Ze względu na wejście w życie nowych przepisów RODO zmieniliśmy sposób
logowania do produktu i sklepu internetowego, w taki sposób aby chronić dane
osobowe zgodnie z najwyższymi standardami.
Prosimy o zmianę dotychczasowego loginu na taki, który będzie adresem
e-mail.
Właściciele mienia przejętego na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej nie mogą uzyskać za nie odszkodowania, bo Rada Ministrów nie wydała do tej pory odpowiedniego rozporządzenia. Pora więc, by obudził się ustawodawca.
ORZECZENIE
Fabryka Maszyn i Narzędzi Rolniczych PLON powstała w 1937 roku i została zarejestrowana wówczas jako spółka w rejestrze handlowym. W 1942 roku przeniosła się do Lublina. Miała obiekty fabryczne w Lublinie i nieruchomości gruntowe w Lublinie i Warszawie. Po wojnie, na podstawie ustawy z 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej orzeczono w 1947 roku o przejęciu jej przedsiębiorstwa przez Skarb Państwa.
Nieważność decyzji
W 2004 roku spółka wszczęła postępowanie o stwierdzenie nieważności decyzji nacjonalizacyjnej, ale skończyło się odmową. Wówczas pozwała Skarb Państwa o 8 mln zł odszkodowania. Artykuł 7 ustawy nacjonalizacyjnej przewiduje bowiem, że za przejęty majątek właściciel otrzymuje odszkodowanie. Orzekać o nim miały komisje, których skład miało określić rozporządzenie Rady Ministrów, a także określić szczegółowe zasady jego obliczania. Rozporządzenie do dzisiaj nie zostało wydane.
Zaniechanie legislacyjne
Od 1 września 2004 r., tj. od nowelizacji kodeksu cywilnego, pojawiła się możliwość dochodzenia odszkodowania za zaniechanie legislacyjne (art. 4171 par. 4 k.c.). Spraw było sporo i na tle jednej z nich 24 listopada 2005 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę (III CZP 82/05), w której stwierdził, że zaniechanie wydania rozporządzenia do 1 września 2004 r. nie stanowiło podstawy roszczenia o odszkodowanie właściciela przejętego przedsiębiorstwa. Zwracając uwagę na czas przeszły użyty w uchwale, fabryka wystąpiła o odszkodowanie od 1 września 2004 r.
Sąd I instancji oddalił powództwo, a sąd II instancji oddalił apelację powoda. Sądy stwierdziły, że art. 5 ustawy nowelizującej kodeks cywilny mówi, iż do zdarzeń i stanów prawnych powstałych przed 1 września 2004 r. stosuje się przepisy dotychczasowe. Jeżeli obowiązek legislacyjny powstał przed tą datą, to podstawą roszczenia nie może być art. 4171 par. 4 k.c.
Od tego wyroku powód wniósł skargę kasacyjną, ale Sąd Najwyższy wczoraj ją oddalił. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Gerard Bieniek zwrócił uwagę, że z rekompensowaniem skutków akcji nacjonalizacyjnej przy pomocy prawa cywilnego są ogromne kłopoty.
Podstawa roszczeń
Problem narasta, a ustawy reprywatyzacyjnej nie ma. Sprawę należy załatwić choćby tak, jak w wypadku Zabużan. Przypomniał, że konstytucja stworzyła w art. 77 podstawę do dochodzenia od Skarbu Państwa odszkodowania, a nowelizacja k.c. odpowiedzialność tę zaostrzyła. Ale art. 5 świadomie odnosi się do stanów i zdarzeń od wejścia w życie nowelizacji. W tej sprawie zdarzenie powstało w 1946 roku (ustawa), a zaniechanie zmaterializowało się w latach 1947 - 1948, bo wtedy powinno być rozporządzenie. Wobec tego w sprawie nie może mieć zastosowania art. 4171 par. 4 k.c.