Dlaczego przedsiębiorcy nie lubią mediacji?

BEATA GESSEL KALINOWSKA VEL KALISZ

Przedsiębiorcy rzadko sięgają po mediację z braku wiedzy na jej temat. Mediacja nie przychodzi przedsiębiorcom na myśl w ramach standardowej strategii rozstrzygania sporów. Z badań na temat mediacji wynika, że o wszystkich alternatywnych sposobach rozstrzygania sporów jakąkolwiek wiedzę posiada tylko 50 proc. respondentów, spośród których tylko co piąty rozważyłby pójście do mediatora. Wszystko dlatego, że mediacja bardziej kojarzy się ze sprawami rodzinnymi niż z biznesem. A przecież rozstrzyganie biznesowych sporów polega na rozwiązaniu problemu tak, aby w przyszłości spierający się kontrahenci mogli ze sobą współpracować. Dlatego przedsiębiorcy nie powinni obawiać się mediacji.

MACIEJ BOBROWICZ

Brak wiedzy nie jest tu największym problemem. Poziom wiedzy o mediacji jest dość wysoki. Większość przedsiębiorców wie o korzyściach, jakie może odnieść z jej stosowania. Warto zastanowić się nad tym, dlaczego jeśli wiemy, że jest szybciej i taniej – nie stosujemy mediacji. Być może wynika to z tego, że przedsiębiorcy nie wierzą, że mediacja może im pomóc. Z mojego doświadczenia wynika, że ci, którzy spróbowali mediacji z powodzeniem, stają się jej zwolennikami. Także osoby, które skorzystały z mediacji, polecają tę formę rozwiązywania sporów innym.

CZESŁAW GRZESIAK

Czy przedsiębiorcy nie korzystają z mediacji? Nie zgadzam się z tą opinią. W mojej firmie staramy się stosować wszelkie rozwiązania, które pomagają uniknąć przewlekłych, kosztownych procesów. Mediacje to jedno z takich rozwiązań. Z mojego doświadczenia wynika, że tam gdzie w sporze pojawiają się prawnicy oraz przygotowywany jest pozew, bardzo trudno o polubowne rozwiązanie sporu. Oczekujemy, że jeśli spór trafi już do sądu, to będzie on zachęcał strony do ponownego przemyślenia problemu i zawarcia ugody, co niestety często nie ma miejsca. Skłonność do mediacji w większym stopniu wykazują przedsiębiorcy, którzy mają nadzieję na powrót do współpracy.

ENRICO PAVONI

Nasza firma kilka lat temu zmodyfikowała wszystkie kontrakty dealerskie, umieszczając w nich zapis dotyczący rozstrzygania sporów poprzez mediację. Oprócz zapisów w umowach mamy też ustaloną listę sprawdzonych mediatorów, którzy pomagają rozwiązać konflikty. Uważam, że mediacja doskonale nadaje się do rozwiązywania sporów między współpracującymi firmami. W przeciwieństwie do procedury sądowej po zawarciu ugody istnieje duże prawdopodobieństwo, że przedsiębiorcy będą dalej ze sobą współpracować. Tymczasem w sądzie strony wychodzą niezadowolone, a na pewno skłócone. Do sądu powinny trafiać tylko takie spory, których nie udało się polubownie rozwiązać.

JERZY STĘPIEŃ

Moim zdaniem barierą w rozwoju mediacji jest to, że nie ma korelacji pomiędzy poziomem wykształcenia społeczeństwa a rozwojem gospodarczym, natomiast jest korelacja pomiędzy rozwojem gospodarczym a praworządnością. Jeżeli bowiem długi są szybko i skutecznie egzekwowane, to nawet analfabeta zrobi wszystko, aby dług spłacić. Jeśli natomiast sądownictwo i egzekucja są nieudolne, to osoba wykształcona znajdzie więcej sposobów niż niewykształcona, aby długu w terminie nie zwracać. Mediacja staje się w tym stanie rzeczy instytucją niezwykle przydatną.

KATARZYNA URBAŃSKA

Największym problemem jest to, że wraz z wprowadzeniem mediacji w 2005 r. zabrakło stosownej akcji promocyjnej. Mali i średni przedsiębiorcy w ogóle nie wierzą w wymiar sprawiedliwości. Od kilku lat jesteśmy na ostatnich miejscach z dziesiątki nowo przyjętych państw członkowskich do UE, jeśli chodzi o dochodzenie należności. Przedsiębiorcy bardzo często podkreślają, że przewlekłość postępowań sądowych jest dla nich dolegliwą barierą w prowadzeniu działalności gospodarczej. Dlatego myślę, iż mediacja może być doskonałą odpowiedzią na ich bolączki.

ENRICO PAVONI

Mediacja jest na pewno mało promowana. Kilkadziesiąt lat temu przedsiębiorcy mieli do wyboru tylko sąd lub arbitraż, z którego można było skorzystać. Teraz przedsiębiorcy z przyzwyczajenia wpisują w umowy standardowe klauzule arbitrażowe. Gdyby mediacja była bardziej znana, na pewno chętniej umawialiby się właśnie na nią.

MACIEJ BOBROWICZ

To prawda. Aby upowszechnić mediację, potrzebne jest zaangażowanie mediów, kampanie społeczne, które pokazywałyby dobre przykłady. Dobrym przykładem jest spór, jaki powstał w trakcie budowy pewnego lotniska. Strony zawarły wówczas umowę o mediację i odłożyły rozwiązanie konfliktu do zakończenia wykonania umowy, bo stwierdziły, że to jest dla nich najważniejsze, a potem dopiero zajęły się rozwiązaniem konfliktu.