Europejski Trybunał Sprawiedliwości rozpatruje obecnie sprawę Tadao Maruko przeciwko Versorgungsanstalt der deutschen Büchnen (C-267/06). Sprawa została zainicjowana pytaniami prawnymi postawionym przez sąd administracyjny w Bawarii.
Tadao Maruko pozostawał w zarejestrowanym związku partnerskim z innym mężczyzną od 2001 roku, czyli od momentu wprowadzenia w Niemczech takiej możliwości. Obydwaj pracowali w teatrze i odkładali pieniądze na wypadek śmierci lub śmierci małżonka w ramach pracowniczego pakietu socjalnego stworzonego dla niemieckich teatrów. Po śmierci swojego partnera, T. Maruko wystąpił z żądaniem przyznania mu zasiłku po zmarłym partnerze, jednak spotkał się z odmową ze strony agencji zarządzającej zgromadzonymi pieniędzmi (Versorgungsanstalt der deutschen Büchnen). Przepis dotyczący zasiłków po zmarłej osobie dotyczył tylko osób pozostających w małżeństwie (a więc w związku heteroseksualnym). Nie dotyczył zatem osób pozostających w zarejestrowanych związkach partnerskich.
Dyskryminacja czy nie
Podstawowy problem prawny w sprawie dotyczy tego, czy nieprzyznanie zasiłku Tadao Maruko po jego zmarłym partnerze można uznać za dyskryminację ze względu na orientację seksualną. Taka dyskryminacja zakazana jest w artykule 13 TWE, na którego podstawie została przyjęta Dyrektywa 2000/78 ustanawiająca ogólne warunki ramowe równego traktowania w zakresie zatrudnienia i pracy. Dyrektywa 2000/78 odnosi się do zakazu dyskryminacji ze względu na religię lub wyznanie, wiek, niepełnosprawność oraz orientację seksualną właśnie w sferze zatrudnienia.
Zakres działania Dyrektywy
Dyrektywę 2000/78 stosuje się do warunków zatrudnienia i pracy, łącznie z warunkami zwalniania i wynagradzania. Nie stosuje się jej jednak do płatności dokonanych z systemów publicznych lub podobnych, włączając w to systemy zabezpieczenia społecznego i ochrony socjalnej. Istotne dla sprawy było więc rozstrzygnięcie, czy zasiłek z pracowniczego pakietu socjalnego niemieckich teatrów ma być traktowany jak wypłata przez system publiczny, czy też jest to płaca (w rozumieniu art. 141 TWE). Tylko w tym ostatnim bowiem przypadku zasiłek wchodziłby w zakres działania dyrektywy. Zdaniem rzecznika generalnego zasiłek z pakietu powinien być traktowany jako płaca, gdyż uzupełnia jedynie świadczenia z państwowego systemu ubezpieczeń społecznych, państwo do niego nie dokłada i jest on związany ze stosunkiem pracy zmarłego partnera T. Maruko. W związku z tym Dyrektywa 2000/78 ma w tym przypadku zastosowanie.
Kwestią podstawową w tej opinii jest jednak to, czy nieprzyznanie zasiłku, będącego płacą, stanowiło dyskryminację ze względu na orientację seksualną. W tej sprawie mamy do czynienia z nierównym traktowaniem małżeństwa i związku partnerskiego, co wskazuje raczej na dyskryminację pośrednią w rozumieniu Dyrektywy 2000/78.
Rzecznik generalny podkreślił, że Wspólnota Europejska nie posiada żadnych kompetencji w zakresie stanu cywilnego - każde państwo ma własną koncepcję małżeństwa i innych instytucji związanych ze stanem cywilnym. Jednakże kompetencje w tym zakresie nie mogą być wykonywane w sprzeczności z porządkiem europejskim. Chodzi więc o to, żeby zagwarantować pełne przestrzeganie zakazu niedyskryminacji.
Nie można różnicować
Sprawa Tadao Maruko nie dotyczy zatem dostępu do małżeństwa, ale konsekwencji istnienia w systemie prawnym dwóch modeli - tradycyjnego małżeństwa oraz zarejestrowanego związku partnerskiego. Na zarejestrowany związek partnerski w Niemczech składają się analogiczne prawa i obowiązki jak na małżeństwo. Odmowa przyznania zasiłku z powodu niepozostawania w związku małżeńskim, kiedy dwie osoby tej samej płci nie mogą się pobrać, ale zawarły zarejestrowany związek partnerski, który daje analogiczne uprawnienia, stanowi dyskryminację pośrednią z powodu orientacji seksualnej w rozumieniu Dyrektywy 2000/78. Zdaniem rzecznika generalnego nie ma obiektywnej przyczyny uzasadniającej takie różnicowanie.
W stanowisku rzecznika generalnego można widzieć zwiastun wyrażenia przez ETS faktycznej akceptacji dla związków partnerskich i uznać je za zwiastun rewolucyjnego dla praw par homoseksualnych orzeczenia.
Brak skutków dla Polski
Powstaje jeszcze pytanie, co ewentualne orzeczenie zgodne z opinią rzecznika generalnego oznacza dla prawa polskiego. Na razie nie miałoby dla sytuacji osób homoseksualnych w Polsce większego przełożenia. I będzie tak, dopóki w Polsce nie zostanie wprowadzona możliwość zawierania związków osób tej samej płci, i to takich, z którymi będą się wiązać podobne prawa i obowiązki jak z małżeństwem. Stanowiłoby jednak bez wątpienia pierwsze podkreślenie w orzecznictwie, że co do zasady związki osób tej samej płci nie mogą być w pewnych sferach uprawnień socjalnych odmiennie traktowane niż małżeństwa.
ADAM BODNAR
jest koordynatorem Programu Spraw Precedensowych Fundacji Helsińskiej i adiunktem na Wydziale Prawa UW
DOROTA PUDZIANOWSKA
jest prawnikiem w Programie Spraw Precedensowych Fundacji Helsińskiej i doktorantką na Wydziale Prawa UW