W rezolucji uchwalonej przez aklamację, wytknięto Polsce, że jest jedynym krajem dawnego bloku sowieckiego, który nie uregulował jeszcze ustawowo problemu zwrotu lub rekompensaty za mienie utracone przez prywatnych właścicieli na rzecz Trzeciej Rzeszy i PRL.

W praktyce chodzi głównie o majątki rodzin żydowskich ofiar Holokaustu mieszkających obecnie w USA, a także Polaków-właścicieli ziemskich w Polsce międzywojennej.

W rezolucji zwrócono uwagę, że konfiskaty nazistowskie i komunistyczne "były często nieodłącznym elementem prześladowań niewinnych ludzi ze względu na ich religię, narodowość lub pochodzenie społeczne".

"Premier Donald Tusk obiecał organizacjom żydowskim załatwienie w tym roku sprawy restytucji"

Rezolucja wzywa rząd polski, aby "natychmiast uchwalił sprawiedliwą i wyczerpującą ustawę" o zwrocie lub rekompensatach za utracone mienie. Przypomina, że właściciele mają obecnie zwykle około 80 lat lub więcej. Apeluje też do rządu USA, aby "kontynuował dialog" w tej sprawie z rządem RP.

Kongres Polonii Amerykańskiej próbował bezskutecznie przekonać sponsorów rezolucji do jej wycofania. W liście do demokratycznego kongresmana z Chicago Rahma Emanuela prezes KPA Frank Spula zwrócił uwagę, że premier Donald Tusk obiecał załatwienie w tym roku sprawy restytucji organizacjom żydowskim, kiedy przebywał z wizytą w USA na wiosnę br.

Jak napisał prezes KPA, rząd pracuje nad projektem odpowiedniej ustawy, który ma być wniesiony do Sejmu w październiku.