Jak wyjaśnił, samorząd radcowski zaproponował ministrowi sprawiedliwości już kilka miesięcy temu regulacje usprawniające postępowania dyscyplinarne. "Propozycja była taka, żeby sprofesjonalizować rzeczników dyscyplinarnych. Byliby to radcy wyposażeni we własne biuro i zawieszający dotychczasową działalność zawodową" - dodał. Zaznaczył, że KRRP czeka na odpowiedź w tej sprawie ze strony resortu sprawiedliwości.

Z zaprezentowanych na konferencji badań przeprowadzonych wśród ponad 800 studentów Wydziału Prawa i Administracji UW wynika, że średnio co dziesiąty przyszły prawnik deklaruje gotowość wręczenia łapówki, aby pomyślnie załatwić sprawę zleconą przez klienta. Jak wskazano, w badaniach sprzed dekady gotowych na wręczenie łapówki było średnio aż 40 proc. badanych studentów.

Jak jednak zaznaczono w udostępnionej informacji z badań, "przeciąganie sprawy jako metodę obrony klienta potępia 43,4 proc. ankietowanych; oznacza to, że większość takie postępowanie toleruje w imię skuteczności działania prawnika".

Sytuacja, w której prawnik przyjmuje sprawę nie do wygrania i nie informuje klienta o braku szans w sądzie, jak wykazało badanie, spotyka się z potępieniem ponad 70 proc. studentów.

Liczba kandydatów na aplikacje prawnicze od kilku lat stale rośnie. W tym roku stara się o nie 14 237 kandydatów. W 2005 r. było to 4995 osób, w 2006 r. - 7057 osób, w 2007 r. - 9079 osób, a w 2008 r. - 13 153 osoby. W bieżącym roku na aplikację adwokacką i radcowską zdało około 77 proc. kandydatów.

Ten wzrost liczby kandydatów napawa obawą korporacje prawne - szczególnie liczący niecałe 10 tysięcy członków samorząd adwokacki. Palestra, która swoich aplikantów kształci w systemie "patron-uczeń", może w niedługim czasie mieć problemy ze znalezieniem odpowiedniej liczby doświadczonych adwokatów-patronów.