Nie trzeba wpuszczać

Potępioną przez UOKiK praktyką windykatorów jest wysyłanie listów zapowiadających wizytę pracownika, który miałby określić wartość majątku dłużnika i sporządzić dokumentację fotograficzną.

– Nie ma możliwości, by ktokolwiek poza komornikiem, np. pracownik firmy windykacyjnej, domagał się wyjawienia składników majątku, zajął dłużnikowi samochód, pobierał od pracodawcy część jego wynagrodzenia czy, co wydaje się już nie do pomyślenia, bez zgody właściciela przekroczył próg jego mieszkania – mówi Marcin Mamiński.

Co więcej, zdaniem Krzysztofa Tobolewskiego, wykonywanie dokumentacji fotograficznej majątku dłużnika może też w konkretnej sytuacji stanowić naruszenie dóbr osobistych, a w szczególności prawa do prywatności.

– W takim przypadku dłużnik mógłby domagać się w sądzie usunięcia skutków naruszeń oraz zapłaty zadośćuczynienia – uważa Krzysztof Tobolewski.

Prawnicy wskazują też, że pisma wysyłane przez firmy windykacyjne nie powinny być pisane odręcznie. Niestety, tak się zdarza, a dodatkowo zawierają one prośbę o kontakt telefoniczny bez podawania przyczyny i informacji, że adresatem jest firma windykacyjna.

– Jest to niedopuszczalne, zwłaszcza jeśli firmy działają w formie spółek prawa handlowego, gdyż przepisy nakładają na spółki obowiązek oznaczania swoich pism firmą, siedzibą i adresem pod rygorem grzywny – tłumaczy Krzysztof Tobolewski.

Upublicznienie danych

Firmy windykacyjne stosują jeszcze jedną, niedozwoloną praktykę. Mianowicie informują dłużnika o automatycznym przekazaniu danych dłużnika do Biura Informacji Gospodarczej, sugerując, że oznaczać to będzie brak możliwości np. zaciągania kredytu czy kupowania na raty.

W przypadkach jaskrawego łamania prawa przez firmy windykacyjne warto rozważyć także zgłoszenie takich działań na policję. Paletę środków prawnych mogą uzupełnić także w skrajnych sytuacjach przepisy karne dotyczące np. naruszenia miru domowego czy gróźb karalnych jak również powództwa cywilne, np. o naruszenie dóbr osobistych. Skuteczne może okazać się również wytoczenie powództwa cywilnego lub zawiadomienie UOKiK o nielegalnych praktykach.