instytucję poświadczenia dziedziczenia przez notariusza, ale także nadaje referendarzom sądowym uprawnienie do wykonywania czynności w sprawach z zakresu prawa spadkowego, z wyłączeniem prowadzenia rozprawy, zabezpieczenia spadku oraz przesłuchania świadków testamentu ustnego. W ramach programu odformalizowania pracy sędziego trafnie zaplanowano w Ministerstwie Sprawiedliwości jeszcze w 2006 roku zmiany w kodeksie postępowania cywilnego poszerzające kompetencje referendarza sądowego, umożliwiając mu wydawanie zarządzeń w przedmiocie ustanowienia kuratora sądowego, przeprowadzania dowodów i doręczania pism w ramach postępowania z elementem zagranicznym, wykonywania czynności sądu wezwanego, jeśli dowód przeprowadzany jest przy użyciu urządzeń technicznych umożliwiających dokonanie tej czynności na odległość.
W niedalekiej przyszłości należałoby ponownie przemyśleć, czy referendarze sądowi nie powinni uzyskać uprawnienia do wydawania orzeczenia w przedmiocie udzielenia zabezpieczenia. Chodziłoby tu jednak o sytuację, gdy taki wniosek został złożony przed wytoczeniem powództwa lub w piśmie wszczynającym postępowanie. Takie unormowanie otworzyłoby drogę do wydawania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym w sytuacjach, gdy nakaz ten stanowi tytuł zabezpieczenia (ale nie w sytuacjach gdy nakaz zapłaty wydany na podstawie weksla, warrantu, rewersu lub czeku staje się natychmiast wykonalny) oraz rozstrzygania wniosku o udzielenie zabezpieczenia w postępowaniu upominawczym.
Każda decyzja zaskarżona
Podkreślić należy, że zwiększenie uprawnień referendarzy sądowych w żadnym zakresie nie zmniejsza praw procesowych stron i uczestników postępowania sądowego. W szczególności nie tylko nie zostaje naruszona konstytucyjna zasada, iż postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne, ale obywatel tak naprawdę zyskuje dodatkową instancję. Każda decyzja procesowa referendarza sądowego, a więc nie tylko kończąca postępowanie w sprawie, może zostać zaskarżona, a sąd, do którego została złożona skarga, rozpoznaje sprawę jako sąd I instancji.
KRZYSZTOF JÓZEFOWICZ
prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędzia sądu apelacyjnego
ikona lupy />
Krzysztof Józefowicz, prezes Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędzia sądu apelacyjnego / DGP