Zbigniew Sz. odwołał się od tej decyzji, zaznaczając, że alimenty płaci niesystematycznie, gdyż jest w trudnej sytuacji materialnej. Natomiast - jak twierdził - zatrzymanie prawa jazdy nie tylko pozbawia go środka utrzymania, ale spowoduje jeszcze większe zadłużenie.

Jednak Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało zaskarżoną decyzję. Sz. skierował wniosek do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Argumentował, że nie uchylał się od wykonywania obowiązków, a podejmując decyzję o odebraniu mu prawa jazdy nie uwzględniono przedstawionej przez niego argumentacji, a przepisy prawa zastosowano - w jego ocenie - wybiórczo.

Sz. zaznaczył, że spłaca zadłużenie alimentacyjne. Wojewódzki Sąd Administracyjny kierując pytanie prawne zwrócił uwagę, że odmiennie niż w przypadku innych kar administracyjnych sankcja z kwestionowanego przepisu nakładana jest za czyn, którego karanie przewidziane jest w kodeksie karnym.

Sąd zaznaczył, że powstaje wątpliwość, czy w demokratycznym państwie prawnym dopuszczalne jest podwójne karanie za to samo w trybie karnym oraz w trybie administracyjnym. TK nie wydał orzeczenia w tym zakresie, umarzając postępowanie. Zaznaczył, że kwestionowana regulacja jest sprzeczna z zasadą prawidłowej regulacji.

Kwestionowany przepis ustawy o postępowaniu wobec dłużników alimentacyjnych istnieje obecnie w ustawie o pomocy osobom uprawnionym do alimentacji z 2007 roku.