Prawie 1,5 mln osób ma w Polsce problemy ze spłatą zobowiązań finansowych – wynika z badań InfoMonitor Biura Informacji Gospodarczej. Wierzyciele, chcąc odzyskać pieniądze, masowo decydują się na usługi firm windykacyjnych, od których oczekują przede wszystkim skuteczności w działaniu.

– Metody postępowania firm windykacyjnych przekraczają nie tylko barierę dobrych obyczajów, ale i granice prawa – mówi Marcin Mamiński, partner zarządzający Mamiński & Wspólnicy.

Za niedozwolone praktyki firma EOS KSI Polska zapłaci 194 804 zł kary. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów ukarał przedsiębiorcę m.in. za wysyłanie listów sugerujących podjęcie działania przez komornika czy zobowiązujących do wyjawienia majątku. Za podobne działania prezes UOKiK ukarał wcześniej firmę Kruk na kwotę 90 691,39 zł oraz Ultimo karą w wysokości 500 tys. zł.

– Firmy windykacyjne posiadają jedynie kompetencje do prowadzenia negocjacji między konsumentem a przedsiębiorcą, któremu zalega ze spłatą zobowiązania – mówi Małgorzata Cieloch z UOKiK.

Tymczasem windykatorzy mają na sumieniu wysyłanie do dłużników listów zatytułowanych jako egzekucja komornicza oraz dołączanie do nich wniosków o wszczęcie egzekucji oraz stosowanie prób ustalenia majątku dłużnika. Takie celowe wprowadzanie w błąd konsumentów ma sugerować m.in., że jest prowadzone wobec nich postępowanie i że będą musieli pokryć wszystkie koszty postępowania sądowego i egzekucyjnego.