Rozpoznając sprawę kierowcy, który otrzymał karę 11 tys. zł za to, iż nie posiadał przy sobie potwierdzenia opłaty za przejazd drogą krajową, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku powziął w wątpliwość, czy jest to zgodne z konstytucją. Wątpliwości sądu dotyczyły tego, czy kierowca, który nie ma potwierdzenia opłaty, powinien być karany tak samo surowo jak kierowca, który w ogóle nie zapłacił za przejazd drogą krajową. WSA skierował zatem pytanie w tej sprawie do Trybunału Konstytucyjnego.

Rozpoznając wczoraj sprawę, Trybunał nie podzielił jednak argumentów WSA w Gdańsku, że dla realizacji celów określonych w ustawie jest konieczne zróżnicowanie odpowiedzialności osób, które nie posiadały karty opłaty i które takiej opłaty w ogóle nie poniosły. Jak przypomniała sędzia sprawozdawca Maria Gintowt-Jankowicz na uiszczenie opłat za przejazd drogą pojazdu powyżej 3,5 tony składa się nie tylko nabycie karty drogowej, ale także prawidłowe jej wypełnienie przed rozpoczęciem podróży. Przez prawidłowe wypełnienie karty drogowej należy rozumieć wpisanie danych identyfikujących pojazd i czas przejazdu. Dopiero łączne wykonanie tych czynności oznacza uiszczenie opłaty – tak jak za przejazd komunikacją miejską. Brak karty w czasie kontroli oznacza zatem uchylenie się od wykonania obowiązku uiszczenia opłaty.

– Kary dla kierowców, którzy nie uiszczają opłat za przejazd mają charakter prewencyjny. Zgodnie z dyrektywą unijną sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. I takie też zastosował ustawodawca polski – podkreśliła sędzia Gintowt-Jankowicz.

Kary te są dość surowe i wynoszą od 50 zł do nawet 15 tys. zł.

Opłaty za przejazd drogami krajowymi i konieczność nabywania winiet znikną już w lipcu 2011 r. Ustawa o transporcie drogowym przewiduje pozostawienie opłat jedynie dla aut spoza Unii, np. z Rosji czy Turcji. Kary za nieuiszczenie opłaty będą wtedy wynosiły 500 zł za brak karty i 3 tys. zł za brak licencji.

Sygn. akt P9/08