Każdy będzie mógł wpisać dłużnika na czarną listę

autor: Ewa Grączewska-Ivanova10.09.2009, 03:00; Aktualizacja: 10.09.2009, 12:01

Osoby prywatne będą mogły składać wnioski o wpisanie na listę nierzetelnych dłużników. Dług zgłoszony przez konsumenta będzie musiał być potwierdzony tytułem wykonawczym. Big-i nie będą mogły wpisywać na swe listy osób objętych upadłością konsumencką.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:GP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (15)

  • Żałosna paranoja.(2009-09-10 06:57) Zgłoś naruszenie 00

    Temu Adamowi Szejnfeldowi mózg się lasuje. Każdy- każdego, on- onego i tamten -tamtego. Czysta anarchia i koło głupoty. Banki w większości i tak nie respektują Big-u. Za niedługo koń wpisze na listę masztalerza za brak obroku w żłobie. 3/4 wyroków w sądach jest na zamówienie by zniszczyć konkurencję. Sprawa Kluski jest ewidentnym przykładem. W areszcie śledczym od 4 lat odsiadują następni którym prokuratura nie może postawić zarzutów i biegłych molestuje, by oni takie zarzuty sformowali . Tysiące ludzi korupcją w sądach, prokuraturach i Big-giem załatwiani są z przedsiębiorczości. Teraz przyszedł czas na sąsiadów by inny nie dostał kredytu na auto lub innego który chce postawić kiosk z zieleniną za brak wpłaty za psa lub niepostawienie flaszki przy budce z piwem. Wiwat Szeinfeld i jego beznadziejna ustawa o upadłości konsumenckiej która w bym burdelu ma odnieść sukces.

    Odpowiedz
  • dodatek do 2(2009-09-10 07:19) Zgłoś naruszenie 00

    BRAK odpowiedzialności za decyzje, wyroki, postanowienia Itp.Ryba psuje się od głowy. Jaki sejm -taki naród. Jaki rząd -takie społeczeństwo. Jakie prawo - takie jego respektowanie. Jakie organa ścigania - takie ściganie. ITP ITD. Ten pomysł -jest zapięciem przyczepy turystycznej sznurówką z trampek do auta.

    Odpowiedz
  • zajcew4(2009-09-10 09:17) Zgłoś naruszenie 00

    do Andrzeja: z całym szacunkiem przemawia przez ciebie totalna naiwność. Co ma Rejestr długów do kredytów, umów z operatorami - ano nic. Tam nawet pies ze złamaną nogą nie zagląda. Jeszcze dla bankó na dzień dzisiejszy istotne znaczenie ma BIK ale i to jest do obejścia.
    Zatem nie rejestry , tylko prawo i jeszcze raz prawo. To co dzisiaj funkcjonuje w tym kraju to absurd. Dłużnik to święta krowa. Jak go komornik zacznie naciskać , męczyć to dłużnik pisze skargę do sadu a ten komornikowi palcem grozi, bo biedny dłużnik też ma prawa. Potem tenże dłużnik pisze do prokuratury, że komornik go prześladuje i mamy postępowania karne o przekroczenie uprawnień. Często i Gęsto pomówienia o żądanie łapówki - postępowanie karne, zawieszenie i udowadnianie że prowadząc egzekucję 3000, 5000,20000 łapówki brać nie warto. Jednym słowem komornik udowadnia, że nie jest jeleniem- vide komornik z Przemysla. A dłużnik, cóż święta krowa- proszę złożyć zawiadomienie o doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, wyłudzenia czy jak to nazwiemy -Po 30 dnia odmowa wobec braku znamion przestępstwa. Dalej minimalne wynagrodzenie na papierze - wolne od egzekucji.Rachunek bankowy wolny od egzekucji do kwoty przekraczającej 9000,00 zł itp. To za przeproszenie jak do cholery prowadzić egzekucję, jeżeli cały czas trzeba się oglądać za siebie czy przypadkiem nie stuka prokurator. Przepisy egzekucyjne w tym kraju zatrzymały się jakieś 20 lat temu i nowelizacje nie nadążają za tym co dzieje się na rynku. A od Parlamentu proszę nie oczekiwać niczego sensownego- każda ustawa, nowelizacja jest na zamówienie polityczne- byle dobrze się sprzedała medialnie. Ponadto dłużnicy zasiadający w Sejmie nie dopuszczą aby prawo egzekucyjne było restrykcyjne bo to wtedy ich bezpośrednio dotyka

    Odpowiedz
  • wierzyciel(2009-09-10 04:44) Zgłoś naruszenie 00

    I nie trzeba będzie płacić 500-1000 zł, aby wpisać dłużnika na listę jak dotychczas? Bo to poroniony pomysł!

    Odpowiedz
  • andrzej(2009-09-10 08:45) Zgłoś naruszenie 00

    popieram od 10 lat nie mogę odzyskać pieniedzy od ludzi za których spłaciłem kredyyt i mam prawomocny wyrok i od dziesięciu lat żaden komornik nic nie zrobił bo oni nic nie mają a gdyby odrzu mieli na karku zarejestrowanie w KLD i nie mogli z tego tytułu brać kredytów itp . pewnie zaczeli by zwracać

    Odpowiedz
  • Irena(2009-09-10 09:22) Zgłoś naruszenie 00

    Konstytucja określa, że każdego uważa się za niewinnego dopóki jego wina nie zostanie orzeczona prawomocnym wyrokiem Sądu.W tej sytuacji firmy windykacyjne będą mogły, nie posiadając tytułu wykonawczego zamieszczać informacje o domniemanych dłużnikach.Jest takie powiedzenie że kij ma dwa końce.Może być taki przypadek, a będzie z pewnością że domniemany dłużnik np TPSA udowodni że domniemane zadłużeniem powstało na skutek bałaganu w firmie, windykacja nie sprawdziła wiarygodnosci dokumentów. Wtej sytuacji domniemany dłużnik może spokojnie podać sprawę do Sądu o naruszenie dóbr osobistych jako że dobre imię jest też dobrem osobistym.Inną kwestię stanowi fakt, że firmy windykacyjne uważają za wymagalne roszczenia przedawnione. Powstanie niezły bałagan.Będzie to jednak bałagan korzystny dla domniemanych dłużników.

    Odpowiedz
  • grzegorz t(2009-09-10 09:53) Zgłoś naruszenie 00

    są takie dwa polskie mądre powiedzenia;
    1 chcesz stracić przyjaciela to pożycz mu pieniądze.
    2 jak się nie "miedzi" to się na" DUPIE" siedzi.

    Odpowiedz
  • lisica(2009-09-10 10:38) Zgłoś naruszenie 00

    KRUKI i inne ścierojady np PRESTO skupują "złe" długi czyli takie których de facto NIE MA! Długi szczególnie z TPSA, początków telefonii komórkowej itp. One bowiem sa najtańsze. Po doliczeniu "odsetek" często przekraczają magiczną kwotę 500zł. Potem zaś czas na molestowanie dłużnika np. kserokopiami wezwań przedsądowych z kserowaną lipna pieczątką i podpisem niby adwokata (PRESCO), albo rozkładaniem na raty i "dawaniem prezentów" (KRUK) Kto się wda ze ścierwojadami w dyskusję ...zapłaci jeszcze raz za niesłusznie wystawione faktury. I jeszcze jedno. TE FIRMY NIE PODAJA SPRAW DO SADU, BO WIEDZA, ZE KUPIŁY "LEWE" DŁUGI I ŻE SPRAWY SĄ PRZEGRANE. Tylko co z ochroną danych osobowych, które są BEZPRAWNIE UDOSTĘPNIONE?! Gdzie jest sprawiedliwość i gdzie są prokuratorzy?!

    Odpowiedz
  • zajcew4(2009-09-10 11:41) Zgłoś naruszenie 00

    LISICA, JAK NE MASZ O CZYMŚ WIEDZY, TO NIE WYPISUJ GŁUPOT, PRESCO KIERUJE DO EGZEKUCJI OKOŁO 5000 SPRAW MIESIĘCZNIE. KRUK PODOBNIE. CO JEST PODSTAWĄ WSZCZĘCIA EGZEKUCJI- TYTUŁ WYKONAWCZY- CZYLI WYROK, NAKAZ ZAPŁATY ITP. CI CO OTRZYMALI ZAWIADOMIENIA O WSZCZĘCIU EGZEKUCJI OD KOMORNIKA TO POTWIERDZĄ. A TAK NA MARGINESIE KAŻDY MOŻE PODNIEŚĆ ZARZUT PRZEDAWNIENIA I SPRAWA PRZETERMINOWANYCH DŁUGÓW UPADA- PYTANIE CZY CI KTÓRYCH TO DOTYKA TO ROBIĄ.

    Odpowiedz
  • skoblar(2009-09-10 12:11) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem windykatorem. Panie redaktorze, puścił Pan fafrocla, bowiem:
    1. Co to za projekt, kto go lansuje i dlaczego? jakie jest uzasadnienie koniecznosci przyjecia takiej ustawy?
    2. Dlaczego nie pisze pan, ze Krajowy Rejestr Długów (i inne Kruki, Presta itp.) to firmy PRYWATNE, goniace za zyskiem, a nie za "uczciwością" obrotu gospodarczego.
    3. Dlaczego nie wpomniał pan o BIK-ach, bankowej strukturze mafijnej niszczącej ludzi za nieterminowe wpłacenie nawet ********* raty?
    4. Dlaczego nie wspomina pan, iz banki - prawem kaduka - korzystają z tzw. bankowego tytułu egzekucyjnego i nie muszą - jak zwykły Kowalski ciągać się po sądach by otrzymac nakaz zapłaty? A teraz:
    Mamy chore, niewydolne sądy. Na pozew o głupie 2 tys. zł sąd reaguje najwcześniej po 6-9 miesiącach. Potem wniosek o nadanie klauzuli wykonalności i jej otrzymanie - srednio w Warszawie - 4 miesiące!
    W tym chorym kraju danie każdemu bez klauzuli wykonalności możliwosci wpisywania każdego do Banków Informacji Gospodarczej (BIG) jakimi są prywatne firmy nic nie da. Czy wierzy pan, że w takie rejestry wpiszą zadłużonego posła, lekarza, członka PZPN itd?
    Po drugie: po co to? Zeby powstał totalny chaos i bajzel, zatkane sądy i kolejne wzmocnienie bankowej mafii?
    A komornicy? Przeciez jest ich po prostu za mało. jak 730 ludzi może obsłużyć przemiany gospodarcze w 38 milionowym kraju? Tu jest pies pogrzebany. Wbrew pozorom, praca komornika nie jest wcale skomplikowana. Są nierobami. we wnioskach o wszczecie egzekucji żądaja wszystkiego o dluzniku, nawet tego gdzie ma pieniądze. Ale kasę biorą olbrzymią. Jeden z "moich" komorników" ściągnął 370 tys. zł (prowizja 15 %) wysyłajhąc 4 (cztery) pisemka!!!
    A poza tym nie wpomniał pan czy projekt rozwiazał kawdraturę pieprzonej ustawy o ochronie danych osobowych? Bez podania PESEL-u dłużnika żaden BIG nie może go wpisać w swe rejestry (choć bankowy BIK - może).
    I na koniec. Nie piszcie w GP co uchwali, co zrobi , co przyjmie, co planuje rzad Tuska tylko informujcie o przemisach które ZOSTAŁY ZMIENIONE i komentarz do nich. Wiem, że to robicie ale za mało.
    4
    Dtak a nie ak z

    Odpowiedz
  • Megan(2009-09-10 15:49) Zgłoś naruszenie 00

    do skoblar- jesteś windykatorem czy frustratem? Prawidłowo, że komornik domaga się profesjonalnego wniosku egzekucyjnego. Chciałbyś detektywa za darmo- więc go sobie wynajmij , wcześniej zapytaj jaki ma taryfikator. Sam sobie przeczysz w jednym zdaniu- jeśli komornik pobiera opłatę proprocjonalną do wartości roszczenia- bo tak stanowi ustawa, to fakt ilości wysłanych pism nie ma znaczenia. Smutne, jeśli czyta się takie frustracje. Kancelarii komorniczych powstaje coraz więcej, nie zauważyłeś? Przyjedź do miasteczka 20 tys mieszkańców otworzyć i prowadzić nową kancelarię, a zobaczysz jak masakryczną kasę zarabia tam komornik. " Jeden z moich komorników"- proszę , proszę, to już wręcz imponuje. Ja mawiam tak- poświęc po maturze z 12 lat na studia, aplikację , asesurę i droga wolna do krainy miodem i mlekiem płynącej, jaką wg Ciebie jest dzisiejsza egzekucja. Tylko, że Tobie chyba zabrakłoby pasji, która zaczyna juz być wymagana w tym zawodzie. Tak, egzekucja sądowa Drogi Panie staje się działką dla pasjonatów... Lepiej narzekac i pluć jadem- to takie " nasze"

    Odpowiedz
  • skoblar(2009-09-10 23:41) Zgłoś naruszenie 00

    Do Megana: Co cię razi. 55 000 zł jako 15 proc. prowizji od 370 tys. dla komornika za cztery pisemka? Detektyw piszesz. No, włąsnie. Komornik ma być detektywem i znalexć pieniadze. za to bierze kasę. A za co komornik bierze pieniądze? Czy nie wiesz, że np. zapytanie do ZUS komornik ma za darmo a Jan Kowalski musi płacić? Pracujesz jako komornik w małym miasteczku. Wiem. Alimenciarze, bidota i zero prowizji. Ale to nie jest normalna praca. Komornicy w dużych miastach rąbią super kasę. Szkoda mi ciebie. Pewnie jesteś uczciwy chłop. Ale pamiętaj w waszej kaście wiekzosć to cwaniaki. I nie przesadzaj z tymi 12-toma laty. Czego tu się uczyć. Też jestem prawnikiem. Egzekucja sądowa i postępowanie komornicze to prościucha.

    Odpowiedz
  • zajcew4(2009-09-11 12:44) Zgłoś naruszenie 00

    Skoblar: z całym szacunkiem dla Ciebie- milcz i wstydu sobie oszczędź. Piszesz wierutne bzdury i nie masz najmniejszego pojęcia o ustawie egzekucyjnej. Gdzieś na studiach zapewne usłyszałeś, że komornik bierze 15 % od wyegzekwowanej kwoty i teraz płaczesz nad tym. Pytań jet kilka-ja się ograniczę do dwóch może trzech: Po pierwsze komornik wyegzekwował 370 tys z wierzytelności czy z rachunku bankowego?. Jeżeli zajął rachunek bankowy to skąd go miał i analogicznie jeżeli chodzi o wierzytelności? I ostatnie pytanie - podaj który ZUS udziela komornikom informacji za darmo - - jeżeli taki znasz i za podanie tej informacji pobierzesz opłatę na poziomie 50 zł to mnożąc prze liczbę kancelarii, a jest ich około 800 wyjdzie Ci niezły dochód. Ogólnie rzecz biorąc Twój wywód na temat artykułu gazety- same dziesiątki natomiast to co napisałeś później - cóż bzdura pogania bzdurę.

    Odpowiedz
  • tom(2009-11-23 09:18) Zgłoś naruszenie 00

    Co z tego, że są 3 BIG-i jeśli dostęp do informacji jest utrudniony - zwykle płatn, rejestracja lub zapytanie pisemne

    Odpowiedz
  • Rafał(2011-07-22 16:11) Zgłoś naruszenie 00

    Mi nic nie przybędzie od wpisania jakiegoś pajaca na istę.. nie wzbogacę się od tego. Dobrze że mam firmę która daje mi GWARANCJĘ że kontrahent mnie nie wystawi. i to ani windykator ani kancearia prawna ani jakaś śmieszna wywiadownia gospodarcza.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane