Nie tylko prawnicy są przeciw

Krytycznie do zaproponowanych rozwiązań podchodzą jednak przedstawiciele palestry. Wątpliwości co do wprowadzanych zapisów mają również sami mediatorzy.

– Zgadzam się z krytyczną opinią, że byłoby to całkowicie chybione i nietypowe rozwiązanie – wskazuje dr Rafał Morek z Centrum Pozarządowego Rozwiązywania Sporów WPiA UW.

Autorzy projektu podkreślają, że proponowane zmiany nie eliminują reprezentantów zawodów prawniczych z możliwości prowadzenia mediacji.

– W regulacji cywilnej jest dopuszczona mediacja umowna, a więc bez skierowania przez organy procesowe. W takiej sytuacji każdy może prowadzić mediację, nie ma tutaj wykluczenia żadnego zawodu prawniczego – podkreśla Ewa Bieńkowska.

Przytaczane argumenty nie przekonują jednak radców prawnych, którzy zapowiedzieli, że będą badać wskazane rozwiązania pod względem ich niekonstytucyjności.

Wyższe wynagrodzenie

Projekt ustawy wprowadza również zmiany w zakresie wynagrodzenia mediatorów. Obecnie jest ono unormowane różnie w odniesieniu do każdego typu mediacji. W sprawie karnej mediator dostaje ryczałt w wysokości 120 zł. Mediator cywilny natomiast może liczyć na zapłatę w wysokości od 30 zł do 1000 zł.

Zgodnie z projektem mediator zawodowy będzie otrzymywał wynagrodzenie obliczane według zasad regulujących opłaty za czynności adwokackie przy pomocy prawnej z urzędu. Mediator społeczny natomiast ma dostawać zapłatę w formie ryczałtu.

– Mediator, który wykaże się kompetencją, będzie miał więcej zleceń. Takie rozwiązanie sprawi, że mediacja zacznie być doceniana – przekonuje Ewa Bieńkowska.