Bilety ulgowe dla doktorantów

autor: Daria Stojak20.10.2009, 03:00; Aktualizacja: 20.10.2009, 10:54

Senat chce, aby również doktoranci byli uprawnieni do ulgowych biletów na przejazdy komunikacją miejską.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • Doktorantka(2009-10-20 09:57) Zgłoś naruszenie 00

    Lepiej niech zmienią przepisy dot. urlopów szkoleniowych!
    Nie ma żadnej podstawy prawnej do urlopu z tytułu uczestnictwa w zajęciach (na niektórych uczelniach są obowiązkowe!).
    26 dni urlopu wypoczynkowego to za mało a wypocząć też trzeba.
    Zniżki na transport miejski już mamy np. w Warszawie i Poznaniu, więc po co ta inicjatywa ustawodawcza?
    Mamy zniżki w kinach ;-)
    Ale za to na PKP już nie!

    Odpowiedz
  • doktorant II - go roku(2009-10-20 10:50) Zgłoś naruszenie 00

    Myślę, iż dawno powinny funkcjonować zapisy prawno dające doktorantom zniżki nie tylko na przejazdy środkami komunikacji miejskiej ale także PKP. Każdy w miarę zorientowany człowiek wie, że studia doktoranckie poza wieloma wyrzeczeniami związanymi z trudami nauki kosztują dużo pieniędzy. Państwo powinno promować tych najlepszych, chcących wznieść się ponad przeciętność. Przyszli doktorzy stanowić będą "sól" tej ziemi.

    Odpowiedz
  • mimi(2009-10-20 11:11) Zgłoś naruszenie 00

    W warszawie doktoranci mają 50% zniżki na przejazdy komunikacją miejską.Ja z tego korzytam korzystam. ZTM wprowadziło taki regulamin., więc to chyba zależy od Zarządu komunikacji ...

    Odpowiedz
  • takaprawda(2009-10-20 14:00) Zgłoś naruszenie 00

    gdyby byly egzaminy panstwowe po studiach na doktorat to by bylo uzasadnione,robienie znizek pod jedna klike wzajemnej adoracji jest nonsensem.

    ponadto znizki na bilet obowiazuja dla studentow do 26 roku zycia,a drugi kierunke jest tez platny...

    Odpowiedz
  • wp(2009-10-20 15:15) Zgłoś naruszenie 00

    Czy doktorant to jest doktor, który jedzie tramwajem z wizytą do chorego? (!). A poważnie to wstyd mi za senatorów RP, że czymś takim zajmują się. Też mi Prawożądność !. W swoim uzasadnieniu p. senator Piesiewicz nie wziął pod uwagę, że część doktoratnow pracuje zarobkowo, lub pobiera stypendium znacznie wyższe niż studenci. Nie zgadzam się chociaż dla podatnika to niewielki ubytek.

    Odpowiedz
  • Suselcia(2009-10-22 11:57) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram Senacką Komisję w tej kwestiii!
    Warto, aby opracowali projekt uwzględniający zniżki dla doktorantów nie tylko w miejskiej komunikacji, ale i PKP oraz PKS.
    Proszę pamiętać, że doktoranci stacjonarni nie mogą podejmować pracy zarobkowej na pełny etat, także mają zajęcia na uczelni oraz póżniej uczą studentów. Mają dostęp do stypendiów tak jak studenci. Wbrew pozorom te stypendia są niewiele wyższe, gdyż z całej puli przeznaczonej na stypendia, doktorantom przypada tylko 3 % z tej puli a studentom aż 97%. Doktoranci muszą być dyspozycyjni w swojej uczelni, a studenci nie muszą! Nie jeden student pracuje na pełen etat i studiuje stacjonarnie! A doktorant powinien być do dyspozycji macierzystej uczelni!
    Poza tym studia w Polsce są 3 - stopniowe, więc brak ulg dla doktorantów jest dyskryminacją i naruszeniem zasad Konstytucji!

    Odpowiedz
  • Doktorantka (studentka!!!)(2009-10-27 19:12) Zgłoś naruszenie 00

    Popieram wniosek i sugeruję aby nie skupiać się tylko na komunikacji miejskiej. Jestem doktorantką i codziennie korzystam z przejazdów PKP. Dostaję biedne 1000 zł na miesiąc z czego 330 zł płacę za bilet miesięczny. Szkoda gadać.

    Odpowiedz
  • marzena(2010-01-04 15:20) Zgłoś naruszenie 00

    ciesz sie ze dostajesz 1000 zl stypendium, na moim wydziale nie wyplacjaja go w ogole...żenada

    Odpowiedz
  • doktorant(2010-01-07 22:22) Zgłoś naruszenie 00

    A ja robie doktorat za granica, choc mieszkam w Polsce. Nie mam zadnych znizek, ani nie bede miec po wspomnianej nowelizacji. Na zagranicznej uczelni nie ma stypendiow, za to jest czesne, ktore trzeba placic (de facto za to, ze sie dla kogos robi badania i poszerza komus dorobek publikacji napisanych w ich srodowisku). Coz - ciezkie zycie :) ...aby cos miec, trzeba miec... "z pustego w prozne i Salomon nie przeleje..."

    Jak sie komus wydaje, ze doktorat jest latwy i tylko przyjemny, to sie myli - trzeba zaciekle walczyc, by robic to, co sie z glebi serca chce robic.

    Popieram inicjatywe ustanowienia ulg dla doktorantow.

    Odpowiedz
  • ema(2010-06-12 00:17) Zgłoś naruszenie 00

    cieszyłabym się gdybym dostawała co miesiąc "marne" 1000 zł. Niewielu doktorantów pracuje na cały etat, utrzymać to się może i utrzyma, ale nie ma mowy o odkładaniu pieniędzy na większą inwestycję. Trzeba być dyspozycyjnym, jak to napisała suselcia, godziny prowadzone są w każdym semestrze inne, więc praca też musi być "giętka", poza tym są zajęcia, na których trzeba być. Nie ma lekko. Dlatego też jestem za ulgą dla doktorantów i wstyd mi za osobę, która napisała piąty komentarz. Ignoranctwo, że aż żal

    Odpowiedz
  • student 3-go stopnia(2010-09-30 10:05) Zgłoś naruszenie 00

    Jeśli ktoś robi doktorat i pracuje to ma farta albo robi byle jaki doktorat bo zazwyczaj jest to niemożliwe, gdyż większość czasu spędza się na uczelni. Często sam siedzę od 8 do 20. Ze znanych mi około 100 doktorantów pracuje tylko kilka osób ale głównie na umowę o dzieło lub w bardzo ograniczonym wymiarze godzin. W zasadzie porównywanie doktoranta do przeciętnego studenta jest bezsensowne bo doktoranci zazwyczaj mieszczą się w 5% a może i mniej najlepszych studentów zanim podejmują się ambitnego wyzwania jakim jest doktorat.

    Zniżka być powinna dla wszystkich studentów, również tych 3 stopnia (doktorantów) do tej pory często pomijanych i marginalizowanych przez przepisy i je tworzących.

    Odpowiedz
  • doktór(2011-03-07 11:54) Zgłoś naruszenie 00

    Doktoranci z Polski do 26 roku życia są grupą dyskryminowaną w
    Unii Europejskiej przez PKP. Studenci zagranicznych uczelni
    wyższych I (licencjackie),II (magisterskie) i III stopnia
    (doktoranckie) na podstawie legitymacji ISIC mają prawo do ulgi
    na przejazdy kolejowe przed ukończeniem 26 roku życia. Wypis
    osób uprawnionych do ulgowych przejazdów w PKP oparty na
    ustawowej definicji studenta z ustawy Prawo o Szkolnictwie
    Wyższym stanowią pogwałcenie zasad zakazu dyskryminacji
    obywateli Unii Europejskiej ze względu na narodowość. I to
    własnych obywateli...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane